Policja z USA zastrzeliła kolejnego czarnoskórego mężczyznę. Był synem dyplomaty

Świat
Policja z USA zastrzeliła kolejnego czarnoskórego mężczyznę. Był synem dyplomaty
PAP/EPA/Ian Langsdon
Do zastrzelenia syna gambijskiego dyplomaty doszło cztery dni po zabójstwie George'a Floyda

Momodou Lamin Sisay został zastrzelony przez funkcjonariusza grupy SWAT po pościgu w Snellville w stanie Georgia. Służby przekonują, że mężczyzna nie reagował na wydawane polecenia i strzelał w stronę funkcjonariuszy. Okazało się, że zabity 39-latek był synem przedstawiciela Gambii przy ONZ, Larego Sisaya. Dyplomata nie wierzy w relację policji i domaga się niezależnego śledztwa.

Z relacji funkcjonariuszy wynika, że w ostatni piątek, około godz. 4 nad ranem, patrol policji w Snellville w Georgii chciał zatrzymać kierowcę do kontroli. Ten nie zastosował się do poleceń, a funkcjonariusze podjęli pościg.

 

Policja: "wyciągnął broń i strzelił "

 

Ostatecznie auto Sisaya zostało zepchnięte z drogi. Gdy jednak policjanci podeszli do kierowcy, ten miał rzekomo wyciągnąć broń i wycelować w ich stronę. Funkcjonariusze schronili się za radiowozem, na miejsce wezwali grupę antyterrorystyczną SWAT. Według raportu w tym czasie mężczyzna "bezskutecznie próbował odpalić silnik".

 

ZOBACZ: George Floyd Challenge? Szokujące zdjęcia

 

"Gdy jednostka specjalna przyjechała na miejsce i jeden z funkcjonariuszy próbował negocjować z kierowcą, ten wyciągnął broń i strzelił w stronę policjanta. Jeden z funkcjonariuszy odpowiedział strzałem" - poinformowało Biuro Śledcze stanu Georgia. Sisay zginął na miejscu.

 

W ocenie ojca zastrzelonego mężczyzny, dyplomaty Larego Sisaya policjanci nie starali się rozwiązać sytuacji pokojowo. Podważył też informację o tym, że 39-latek strzelał do policjantów.

 

Afrykańskie państwo żąda wyjaśnień

 

- Przeprowadzimy niezależną sekcję i chcemy, aby niezależny śledczy dokładnie wyjaśnił okoliczności jego śmierci. Jeśli będzie to konieczne wynajmiemy prawnika, który pozwie policję stanową. Nie mamy zamiaru odpuścić - powiedział Lare Sisay w rozmowie z dziennikarzami.

 

 

We wtorek gambijskie ministerstwo spraw zagranicznych zwróciło się bezpośrednio do przedstawicieli najwyższych władz USA o wszczęcie "niezależnego, transparentnego śledztwa" ws. śmierci 39-latka.

 

Cztery dni po zabójstwie Floyda

 

Do zastrzelenia 39-latka doszło cztery dni po zabójstwie Georga Floyda. 46-letni mężczyzna zginął uduszony przez policjanta na jednej z ulic w Mineapolis. Jego śmierć stała się zarzewiem masowych protestów w USA. W trakcie trwających ósmy dzień demonstracji dochodzi do starć z funkcjonariuszami i zamieszek.

bas/hlk/ polsatnews.pl, BBC

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze