"Przeminęło z wiatrem" znika z ekranów. Bo w rasistowski sposób przedstawia czarnoskórych

Kultura
"Przeminęło z wiatrem" znika z ekranów. Bo w rasistowski sposób przedstawia czarnoskórych
Kadr z filmu "Przeminęło z wiatrem"
Za drugoplanową rolę w "Przeminęło z wiatrem" amerykańska Akademia Filmowa nagrodziła Oskarem pierwszą w historii czarnoskórą aktorkę - Hattie McDaniel

Film "Przeminęło z wiatrem" został usunięty z serwisu streamingowego HBO Max w związku z obawami dotyczącymi rasistowskiego przedstawiania czarnoskórych bohaterów. - Film jest produktem swoich czasów i przedstawia uprzedzenia etniczne i rasowe, które niestety były wówczas powszechne w społeczeństwie amerykańskim - powiedział przedstawiciel HBO Max w rozmowie z tygodnikiem "Variety".

"Przeminęło z wiatrem", to jeden z najsławniejszych amerykańskich melodramatów. W filmie z 1939 r. w reżyserii Victora Fleminga, główne role zagrali Vivien Leigh i Clark Gable. Scenariusz został oparty na powieści "Przeminęło z wiatrem" Margaret Mitchell, do której prawa kupił, za rekordową - jak na owe czasy - sumę 50 tys. dolarów, David O. Selznick.

 

ZOBACZ: "Łagodny olbrzym, który chciał odmienić swoje życie". Kim był George Floyd?

 

Melodramat stawiany był za wzór produkcji hollywoodzkich z pierwszej połowy XX wieku. Jego czas jednak przeminął w XXI wieku. HBO Max podjął decyzję o zdjęciu filmu z oferty po globalnych protestach przeciwko rasizmowi wywołanych śmiercią George'a Floyda podczas aresztowania przez policję w Minneapolis. 

 

"Przeminęło z wiatrem" sprzeczne z wartościami WarnerMedia

 

- Te rasistowskie wyobrażenia (przedstawiane w filmie - red.) były wówczas błędne i są błędne dzisiaj. Uznaliśmy, że utrzymanie tego tytułu bez wyjaśnienia i potępienia tych obrazów byłoby nieodpowiedzialne - przekazał przedstawiciel HBO Max. Dodał, że takie przedstawienie czarnoskórych, jakie miało miejsce w "Przeminęło z wiatrem" jest "sprzeczne z wartościami WarnerMedia".

 

Firma wyjaśniła, że film powróci do oferty, ale poprzedzony dyskusją na temat jego historycznego kontekstu oraz potępieniem pewnych zachowań. Jednocześnie zapewniono, że sam film zostanie pokazany w bez ingerencji, tak, jak go nakręcono, gdyż "postępowanie inaczej byłoby równoznaczne z twierdzeniem, że te uprzedzenia nigdy nie istniały".

 

Pierwsza Afroamerykanka z Oskarem za rolę służącej

 

Fabuła filmu jest osadzona w czasach wojny secesyjnej i jest przedstawiana z pozycji pięknej Scarlett O’Hary, córki plantatora z Południa, Geralda O’Hary. Przegrana wojna wystawia na ciężką próbę przyzwyczajoną do wygód Scarlett. Na tym tle rozgrywa się historia wielkiej miłości Rhetta Butlera do pięknej Scarlett.

 

ZOBACZ: Ugandyjska aktywistka wycięta ze zdjęcia z białymi koleżankami. Agencja przeprasza, choć nie wprost

 

Za drugoplanową rolę w "Przeminęło z wiatrem" amerykańska Akademia Filmowa nagrodziła Oskarem pierwszą w historii czarnoskórą aktorkę - Hattie McDaniel, która zagrała "Mammy", służącą Scarlett, którą kupiła do pracy w domu jej babcia. 

 

Hattie McDaniel w ciągu swojej kariery pojawiła się w ponad 300 filmach. W 1975 r. została wpisana na listę Black Filmmakers Hall of Fame, a w 2006 r. została pierwszym czarnoskórym zdobywcą Oscara, którego podobiznę umieszczono na znaczku pocztowym. 

 

Koniec również z serialem "Cops" 

 

"Przeminęło z wiatrem" nie jest jedyną hollywoodzką produkcją, która zniknęła z oferty nadawców na fali protestów związanych ze śmiercią George'a Floyda. Paramount Network poinformował o zakończeniu emisji - po 30 latach - serialu dokumentalnego "Cops", który przedstawiał pracę służb mundurowych.

 

Pierwszy odcinek został wyemitowany 11 marca 1989 r. Był to jeden z najdłużej emitowanych programów w amerykańskiej telewizji i drugi w historii stacji FOX po serialu "Simpsonowie".

 

ZOBACZ: Zabójstwo Afroamerykanina. Na policjanta było 18 skarg

 

Od swojej premiery serial "Cops" wzbudzał wiele kontrowersji. Krytykowane były metody stosowane przez niektórych funkcjonariuszy przedstawionych w produkcji i epatowanie nadużywaniem przemocy. Zwracano również uwagę na nierówne traktowanie podejrzanych w serialu, a zarzut ten dotyczył nadmiernej brutalności wobec czarnoskórych i latynosów.

 

Negatywnie o produkcji wypowiadali się również niektórzy policjanci. Departament Policji w Chicago wydał oświadczenie, w którym uznał, że praca funkcjonariuszy nie powinna być przedstawiana w formie telewizyjnej rozrywki.

grz/hlk/ "The Independent", polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze