Kukiz: mam nadzieję, że 14 października wspólnie z PSL-em będziemy języczkiem u wagi

Polska

- Mam nadzieję, że to małżeństwo będzie trwało - powiedział o koalicji z PSL-em Paweł Kukiz w programie "Gość Wydarzeń". Dodał, że jest przekonany co do słuszności i konieczności koalicji. - Nie przyjechałem do Warszawy na wycieczkę, tylko usprawnić państwo - powiedział, dodając, że w 2015 roku przysięgał nie zdradzić swoich postulatów.

- Nie wpadliśmy na to tuż przed wyborami - powiedział Paweł Kukiz o kulisach sojuszu koalicyjnego Kukiz'15 zawartego z Polskim Stronnictwem Ludowym dodając, że rozmowy trwały od kilku miesięcy, a PSL było jedyną partią, która podpisała się pod projektem zaproponowanej przez Kukiz'15 ustawy antykorupcyjnej.

 

Zapytany przez Bartosza Kurka o to, co by zrobił gdyby Włodzimierz Czarzasty „wyciągnął dłoń” do zawarcia koalicji, Paweł Kukiz odpowiedział:

 

- Bez względu na światopogląd, preferencje seksualne, wszystko, wprowadzone w życie postulaty o których mówię sprawią, że skończą się patologie we wszystkich partiach politycznych – kontynuując wypowiedź Kukiz wymienił: postulaty obywatelskości, kontroli nad sądownictwem, nadanie wszystkim obywatelom możliwości startowania do Sejmu.

 

- To są postulaty kluczowe, ustrojowe, naprawiające państwo - podsumował.

 

"Spełnienie postulatów będzie kluczowe do nawiązania współpracy"

 

Na pytanie o to, co zrobi 14 października kiedy PSL-Koalicja Polska uzyska 6 proc. poparcia i wejdzie do Sejmu Kukiz stwierdził, że wierzy w 10 proc. i to, że jego koalicja będzie "języczkiem u wagi" dla partii, która będzie szukać ewentualnego koalicjanta. 

 

- Wszystko zależy od rachunku – odpowiedział, dopytywany przez prowadzącego czy 10 proc. to nie za mało.

 

- Kiedy się okaże, że ani jedna opcja ani druga nie będzie mogła mieć większości, wtedy spełnienie postulatów będzie kluczowe do nawiązania współpracy - dodał. 

 

Paweł Kukiz powiedział, że w sytuacji gdyby nie został wybrany będzie - jeździł po Polsce, korzystał ze struktur PSL-u, prowadził lekcje WOS-u, będę robił to co PSL w dwudziestoleciu międzywojennym. 

 

– PSL niosło kaganek oświaty, wyciągało ludzi niepiśmiennych z ciemnoty – powiedział poseł Kukiz, a na uwagę prowadzącego, że mamy XXI wiek powiedział - są pewne analogie.  

 

"Demokracji w Polsce nie ma i nigdy nie było"

 

- Ludzie pojęcia nie mają o zawiłościach ustrojowych, o uprzywilejowanej roli partii - dodał. 

 

Kontynuując temat Paweł Kukiz powiedział, że wmówiono ludziom, że jest w Polsce demokracja, w co zaangażowano media i pieniądze.

 

- Demokracji w Polsce nie ma i nigdy nie było – ponieważ, jak stwierdził Kukiz - jest to taki ustrój, gdzie większość rządzi mniejszością, a obywatel ma możliwość stałej kontroli władzy, czego w Polsce nie ma. 

 

Kiedy Paweł Kukiz zapytał prowadzącego czy jest jakiś instrument kontroli władzy w trakcie jej sprawowania, Bartosz Kurek odpowiedział „referendum” na co lider Kukiz\15 zwrócił uwagę, że – wynik referendum jest nieobowiązujący dla władz.

 

"Zmielono blisko 8 mln podpisów w ciągu 8 lat pod referendami"

 

Gość programu "Gość Wydarzeń" skomentował niektóre punkty programu Koalicji Obywatelskiej, m.in. "akt odnowy demokracji", mówiąc że widzi pewien dysonans w tym postulacie od formacji, która - zmieliła blisko 8 mln podpisów w ciągu 8 lat pod referendami. 

 

Nawiązał tu do zebranych podpisów pod wnioskami o referenda m.in. w sprawie wieku emerytalnego.

 

Obniżka i likwidacja podatku CIT jest zdaniem Pawła Kukiza nie tak istotna, w sytuacji kiedy "bolączką jest ZUS i PIT". Nawiązał też do jednego ze swoich postulatów czyli dobrowolności składki ZUS dla mikro przedsiębiorców.

 

Kukiz zwrócił też uwagę na postulat KO obniżenia podatku dla twórców, który to właśnie za rządów Platformy Obywatelskiej został podwyższony.

 

- Taka jest specyfika kampanii wyborczej, że obietnice, szczególnie finansowe, wszyscy wysypują jak z rękawa - powiedział, odpowiadając na pytanie czy podobnych obietnic spodziewa się po sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości. 

 

Kukiz, propozycję by Małgorzata Kidawa-Błońska została premierem po wygranych przez Koalicję Obywatelską wyborach nazwał "szopką". Przypomniał słowa Grzegorza Schetyny, który zarzucał Jarosławowi Kaczyńskiemu krycie się za mianowaną na premiera Beatą Szydło. 

 

"Uważam, że należy rozmawiać z każdym"

 

Na koniec rozmowy Bartosz Kurek zapytał o spotkanie liderów PSL-Koalicja Polska z oskarżanym o szerzenie mowy nienawiści Jackiem Międlarem. 

 

- Uważam, że należy rozmawiać z każdym - odpowiedział Kukiz dodając - to, że z kimś rozmawiam, nie znaczy że mam tożsame poglądy. 

 

Na sugestie prowadzącego, że Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich niepochlebnie wypowiedział się o spotkaniu zauważył, że Rafał Gaweł, jedna z osób, która zakładała Ośrodek, jest ścigana przez polskie prawo i tym samym Ośrodek nie ma prawa mu zwracać uwagi.

 

Poprzednie odcinki programu dostępne są tutaj.

msl/dc/hlk/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze