Spychalski: słowa Rabieja to mowa nienawiści. Powinien ponieść konsekwencje

Polska
Spychalski: słowa Rabieja to mowa nienawiści. Powinien ponieść konsekwencje
Polsat News
Goście "Śniadania w Polsat News" dyskutowali na temat sporu o ekologizm i kontrowersyjnych słów Władimira Putina

- Słowa Rabieja to czysta mowa nienawiści. Powinny być wyciągnięte surowe konsekwencje ze środowiska, z którego ta osoba pochodzi - mówił rzecznik prezydenta Błażej Spychalski odnosząc się do wypowiedzi wiceprezydenta Warszawy, który napisał, by abp Jędraszewski "szedł do diabła". Metropolita krakowski stwierdził wcześniej, że ekologizm jest "sprzeczny z tym wszystkim, co jest zapisane w Biblii".

- Reakcja na słowa abp. Jędraszewskiego świadczą o tym, że miał rację; że tworzy się jakaś nie ideologia, ale sekta, która reaguje w taki sposób, że mamy kilka tez, w które mamy święcie wierzyć i jeżeli ktoś z nimi dyskutuje, to trzeba go zakrzyczeć, zatupać - mówił Marcin Horała (PiS) odnosząc się do słów metropolity krakowskiego, który w wywiadzie dla Telewizji Republika pytany m.in. o to, czy ekologizm stoi w sprzeczności z naukami Kościoła Katolickiego przyznał, że jest to "sprzeczne z tym wszystkim co jest zapisane w Biblii, począwszy od Księgi Rodzajów, gdzie jest wyraźnie mowa o cudzie stworzenia świata przez Boga".

 

ZOBACZ: Wójcik: warto słuchać abp. Jędraszewskiego. Ekologia to nie to samo co ekologizm

 

W odpowiedzi na słowa arcybiskupa, wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej napisał w mediach społecznościowych: "Nie ma dziś gorszej zarazy w cywilizowanym świecie niż ci, którzy kwestionują konieczność dbania o naszą planetę i jej ochronę Jędraszewski, idź do diabła, tam jest twoje miejsce".

Wideo: Goście "Śniadania w Polsat News" dyskutowali na temat sporu o ekologizm i kontrowersyjnych słów Władimira Putina

 

  

 

"Sekciarstwo" i zdjęcia z wakacji

 

Dariusz Ociepa pytał czy to co powiedział Rabiej to "sekciarstwo". - Oczywiście, że tak, a do tego jeszcze hipokryzja, bo chwalił się zdjęciem z podróży biznes klasą na drugi koniec świata - dodał w "Śniadaniu w Polsat News" poseł PiS. 

 

- Nie rozumiem tej wypowiedzi Jędraszewskiego. Ona jest sprzeczna z nauczaniem kościoła, to objaw kryzysu intelektualnego w Polsce, kiedy posługują się figurami na poziomie fake newsów z gazetek PiS-owskich, a nie czerpie chociażby z encykliki papieża Franciszka. Kwestionowanie zagrożenia jest grzechem ekologicznym, tak mówi papież - powiedział Jan Grabiec (PO).

 

ZOBACZ: Papież Franciszek wysłał telegram do Andrzeja Dudy


- Dziesiątki tysięcy wiernych umieraj z powodu smogu. Czy wierni z miejscowości podkrakowskich obawiają się jakichś "izmów" czy tego, że oddychają zanieczyszczonym powietrzem? - pytał poseł PO.


- Wiele osób, które mówi o słowach metropolity krakowskiego ich nie słyszało. Abp Jędraszewski powiedział, że kwestie związane z ochroną środowiska są dla człowieka jednymi z najważniejszych, więc nie wiem skąd takie słowa pana posła i osób, które próbują na tym budować swój kapitał polityczny - powiedział rzecznik prezydenta Błażej Spychalski w Polsat News.


- Słowa Rabieja to czysta mowa nienawiści. Powinny być wyciągnięte surowe konsekwencje ze środowiska, z którego ta osoba pochodzi - dodał.

 

"Niech zdrowe chłopy wezmą się do roboty"


- Czy nie zbyt wiele czasu poświęcamy temu co mówi jeden z przedstawicieli kościoła? Nie za bardzo wiem dlaczego Jędraszewskim tak bardzo się zajmujemy. Wolałbym porozmawiać na temat państwa świeckiego, tego, żeby księża płacili normalne podatki, żeby zdrowe chłopy wzięły się do roboty i za siebie płacili - powiedział Włodzimierz Czarzasty (Nowa Lewica).

 

ZOBACZ: Greta Thunberg opublikowała zdjęcie z podróży pociągiem. Przewoźnik wytknął jej pewną nieścisłość


- Pan Bóg stwarzając ziemię i człowieka dał przykazanie, żeby czynić sobie ją poddaną, co nie znaczy, że możemy ją wyniszczać. Jesteśmy czasowymi dzierżawcami i nie możemy tej ziemi naszym dzieciom i wnukom pozostawić zdewastowanej, zniszczonej - powiedział Marek Sawicki (PSL-Koalicja Polska).


- Młode pokolenie jest o wiele bardziej wrażliwe na kwestie środowiska niż my starsi, przyzwyczajeni do dewastacji środowiska. Nie możemy tego młodego pokolenia lekceważyć, zacznijmy się od niego uczyć - dodał Sawicki.

 
- Trwa niesymetryczna dyskusja. Na razie zawierzanie tylko jednej stronie jest fanatyzmem. W momencie, gdy robi się z tego biznes, próbuje się ludzi okradać, z tego się robi eko-terroryzm. Ja jestem zwolennikiem ekologii. Nie wierzmy we współczesne zabobony, którym się nas karmi - zaapelował Jacek Wilk (Konfederacja) w Polsat News.

 

ZOBACZ: Greta Thunberg człowiekiem roku magazynu "Time"

 

Pieniądze na ochronę środowiska 

 

- Jedyny wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej jaki realnie Polska dostała, to za brak polityki antysmogowej za rządów PO-PSL. To co zrobili za swoich rządów, to podwyższenie progu alarmu smogowego, żeby Polacy myśleli, że oddychają czystym powietrzem - mówił Horała w "Śniadaniu w Polsat News".


- W przeciągu najbliższego roku będą dzielone pieniądze na ochronę środowiska, 100 mld euro. Nie będziemy w tym uczestniczyć - mówił Czarzasty. Spychalski i Horała zapewniali, że Polska będzie uczestniczyć w europejskim mechanizmie wsparcia finansowego dla krajów uzależnionych od paliw kopalnych w procesie transformacji energetycznej.

 

ZOBACZ: Emmanuel Macron ma przyjechać do Polski. Spotka się z prezydentem Dudą


Prowadzący zwrócił uwagę, że prezydent Francji Emmanuel Macron "mówił co innego". - W lutym jest planowana wizyta Macrona w Polsce - mówił Spychalski.

 

Burza po słowach Putina

 

- Ta wypowiedź na pewno nie jest przypadkowa. Rosja ma ostatnio widoczne zbliżenie z Izraelem, państwem jawnie wrogim wobec Polski. Tutaj nie powinno to być zaskoczeniem. Powinniśmy na to spokojnie reagować, przedstawiać fakty historyczne. Niestety to skutek klęski polskiej polityki zagranicznej. Polska nie ma teraz poważnych sojuszników na świecie - mówił poseł Konfederacji pytany o wypowiedź prezydenta Rosji Władimira Putina, który skrytykował wrześniową rezolucję Parlamentu Europejskiego dotyczącą wybuchu II wojny światowej.

 

ZOBACZ: "Stanowcza polityka Polski powoduje furię u Putina" vs "prezydent Rosji chce pomóc PiS-owi"


Putin wyraził m.in. ocenę, że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, a pakt monachijski z 1938 roku. W odpowiedzi na teo słowa wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz napisał, ze Polska jest "gotowa tłumaczyć rosyjskim dyplomatom prawdę historyczną tak długo, jak będzie trzeba".


- Ja się zastanawiam w co gra Konfederacja, która w momencie, gdy Polska jest atakowana na arenie międzynarodowej, wykorzystuje okazję, by krytykować rząd - powiedział Horała.


- Jest rzeczą oczywistą naturalna sprzeczność interesów Polski i Rosji, która dąży do odbudowania swojego imperium. Rosja używa różnych argumentów, by pozycję Polski osłabić - dodał.

 

ZOBACZ: "W tym kryje się frustracja, jego działania są mało subtelne". Ambasador RP przy NATO o Putinie

 

Reakcja "późna i dziwna"


Jan Grabiec stwierdził, że mamy do czynienia ze spóźnioną reakcją rządu. - Nie wiem co się dzieje z polską dyplomacją. Oczekiwałbym, żeby prezydent reagował niezależnie od tego czy jest weekend, czy zbliżają się święta, żeby polskie służby reagowały. To dziwna rekcja, bo jeśli przedstawiciel Kremla mówi o uprzejmej rozmowie, to znaczy, że instrukcje dyplomatyczny nie były właściwe. Nie mam wpływu na Putina, ale mam wpływ na rząd. Nie ma profesjonalizmu ani budowania pozycji międzynarodowej Polski - mówił poseł PO.


- Prezydent mógłby zebrać Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Pomiędzy jedną a drugą wypowiedzią Putina powinna się pojawić rekreacja polskiego rządu - mówił Sawicki.

 

ZOBACZ: Ambasador Rosji w Polsce wezwany pilnie do MSZ. Chodzi o wypowiedzi Putina


- Byliśmy przygotowania na słowa, które mogły paść ze strony rosyjskiej, ponieważ Polska osiąga na arenie międzynarodowej dosyć duże sukcesy - mówił Spychalski.

 

- Putinowi na tym zależy, by polski rząd na najwyższym poziomie odnosił się do jego słów. Reakcja MSZ była dla nas absolutnie wystarczająca. To przemyślane, nie będziemy prowadzili polityki zagranicznej bazującej na tym czego chce Rosja - dodał.


- Mówicie logicznie, ale powstaje pytanie dlaczego nikt Polski na arenie międzynarodowej nie broni. Mamy dosyć duży problem z polityką wschodnią. Wypowiedź Putina jest skandaliczna, ale prawda jest taka, że nie mamy polityki wschodniej, jasnego stosunku do Rosji, żadnych elementów budujących współpracę. Idziemy na konflikt - powiedział Czarzasty.

 

Poprzednie odcinki programu dostępne są tutaj.

zdr/msl/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze