Nil zalał skansen w Kolbuszowej. Metr wody między zabytkowymi chałupami na Podkarpaciu

Polska
Nil zalał skansen w Kolbuszowej. Metr wody między zabytkowymi chałupami
Galeria zdjęć (5)

Wezbrane wody rzeki Nil i jej dopływu wdarły się w środę na teren skansenu Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej. Park etnograficzny jest zamknięty dla zwiedzających. Zalane zostały zabytkowe zabudowania i zaplecze techniczne. Woda rozmyła alejki, uszkodziła parking, zniosła mostek prowadzący do wejścia, w którym wymyła głęboką dziurę, zabrała ławki dla gości. Straty są ogromne.

Skansen w Kolbuszowej został zalany przez wody rzeki Nil, która w tym samym czasie podmyła Szkołę Podstawową w tej samej miejscowości.

 

- Zaczęło padać we wtorek, padało cała noc, a w środę dwie niewielkie rzeki przepływające w pobliżu wejścia do muzeum wystąpiły z brzegów i zaczęły nas zalewać - powiedział polsatnews.pl dyrektor parku etnograficznego Jacek Bardan. W czwartek woda opadła.

 

Woda przesunęła mostek, którym turyści wchodzili na teren wystawy etnograficznej, uszkodziła wejście wymywając w nim głęboki dół, rozmyła także parking i alejki na terenie muzeum. Zniknęła część ławek.

 

Jednak personel skansenu najbardziej niepokoi się zalaniem dwóch zabytków - zagrody z Jesionówki i chałupy z Żołyni.

 

- W domu z Jesionówki grozi zrywanie podłogi w celu osuszenia. Z kolei w chałupie z Żołyni woda rozmoczyła polepę - glinianą podłogę

. W tej chwili nie jesteśmy nawet w stanie tam wejść - powiedział dyrektor Bardan.

 

Jak stwierdził, jeśli będzie dobra pogoda, to pracownicy będą się starali jak najszybciej osuszać zabytkowe obiekty.

 

Woda zalała także zaplecze techniczne, m.in. pracownie konserwatorskie, pomieszczenia techniczne i zaplecze socjalne dla pracowników. W czwartek wciąż jeszcze trwało wylewanie wody z tych pomieszczeń.

 

- Pomogli na strażacy, którzy wypompowali część wody. Na szczęście nie ma u nas piwnic - powiedział Jacek Bardan.

 

Woda, która wciąż stoi na terenie parku będzie musiała wsiąknąć w sposób naturalny, nie ma możliwości jej wypompowania.

 

- Jeśli uda nam się naprawić most przy wejściu oraz samo wejście, być może wpuścimy turystów już w niedzielę - poinformował dyrektor Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej.

 

Według niego ostatni raz podobne zagrożenie pojawiło się około 12 lat temu po wiosennych roztopach połączonych z gwałtownym deszczem. - Jednak wtedy podtopienia nie miały takiej skali - dodał dyrektor w rozmowie z polsatnews.pl.

 

 

WIDEO - Prognoza pogody na najbliższe dni:

 

hlk/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze