Piotr Zgorzelski: Adam Glapiński naruszył co najmniej jeden artykuł Konstytucji

Polska
Piotr Zgorzelski: Adam Glapiński naruszył co najmniej jeden artykuł Konstytucji
Polsat News
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski

- Adam Glapiński, w ocenie moich doradców, naruszył co najmniej jeden artykuł Konstytucji, a to jest wystarczający powód, aby w przyszłej kadencji Trybunał Stanu wszczął wobec prezesa NBP postępowanie - powiedział wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski w programie "Gość Wydarzeń". Zapewnił że PSL zaproponuje postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu.

Piotr Zgorzelski wyjaśnił, że chodzi o art. 221, na podstawie którego Adam Glapiński nie miał prawa udzielać przez NBP pokrycia deficytu budżetowego w postaci tzw. obligacji covidowych.

 

W rozmowie z Marcinem Fijołkiem wicemarszałek Sejmu podkreślił, że - jak twierdził - złamanie Konstytucji przez Adama Glapińskiego jest wystarczającym powodem, aby przestał on pełnić swój urząd. - On po prostu musi zawiesić swoją działalność - oznajmił. 

 

ZOBACZ: Tomasz Siemoniak odpowiada Adamowi Glapińskiemu: Pycha kroczy przed upadkiem

 

Wicemarszałek Sejmu dodał zaznaczył jednocześnie, odnosząc się do słów Donalda Tuska, który powiedział, że Glapińskiego należy "wyprowadzić z NBP", że "PSL szanuje Konstytucję i z pewnością nie aprobujemy rozwiązań, które polegałyby na tym, że urzędników, a szczególnie tych, którzy mają mandat można za kołnierz wyprowadzać zza ich biurka". - Jednak pan prezes Glapiński z pewnością nie może czuć się bezkarny - dodał.

 

Zgorzelski podkreślił też, że "PSL zawsze wybiera rozwiązania prawne, nawet jeśli jesteśmy w opozycji odsądzani od czci i wiary". 

 

- Zatem nie wyprowadzanie za kołnierz, tylko zastosowanie przepisów prawa - powiedział. Dodając przy tym, że PSL zaproponuje postawienie Glapińskiego przed Trybunałem Stanu.

Zgorzelski: Adam Glapiński składa hołd lenny w centrali partii

W trakcie rozmowy wicemarszałek Sejmu ocenił, że Adam Glapiński jest "prezesem stricte politycznym".

 

- Ja nie mówię, że jego poprzednicy byli całkowicie apolityczni, ale żaden z nich nie jeździł i nie składał hołdu lennego do centrali partyjnej, prezes Glapiński to robił. To pokazuje, że jest na usługach partii, pokazuje, że jego działania nie są propaństwowe tylko propartyjne - stwierdził.

 

ZOBACZ: Mateusz Morawiecki w Ostrołęce: Donald Tusk - premier polskiej biedy i chaosu

 

Zgorzelski dodał, że obowiązkiem prezesa NBP jest dbanie o pieniądze Polaków i o ceny, jakie są na rynku. - Tymczasem Adam Glapiński dba o interesy Prawa i Sprawiedliwości - ocenił.

"Glapiński utracił atrybut wiarygodności"

Piotr Zgorzelski, pytany o to czy słowa Adama Glapińskiego o tym, że w najbliższym czasie inflacja powinna wyhamować, a w przyszłym roku sytuacja powinna się normować odpowiedział: To jest kolejna – jak za czasów komuny dobranocka dla dorosłych, gdzie Jan Kobuszewski i inni opowiadali bajki. 


Tutaj prezes Glapiński przedstawił kolejny odcinek takiej dobranocki, w którą oczywiście nikt nie wierzy. Czasami przyjemnie się posłucha tego bajkopisarza, ale on całkowicie utracił atrybut wiarygodności - powiedział.

 

ZOBACZ: "Debata Dnia": Ryszard Petru i Beata Kempa. "Gdyby nie Balcerowicz, nie byłaby pani w PE"


Zaznaczył, że "w każdym kraju prezes centralnego banku jest instytucją samą w sobie, do wypowiedzi których odnoszą się reagują nie tylko rynki, ale przede wszystkim obywatele".

 

WIDEO: Piotr Zgorzelski w "Gościu Wydarzeń"

 

Piotr Zgorzelski: Mejza chciał podlizać się Kaczyńskiemu

W trakcie programu “Gość Wydarzeń” Piotr Zgorzelski odniósł się również do wystąpienia Mejzy, który na sejmowej mównicy, przed pustą salą porównał Jarosława Kaczyńskiego do Kazimierza Górskiego, z kolei Donalda Tuska do Paulo Sousy. 
 
- To oświadczenie, pomimo, że była pusta sala było dedykowane jednemu widzowi, tak jak jest taka jedna telewizja, przeznaczona dla jednego widza - powiedział. - To podlizywanie się Kaczyńskiemu, bo jak można inaczej nazwać, że poważny facet wychodzi i robi taką pompkę swojemu przełożonemu - dodał Zgorzelski.

 

ZOBACZ: Szef NBP Adam Glapiński zapowiada kroki prawne wobec Tomasza Siemoniaka. "Donald Tusk łże"

 

Zaznaczył jednocześnie, odnosząc się do tego, że Łukasz Mejza przemawiał przed pustą salą sejmową, że "poseł ma prawo wygłosić oświadczenie, są np. bardzo ważne oświadczenia o charakterze regionalnym czy rocznicowym i nie ma innej możliwości niż poczekać na koniec głosowań, gdy już wszyscy pojadą i je wygłosić".

 

- Posłowie nie muszą być podczas wygłaszania oświadczeń. Trudno oczekiwać, żeby po głosowaniach 460 posłów (zostało na sali -red.) - dodał.

"PiS ma za nic trójpodział władzy"

Piotr Zgorzelski ocenił też, że nie powinno się bagatelizować afery mailowej i mówić, że są to "ruskie zagrywki"

 

- Przypominam słynne nagrania Sowy i Przyjaciół, kiedy PiS na wielkiej podniecie opowiadało, że są to "taśmy prawdy", i tak, tam były taśmy prawdy, gdzie premier Morawiecki mówił, że trzeba za... za miskę ryżu - powiedział. 

 

Dodał jednocześnie, że teraz mamy do czynienia z "mailami prawdy". W jego ocenie obnażają one mechanizm sprawowania władzy przez PiS. 

 

ZOBACZ: Bosak: Braun uważa, że nie należy prowokować Rosji. Ja się z tym nie zgadzam

 

- Ta władza ma za nic trójpodział władzy. Dziś polega on na tym, że wszystkie trzy władze są skupione w rękach człowieka, któremu podlizywał się pan Mejza - ocenił Zgorzelski.

"Niemcy powinni się wstydzić"

Pytany o decyzję niemieckiego rządu, który odrzucił wniosek szybkiego dostarczenia Ukrainie 200 transporterów opancerzonych stwierdził, że "Niemcy powinni się wstydzić. Zbankrutowała polityka w przyjaźń z Rosja i Niemcy powinni nadrabiać straty a nie kuglować".

 

- Dzisiaj Niemcy liczą na to, że ta wojna szybko się zakończy i będzie można wrócić do tych wspaniałych relacji z Rosją. Nie ma takiego powrotu - powiedział. 

 

ZOBACZ: Tranzyt do Kaliningradu. Rosja daje kilka dni i ostrzega przed konsekwencjami

 

Zaznaczył, że Niemcy nawiązując relację z Rosją odreagowywali syndrom amerykański, który towarzyszył im po przegranej II Wojnie Światowej. - Niemcy mówili, że są jedynym krajem, który ma klucz do deszyfrowania duszy rosyjskiej.  

 

- Tak tą duszę deszyfrowali, że dzisiaj Gerhard Schroder i inny politycy muszą się chować po kątach dodał.  

 

Poprzednie odcinki programu "Gość Wydarzeń" obejrzycie tutaj.

mst/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie