"Miażdżące i bezprecedensowe" uderzenia na Iran. "Epicka Furia" w liczbach

Świat

Amerykańskie wojsko zniszczyło 17 irańskich okrętów i zaatakowało prawie dwa tysiące celów w Iranie - przekazał admirał Brad Cooper. W operacji "Epicka Furia" uczestniczy ponad 50 tys. żołnierzy, 200 myśliwców, dwa lotniskowce i bombowce. Izraelska armia ogłosiła z kolei, że w ciągu czterech dni ofensywy zrzuciła na Iran ponad cztery tysiące bomb i uderzyła w 300 irańskich wyrzutni rakietowych.

Fragment pocisku rakietowego wystrzeliwanego z platformy na morzu, z widokiem na miasto w tle, gdzie widać dymiące budynki.
PAP/EPA/US NAVY HANDOUT/ABEDIN TAHERKENAREH
Admirał Brad Cooper podsumował operację "Epicka Furia" przeciwko Iranowi
  • Admirał Brad Cooper podsumował trwającą cztery dni operację USA "Epicka Furia" przeciwko Iranowi.
  • USA i Izrael przeprowadziły "miażdżące i bezprecedensowe" uderzenia, niszcząc znaczną część irańskiej obrony powietrznej, setki rakiet i dronów oraz irańską marynarkę wojenną.
  • Amerykańskie siły zbrojne koncentrują się na eliminacji irańskich mobilnych wyrzutni rakiet balistycznych, aby ograniczyć zdolności Teheranu do ataków.
  • Izraelska armia informuje o zrzuceniu ponad czterech tysięcy bomb i niszczeniu liczby irańskich wyrzutni rakietowych.

Admirał Brad Cooper, który stoi na czele Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM), podsumował w nagraniu zamieszczonym w serwisie X cztery dni prowadzonej przez USA przeciwko Iranowi operacji "Epicka Furia". Stany Zjednoczone współpracują z Izraelem, który swoim działaniom nadal kryptonim "Ryczący Lew"

 

- Nasze siły zbrojne na Bliskim Wschodzie podejmują bezprecedensową operację, mającą na celu wyeliminowanie zdolności Iranu do zagrażania Amerykanom, co kraj ten robił od prawie pół wieku - stwierdził admirał.

 

ZOBACZ: Kulisy eliminacji Chameneiego. Kluczową rolę odegrały uliczne kamery

 

CENTCOM informował wcześniej, że w wyniku irańskiego ataku na bazę w Kuwejcie zginęło sześciu amerykańskich żołnierzy, a kilku zostało rannych.

Ataki na Iran. USA podsumowały operację "Epicka Furia"

W operacji "Epicka Furia" ze strony USA bierze udział ponad 50 tys. żołnierzy, 200 myśliwców, dwa lotniskowce i bombowce. Cooper dodał, że "kolejne zdolności są w drodze". Podkreślił też, że jest to największa koncentracja amerykańskich sił na Bliskim Wschodzie od pokoleń.

 

Wojskowy przekazał, że w pierwszych godzinach operacji amerykańskie siły wraz z Izraelem przeprowadziły "miażdżące i bezprecedensowe" uderzenia na Iran.

 

ZOBACZ: "Rozmowa, która uruchomiła wojnę". Doniesienia o telefonie Trumpa przed atakiem

 

- Wielu z was pamięta zapewne ataki z 2003 r., które wywołały szok i przerażenie. Pierwsze 24 godziny tej operacji były prawie dwukrotnie większe pod względem skali. Kontynuujemy ataki na Iran 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, od dna morskiego po przestrzeń kosmiczną i cyberprzestrzeń - wymieniał admirał.

"Nie ma ani jednego irańskiego okrętu". Wojskowy o atakach w Zatoce Perskiej

Jak przekazał wojskowy, "w ciągu niecałych 100 godzin od rozpoczęcia operacji, zaatakowaliśmy prawie dwa tysiące celów, używając ponad dwóch tysięcy pocisków. - Poważnie zniszczyliśmy obronę powietrzną Iranu i zniszczyliśmy setki irańskich rakiet balistycznych, wyrzutni i dronów - wyliczał Cooper. - Mówiąc prościej, koncentrujemy się na tym, by strzelać w to wszystko, z czego oni mogą strzelać do nas - podkreślił.

 

Poinformował, że amerykańskie bombowce B-2 i B-1 przeprowadziły "precyzyjne" uderzenia na obiekty związane z programem rakietowym znajdujące się głęboko wewnątrz terytorium Iranu. W nocy z poniedziałku na wtorek bombowce zaatakowały też m.in. punkty dowodzenia.

 

ZOBACZ: Iran zagroził atakiem w Europie. Na celowniku jedno państwo

 

- Zatapiamy też irańską marynarkę wojenną, całą marynarkę wojenną. Dotychczas zniszczyliśmy 17 okrętów irańskiej marynarki wojennej, w tym ich najlepiej działający okręt podwodny, w którym teraz jest dziura - mówił Cooper.

 

- Przez lata irański reżim zastraszał międzynarodową żeglugę. Dzisiaj nie ma ani jednego okrętu irańskiego w Zatoce Perskiej, Cieśninie Ormuz i Zatoce Omańskiej. Nie zatrzymamy się - oświadczył dowódca.

"Dopiero zaczęliśmy". Amerykański dowódca zapowiada

Wojskowy przekazał, że obecnie amerykańskie siły "polują na ostatnie irańskie mobilne wyrzutnie rakiet balistycznych, aby wyeliminować" to, co określił jako "resztkę irańskich zdolności do wystrzeliwania pocisków".

 

Cooper powiadomił, że w odwecie Iran zastosował ponad 500 pocisków balistycznych i ponad dwa tysiące dronów.

 

- Zdolność Iranu do zaatakowania nas i naszych partnerów słabnie, podczas gdy nasza siła bojowa rośnie. Moja ogólna ocena operacyjna jest taka, że wyprzedzamy nasz plan - podsumował dowódca.

 

ZOBACZ: Jak zapadła decyzja o ataku na Iran? "Wiedzieliśmy, że Izrael podejmie działania"

 

- Pod względem operacyjnym, najpotężniejsze siły powietrzne na świecie: amerykańskie i izraelskie, dominują nad przestrzenią powietrzną największego na świecie sponsora terroryzmu. Żołnierze armii amerykańskiej bronią nas i naszych partnerów - przekonywał admirał Cooper. - Dopiero zaczęliśmy - podkreślił w pięciominutowym nagraniu.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Izrael o operacji przeciwko Iranowi

Prowadzoną od soboty operację podsumowała także izraelska armia. "W ramach wysiłków ofensywnych siły powietrzne wciąż przeprowadzają ciągłe fale uderzeń na wrogie systemy rakiet pocisków balistycznych i obrony przeciwlotniczej" - poinformowały w komunikacje siły zbrojne Izraela.

 

Armia dodała, że izraelskie myśliwce i drony prowadzą "systematyczne, całodobowe polowanie" na wyrzutnie rakietowe i składy pocisków balistycznych, aby zmniejszyć zdolności Iranu do ostrzeliwania Izraela.

 

ZOBACZ: Imperium biznesowe ajatollaha. Chamenei zgromadził gigantyczną fortunę

 

Rzecznik izraelskiej armii Efi Defrin powiedział, że do wtorku w ramach trwającej ofensywy zrzucono ponad cztery tysiące bomb, czyli więcej niż w 12-dniowej wojnie izraelsko-irańskiej z 2025 roku. Dodał, że od początku operacji izraelskie myśliwce odbyły 1600 lotów, uderzono w 300 irańskich wyrzutni rakietowych.

 

W sobotę Izrael i USA rozpoczęły bombardowania Iranu, w których zginął najwyższy przywódca tego kraju ajatollah Ali Chamenei oraz wielu spośród najwyższych przedstawicieli władz. W odpowiedzi Iran ostrzeliwuje Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w obiekty cywilne.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marta Stępień / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie