Sejm: opozycja żąda dymisji wicepremiera Kaczyńskiego

Polska
Sejm: opozycja żąda dymisji wicepremiera Kaczyńskiego
PAP/Rafał Guz
Premier mówił o unijnym budżecie w środę w Sejmie

Sejmową dyskusję zdominował temat środowych protestów. Posłowie KO i Lewicy chcą odwołania wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, szefa komitetu ds. bezpieczeństwa narodowego. - Jako Koalicja Obywatelska przygotowaliśmy wniosek o odwołanie wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego w związku z działaniami wobec protestujących kobiet - poinformował Borys Budka.

Obrady Sejmu wznowiono w czwartek o godz. 11.  

 

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka zażądał, by informacje na temat działań policji w trakcie środowego protestu, przedstawił wicepremier Jarosław Kaczyński.

 

- Podczas Konwentu Seniorów wznosiliśmy, aby rozszerzyć porządek obrad i zacząć od punktu, który budzi dzisiaj największe emocje. By stanął tutaj wicepremier odpowiedzialny za bezpieczeństwo i wytłumaczył się przed Polakami za to bezprawne użycie siły wobec protestujących Polaków. Za to, że naraża na niebezpieczeństwo życie i zdrowie, a dzisiaj nawet nie ma odwagi przyjść do Sejmu. Ale chcę z tego miejsce zapowiedzieć, że pan, panie Kaczyński, nie schowa się przed Polakami, że tutaj będzie musiał pan przyjść i się wytłumaczyć - mówił Budka. 

 

ZOBACZ: Policja: to Czarzasty zaatakował policjanta. Funkcjonariusz jest w szpitalu

 

- Jako Koalicja Obywatelska przygotowaliśmy wniosek o odwołanie wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego w związku z działaniami wobec protestujących kobiet - poinformował. 

 

Zaznaczył, że Sejm będzie musiał rozpatrzyć ten wniosek, a Kaczyński - odpowiedzieć na pytania posłów. - Dzisiaj (wicepremier Jarosław Kaczyński) nie ma odwagi przyjść do Sejmu - ocenił. - Po tylu latach niszczenia Polski, pan Kaczyński będzie musiał stanąć tu i odpowiadać na nasze pytania - oświadczył Budka.

Kamiński: wniosek źle skierowany; to ja sprawuję nadzór nad policją

Pan poseł Budka zapowiedział wniosek o wotum nieufności dla premiera Jarosława Kaczyńskiego. Ten wniosek jest źle skierowany. To ja od samego początku, jako minister spraw wewnętrznych w pełni codziennie sprawuję realny nadzór nad formacjami mi podległymi, w tym nad polską policją - powiedział w czwartek w Sejmie szef MSWiA Mariusz Kamiński.

 

- Jeśli oceniacie, że źle wykonuję swoje obowiązki, macie prawo złożyć wotum nieufności wobec mnie. Ale to ja od momentu dużego wybuchu społecznego, jaki nastąpił po 22 października, czyli po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego na bieżąco nadzoruję działania podległych mi służb, w tym policji. I ja ponoszę pełną odpowiedzialność każdego typu, w tym polityczną - tłumaczył.

 

ZOBACZ: Budka wymienia "pięć grzechów" Kaczyńskiego. Apel do opozycji

 

- Chcę powiedzieć jasno: rozumiem protestujących. Nie akceptuję jako polityk, jako człowiek formy tych protestów, ale rozumiem, że wielu ludzi uznało, że musi zaprotestować i wyrazić swoje poglądy w tej sprawie. Szanuję to, nie akceptując całkowicie formy - mówił.

 

Minister odniósł się także do stawianych przez opozycję zarzutów, że polska policja jest wykorzystywana do "chronienia prywatnych posesji posłów Prawa i Sprawiedliwości".

 

- Jeżeli 30 tysięcy ludzi będzie szło pod wasz dom, wykrzykując nienawistne hasła, to mir domowy i bezpieczeństwo każdego będzie chronione, niezależnie z jakiej jest partii - powiedział Kamiński. Szef resortu spraw wewnętrznych poinformował, że w czasie 11 listopada pojawiły się głosy, że "pójdziemy pod dom Trzaskowskiego", komenda stołeczna nawiązała kontakt z prezydentem Warszawy i była tam ochrona policji, na wszelki wypadek.

 

- I każdego z was polska policja będzie broniła, niezależnie od waszych poglądów politycznych, bo takie są obowiązki państwa i policji - zaznaczył.

 

Opozycja chce informacji od premiera 

 

Terlecki zapowiedział też, że dziś w Sejmie będzie procedowana uchwała ws. budżetu UE. 

 

W środę premier Mateusz Morawiecki zapowiedział w Sejmie, że chce "zaproponować jutro uchwałę, w której będą ujęte wszystkie aspekty ws. budżetu UE od strony prawnej, legislacyjnej i regulacyjnej, najważniejsze, o których powiedziałem w Sejmie".

 

ZOBACZ: Marszałek Sejmu: Czarzasty nie został pobity

 

Sejm ma po godz. 14 głosować ws. wniosków opozycji o uzupełnienie porządku dziennego m.in. o informację Prezesa Rady Ministrów na temat stanu finansów państwa, a także o informację Prezesa Rady Ministrów w sprawie stanu przygotowań na drugą falę zakażeń wirusem SARS-CoV-2. 

 

- Premier Mateusz Morawiecki w czwartek rano zabierze głos w sprawie braku publikacji noweli tzw. ustawy covidowej wprowadzającej m.in. dodatki dla pracowników służby zdrowia, a także przedstawi stanowisko rządu ws. unijnego budżetu - informowała w czwartek marszałek Elżbieta Witek. 

 

Premier wypowiadał się już na temat unijnego budżetu we wtorek. 

 

Jak ustalił polsatnews.pl, dziś nie jest planowane wystąpienie premiera Morawieckiego w Sejmie. 

 

W czwartek Sejm ma po raz kolejny głosować ws. wyboru nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Jedyną kandydatką jest Zuzanna Rudzińska-Bluszcz.

jo/hlk/ polsatnews.pl, PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie