Pałac chce "pilnego wyjaśnienia" ws. wyborów sędziów TK. Pismo do marszałka Sejmu
"Analiza procesu powołania (przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego - red.) budzi bardzo poważne wątpliwości" - oświadczył w środę Zbigniew Bogucki. Szef Kancelarii Prezydenta dodał, że działając w imieniu Karola Nawrockiego skierował w tej sprawie pismo do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Oświadczenie Zbigniewa Boguckiego ukazało się w środę. Szef Kancelarii Prezydenta odniósł się w nim do sprawy wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm oraz oświadczył, że sprawa ta budzi "bardzo poważne wątpliwości".
Pałac Prezydencki domaga się od marszałka Włodzimierza Czarzastego wyjaśnień w pięciu zasadniczych kwestiach. Po pierwsze, chce dowiedzieć się, kiedy dokładnie zostały zgłoszone kandydatury na poszczególne wakujące stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
ZOBACZ: Wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Sejm zdecydował
Dodatkową kwestią jest to, z jakich przyczyn odstąpiono od wyrażone w Konstytucji zasady indywidulanej kadencyjności sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Marszałek Sejmu ma wyjaśnić prezydentowi również, z jakich przyczyn nie dochowano terminu określonego w art. 30 ust. 3 pkt 1 Regulaminu Sejmu.
Pałac Prezydencki chce wyjaśnień od marszałka Sejmu. W tle sprawa wyboru sędziów do TK
Kolejną kwestią - zdaniem Boguckiego wymagającą wyjaśnienia - jest to, jakie było uzasadnienie odstąpienia reguły wynikającej z art. 30 ust. 3 pkt 1 Regulaminu Sejmu, który mówi o terminach składania wniosków w sprawie powołania osób na określone stanowiska państwowe. Jak ocenił szef Kancelarii Prezydenta, "rząd i większość parlamentarna, przez ponad rok i trzy miesiące od powstania pierwszego wakatu nie doprowadził do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, mimo że nie było ku temu żadnych przeszkód".
ZOBACZ: "Nie jest przeciwko rządowi". Zbigniew Bogucki o propozycji prezydenta
"Pan Prezydent nie znajduje innej odpowiedzi niż paraliżowanie przez rząd i koalicję rządzącą działalności Trybunału Konstytucyjnego i intencjonalne niszczenie tego konstytucyjnego organu. Jeżeli są inne motywy uzasadniające taki sposób procedowania, poprosiłem o ich przedstawienie" - napisał Bogucki.
Piąte pytanie odnosi się do tego, dlaczego "mimo nieprzedstawienia przez posła sprawozdawcę wszystkich kandydatur marszałek Sejmu zarządził głosowanie".
Pałac Prezydencki skomentował sprawę wyboru sędziów TK. "Uchybienia wymagają wyjaśnienia"
Jak podkreślił Bogucki, zastrzeżenia "w szczególności dotyczą" naruszenia art. 194 ust. 1 Konstytucji w zw. Z art. 30 ust. 3 pkt 1 Regulaminu Sejmu przez niedochowanie terminu zgłaszania kandydatur oraz naruszenia standardów rzetelności proceduralnej przez nieprzedstawienie posłom jednej ze zgłoszonych kandydatur. "Każde z tych uchybień wymaga pilnego, pełnego i jednoznacznego wyjaśnienia" - zaznaczył szef Kancelarii Prezydenta.
Bogucki dodał, że "w zależności od wyjaśnienia tych zasadniczych kwestii pan prezydent będzie podejmował dalsze działania w tej sprawie". Pismo zostało skierowane do Czarzastego po wcześniejszej zapowiedzi Boguckiego, który w piątek ocenił, że "istnieją daleko idące wątpliwości i zastrzeżenia co do sposobu procedowania przez Sejm, jeżeli chodzi o wybór członków". Zadeklarował wtedy, że zwróci się do marszałka Sejmu z pytaniami o sposób wyboru nowych sędziów.
ZOBACZ: "Rząd nie przewiduje". Tusk odpowiada Nawrockiemu i Trumpowi
Bogucki wskazał wówczas, że nie zachowano terminów zgłaszania kandydatów oraz "terminu pomiędzy doręczeniem posłom dokumentów dotyczących kandydatur a przeprowadzeniem głosowania". Jak ocenił, "naruszono również standardy rzetelności proceduralnej przez nieprzedstawienie posłom jednej ze zgłoszonych kandydatur" jeśli chodzi o odrzucenie w głosowaniu kandydata zgłoszonego przez PiS.
Sejm wybrał sześciu nowych sędziów. Bogucki reaguje
Sejm wybrał w piątek sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wybrani zostali Magdalena Bentkowska, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Dariusz Szostek i Maciej Taborowski. Odrzucono dwie kandydatury zgłoszone przez Prawo i Sprawiedliwość.
Jak mówił Bogucki w Sejmie jeszcze przed wyborem nowych sędziów, większość parlamentarna mogła uzupełniać TK "krok po kroku, zgodnie z konstytucją".
ZOBACZ: Nawrocki przesłał Tuskowi stanowisko. Chodzi o ETS
- Ale nie chcieliście tego robić, dlatego że TK, gdzie nie mielibyście większości, nie byłby pod butem waszego rządu i premiera. Teraz widzicie tego szansę, by w 48 godzin zaaresztować TK i wybrać byle jak, byle szybko, byle waszych kandydatów (...). Prezydent na to na pewno nie pozwoli - powiedział.
Spór o ślubowanie sędziów TK. Trybunał zwrócił się do prezydenta
We wtorek TK postanowił zwrócić się do Karola Nawrockiego o opinię w sprawie wyboru i ślubowania nowych sędziów TK. Termin na przedstawienie stanowiska prezydenta TK określił na 17 kwietnia. Rozprawa, na której sędziowie mieli ocenić konstytucyjność przepisów o trybie wyboru sędziów Trybunału, została odroczona bezterminowo.
ZOBACZ: Spór o ślubowanie sędziów TK. Trybunał zwróci się do prezydenta
Jak tłumaczył wówczas prezes TK Bogdan Święczkowski, będący jednocześnie przewodniczącym składu orzekającego we wtorkowej rozprawie, "jeden z zarzutów wniosku dotyczy prerogatywy, czy też kompetencji prezydenta w zakresie przyjmowania ślubowania, w związku z powyższym pan prezydent powinien zająć tutaj co najmniej stanowisko". Jak dodał, to właśnie między innymi kwestia zwrócenia się do prezydenta o zajęcie stanowiska jest powodem odroczenia rozprawy bez terminu.
Wnioskodawcy Michał Wójcik oraz Marcin Warchoł, będący jednocześnie politykami Prawa i Sprawiedliwości, argumentowali, że nie wystarczy, by sędziowie TK złożyli ślubowanie jedynie w obecności prezydenta. Podkreślali przy tym, że "to nie jest wyłącznie pusty ceremoniał", ale "domknięcie procedury wyboru sędziego Trybunału wywołujące skutki prawne".
"Oczekuję szybkich decyzji". Czarzasty apeluje do Nawrockiego
Zgodnie z Ustawą o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego "osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie". Prezydent Nawrocki nie przedstawił na razie jednoznacznej deklaracji w sprawie ślubowania nowo wybranych sędziów TK.
Podczas wtorkowej konferencji prasowej z apelem do niego wystąpił Czarzasty, kierując do niego słowa: "niech pan podejmie decyzję, niech się pan nie boi". - To wszystko wygląda jednoznacznie. Gramy terminem. Panie prezydencie, niech pan nie gra Polską. Jest pan, mówi pan, odważnym człowiekiem. Niech pan się nie zasłania panem Święczkowskim - dodał marszałek Sejmu.
ZOBACZ: Ruch rządu ws. SAFE. "Program Polska Zbrojna" opublikowany
Czarzasty zadeklarował także, że sam wyśle pismo do Nawrockiego w sprawie ślubowania sędziów TK. - Oczekuję, proszę, bo nie chcę być arogancki, szybkich decyzji. Uważam, że szybkie decyzje powinny zapaść, a widzę grę prezydenta wokół tej sprawy - powiedział. Jak dodał, "nie ma żadnego uchybienia w procedurze, jeśli chodzi o powołania sędziów". - Przepatrzyliśmy wszystkie rzeczy, punkt po punkcie, kawałek po kawałku. Wszystkie uwagi szefa kancelarii prezydenta Zbigniewa Boguckiego są nieprawdziwe - oświadczył.
Wicemarszałek Sejmu odniósł się również bezpośrednio do uwag Boguckiego, oceniając, że te mają służyć "odwlekaniu procedury i ślubowania" sędziów TK, co w jego ocenie "nie jest dobre dla Polski". - Będziemy podejmowali decyzje, jeśli ta decyzja przez prezydenta będzie przeciągana - zapowiedział marszałek Sejmu.
Sejm wybrał sędziów TK. "Marszałek w ogólnym zgiełku odczytał formułę"
Kulisy sprawy wyboru sędziów do TK zdradził we wtorek wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, który w "Punkcie Widzenia Szubartowicza" poinformował, że marszałek Sejmu skrócił regulaminowy termin analizy kandydatur, wykorzystując zgiełk panujący na sali. Miał powiedzieć, że jeżeli nie usłyszy sprzeciwu, to uzna decyzję za podjętą. - Moim zdaniem (sprzeciw) powinien usłyszeć i ze strony klubu PiS, i z naszej (Konfederacji - red.) strony - kontynuował polityk.
ZOBACZ: Bosak zmienia zdanie ws. ślubowania sędziów TK. Wskazuje na konstytucję
- Nie zdawałem sobie sprawy, że marszałek w ogólnym sejmowym zgiełku odczytał formułę, mającą zdaniem marszałka (...) skrócić termin regulaminowy analizy kandydatur - opisywał Bosak. - Zgodnie z regulaminem Sejmu (kandydatury) powinny być zgłoszone na tydzień przed wyborem, ale w nadzwyczajnych sytuacjach Sejm może skrócić termin - dodał.
Mimo tych wątpliwości wicemarszałek Sejmu wyraził przekonanie, iż Nawrocki powinien przyjąć ślubowania ze względu na to, że sędziowie zostali wyłonieni przez Sejm. - Czytając Konstytucję i rozumiejąc ją tak, jak jest napisane, myślę, że prezydent powinien (od sędziów - red.) przyjąć te ślubowanie - powiedział.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej