Gasiuk-Pihowicz: w PiS mamy Kaczyńskiego, a reszta to same pionki. Milewski: to jest mowa nienawiści

Polska

- Rozmawiamy z ludźmi, spotykamy się z nimi. Ludzie bardzo dobrze przyjęli tę decyzję o desygnowaniu na stanowisko premiera Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Myślę, że to będzie doskonały premier na te czasy - powiedziała w programie "Polska Wybiera 2019" Kamila Gasiuk-Pihowicz (KO). Daniel Milewski (PiS) pytał z kolei, dlaczego Grzegorz Schetyna uznał, że się nie nadaje do bycia premierem.

Koalicja Obywatelska oficjalnie zainaugurowała we wtorek kampanię wyborczą przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się 13 października. Jako kandydatka na premiera została zaprezentowana wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, która ostatecznie została też "jedynką" listy wyborczej KO w Warszawie. Wcześniej partia zapowiadała, że stołeczną "jedynką" będzie szef PO Grzegorz Schetyna, jednak ostatecznie wystartuje on z rodzinnego Wrocławia.

 

- Kilka miesięcy temu Grzegorz Schetyna był kandydatem Platformy Obywatelskiej na premiera, ponieważ było złożone wotum nieufności wobec rządu premiera Morawieckiego. Oczywiście to wotum upadło, natomiast wtedy kandydatem był Schetyna - zaznaczył Milewski.

 

Poseł Prawa i Sprawiedliwości uznał, że "powinniśmy zadać pytanie: dlaczego lepszą kandydatką jest pani Kidawa-Błońska? Dlaczego pan Schetyna uznał, że się nie nadaje do bycia premierem?". 

 

- Jeżeli popatrzymy na polityczną szachownicę PiS, to widzimy, że tam mamy Jarosława Kaczyńskiego i reszta to są same pionki, które tak naprawdę wykonują polecenia Kaczyńskiego. Jak Jarosław Kaczyński mówi "hop", to politycy PiS zastanawiają się jak wysoko - odpowiedziała Gasiuk-Phowicz. 

 

Milewski zaprotestował i powiedział, że "to jest mowa nienawiści". - Nie, nie jest - odparła Gasiuk-Pihowicz. 

 

"Urząd premiera, to jest przede wszystkim odpowiedzialność"

 

Agnieszka Ścigaj (Kukiz'15) podkreśliła, że "cały ten okres to jest taka gra pozorów i zagrań PR". - Najprawdopodobniej, tak jak wcześniej w przypadku PiS, w tym momencie Schetyna jednak uznał, że dobrze będzie pokazać inną trochę twarz PO - powiedziała posłanka.

 

Ścigaj dodała, że "urząd premiera to nie jest tylko bycie twarzą, czy budowanie lepszego wizerunku. To jest przede wszystkim odpowiedzialność".

 

Jej zdaniem, odpowiedzialność powinni brać liderzy partii politycznych. - Kobiety wystawiane są na strzały, kobiety są wystawiane na te wizerunki. Jak się nie powiedzie coś w tym wizerunku, to się kobietę odstrzeli. Natomiast siedzi sobie z tyłu mężczyzna, który rozdaje karty i mówi tak: teraz to będzie do poświęcenia wizerunkowo ta czy inna kobieta. Ja się dziwię kobietom, że one godzą się na taką czy inną rolę - powiedziała Ścigaj w programie Wojciecha Dąbrowskiego.

 

Anna-Maria Żukowska została zapytana przez prowadzącego, czy Lewica poprze Kidawę-Błońską na stanowisko premiera, jeżeli obecna opozycja dojdze do władzy po wyborach.     

 

- Lewica, najpewniej, znajdzie się z bardzo dobrym wynikiem w polskim parlamencie - odpowiedziała polityk.

 

- Uważamy, że jest czymś nieeleganckim, narzucanie innym ugrupowaniom opozycyjnym, z którymi chcemy współpracować, kandydata lub kandydatki na premiera już w tym momencie, który nie jest w żaden sposób uzgodniony ani z Lewicą ani PSL i Kukizem’15 - dodała Żukowska. - Bez tych ugrupowań nie da się sformułować rządu przeciwko PiS - podkreśliła przedstawicielka Lewicy. 

luq/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze