Dyskusja nad okładką Vogue'a. Fotografka krytykowana za to, że nie jest czarnoskóra

Kultura
Dyskusja nad okładką Vogue'a. Fotografka krytykowana za to, że nie jest czarnoskóra
instagram.com/simonebiles
Simone Biles to amerykańska gimnastyczka, czterokrotna złota medalistka olimpijska oraz zdobywczyni brązowego medalu olimpijskiego.

Światowej sławy gimnastyczka Simone Biles pojawiła się na okładce sierpniowego Vogue'a. Dyskusja nad zdjęciami wykonanymi przez ikonę fotografii portretowej Annie Leibovitz odbiły się szerokim echem w mediach społecznościowych. Autorka krytykowana jest za nieumiejętne przedstawienie czarnoskórej osoby, a pismu zarzuca się, że zbyt często zatrudnia białych fotografów.

Sportsmenka została przedstawiona na złotym tle i oświetlona w taki sposób, że jaśniejsze partie jej ciała pozostają w podobnej tonacji co tło. Zdaniem niektórych internautów Biles wygląda jak "zabalsamowana". "Jej skóra wygląda absolutnie okropnie" - oceniają inni. 

 

 

"Uwielbiam Simone Biles i cieszę się, że jest na okładce… ale nienawidzę tych zdjęć. Nienawidzę kolorystyki ich przewidywalności, a szczególnie nienawidzę Vogue'a za to, że nie wpadli na pomysł zatrudnienia czarnoskórego fotografa" - pisze krajowa redaktor naczelna New York Times Morrigan McCarthy.

 

ZOBACZ: "Przeminęło z wiatrem" znika z ekranów. Bo w rasistowski sposób przedstawia czarnoskórych

 

Dziennikarka Britni Danielle oceniła, że sportsmenka zasługuje na zdecydowanie lepsze zdjęcia.

Założycielka Black Women Photographers, organizacji, która wykorzystuje media do zjednoczenia fotografów czarnych kobiet na całym świecie, Polly Irungu idzie o krok dalej i pyta redakcję znanego modowego pisma dlaczego nie zatrudnia więcej czarnoskórych fotografów. 

 

ZOBACZ: Policja z USA zastrzeliła kolejnego czarnoskórego mężczyznę. Był synem dyplomaty

 

"Wydaje się, że wśród krytyków panuje ogólna zgoda co do tego, że oświetlenie robi Biles przysługę, zmywa jej odcień skóry i sprawia, że ​​obrazy wydają się stonowan oraz że Vogue powinien był zatrudnić czarnego fotografa zarówno z etycznego punktu widzenia, jak i dlatego, że lepiej zrozumieliby, jak oświetlić i przedstawić na zdjęciach czarną skórę - zwraca uwagę portal petapixel.com.

 

Pojawili się obrońcy

 

Niektórzy fotografowie przyłączyli się do krytyki, publikując nawet przeróbki zdjęć. Inni zdecydowali się jednak bronić Leibovitz. Zwolennicy sesji zauważyli, że treść artykułu o sportsmence "wymagała wyciszenia zdjęć".

 

 

Bronili także Leibovitz pisząc, że absurdalne jest mówienie jakoby fotografka "nie wiedziała, co robi", jeśli chodzi o rozjaśnienie jakiegokolwiek odcienia skóry.

 

Niektórzy wiedzą lepiej

 

"Annie portretowała Kendricka Lamara dla Vanity Fair, prezydenta Obamę, Michelle Obamę dla Vogue" - zwracano uwagę. 

 

ZOBACZ: #BlackLivesMatter. Spotify promuje czarnoskórych artystów, Grindr usuwa filtr rasowy

 

Na Twitterze pojawiły się także wpisy, w których ikona fotografii portretowej była instruowana w jaki sposób powinna wykonać zdjęcie. 

 

Anna-Lou "Annie" Leibovitz to amerykańska fotografka, portrecistka, wielokrotnie nagradzana najbardziej prestiżowymi nagrodami. W latach 80. jej zdjęcia zaczęły się pojawiać w wielu znanych amerykańskich gazetach jak między innymi Time, Newsweek, New York Times, Life.

 

Wśród fotografowanych przez Leibovitz osób znalazły się między innymi takie gwiazdy jak John Lennon i Yoko Ono, Demi Moore, Michael Jackson, William S. Burroughs, Andy Warhol, Whoopi Goldberg czy Meryl Streep.

msl/ml/ petapixel.com, huffpost.com

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze