O aktualne dane poprosiliśmy ministerstwo sprawiedliwości.

 

Listę wszystkich odwołanych prezesów i wiceprezesów oraz ich następców opublikowało na stronie Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia". Jak wynika z danych Stowarzyszenia, wciąż wiele stanowisk pozostało nieobsadzonych. Dwóch sędziów po przyjęciu powołania na stanowisko prezesa, zrezygnowało.

 

7 grudnia 2017 r. wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak zapewniał, że "nie ma żadnej czystki w sądach". - W Polsce jest w sumie 730 prezesów i wiceprezesów sądów, a od sierpnia odwołano 26 prezesów i 27 wiceprezesów - mówił wtedy wiceminister. 

 

Przypomniał też, że nowela dała resortowi pół roku, w grudniu minęła zatem ponad połowa tego okresu. Do tamtego czasu odwołano 8-9 proc. ogółu prezesów i wiceprezesów, teraz jest to ok. 17 proc. 

 

Zgodnie z przepisem przejściowym nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych, która weszła w życie 12 sierpnia 2017 r., minister sprawiedliwości przez pół roku mógł odwołać prezesów i wiceprezesów sądów bez zachowania wymogów określonych w ustawie, czyli m.in. bez uzasadnienia.

 

Jedno zdaniem wysłane faksem


Autorzy nowelizacji, grupa posłów PiS,  zrezygnowali z dotychczasowego  modelu powoływania prezesów sądów apelacyjnych i okręgowych przez ministra sprawiedliwości po uzyskaniu opinii zgromadzeń ogólnych sądów.


Decyzje dostarczane do sądów zawierały jedno zdanie z informacją o odwołaniu kierownictwa. Podpisywał je wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak. Często docierały do sądu faksem, także gdy odwoływani prezesi przebywali na urlopie.


Resort w komunikatach tłumaczył zmiany niską jakością pracy sądów.


Minister z większych uprawnień mógł skorzystać do 12 lutego do północy.


Kierownictwo odwołane mailem


Jeszcze w poniedziałek decyzję o odwołaniu ze stanowiska otrzymały prezes Sądu Rejonowego w Rzeszowie Bogumiła Majcher-Gniewek oraz dwie wiceprezes Jolanta Olszowy-Rozmus i Anna Ryczaj-Paśko. Prezes został Grzegorz Pliś. Na stronie internetowej sądu nie ma na razie informacji o nowych wiceprezesach.


Decyzję ministerstwo wysłało do sądu mailem.


Tego samego dnia Ziobro odwołał też prezesów Sądów Rejonowych w Dębicy i Ropczycach (woj. podkarpackie).


Beatę Stój z SR w Dębicy zastąpił Waldemar Krok. W Ropczycach stanowisko straciła prezes Ewa Pokrzywa. Jej następca jeszcze nie jest znany.


Decyzja dostarczona we wtorek


W ostatni dzień Ziobro odwołał także prezesa Sądu Okręgowego w Kaliszu Stanisława Pilarczyka. Sędzia decyzję z ministerstwa otrzymał we wtorek. Funkcję pełnił od 15 maja 2014 r., więc do końca kadencji pozostały mu dwa lata.


Sędzia Stanisław Pilarczyk powiedział, że nie zna przyczyn odwołania, ponieważ nie podano ich w uzasadnieniu. Jednak domyśla się, że powodem takiej decyzji mogą być nie najlepsze wyniki jeśli chodzi o liczbę rozpatrzonych spraw w sądzie okręgowym.


- Nasz sąd borykał się z dużymi problemami kadrowymi, nie miałem w pewnym momencie obsadzonych ponad 20 procent etatów. A jak nie ma się kadry, to wyniki nie mogą być zadawalające - zaznaczył Pilarczyk.


Potrzebna opinia KRS


Od 13 lutego prezes i wiceprezesi sądu mogą być odwołani przez ministra sprawiedliwości w toku kadencji w przypadku: rażącego lub uporczywego niewywiązywania się z obowiązków służbowych; gdy dalszego pełnienia funkcji nie da się pogodzić z innych powodów z dobrem wymiaru sprawiedliwości; stwierdzenia szczególnie niskiej efektywności działań w zakresie pełnionego nadzoru administracyjnego lub organizacji pracy w sądzie lub sądach niższych; złożenia rezygnacji z pełnionej funkcji.


Ponadto odwołanie prezesa albo wiceprezesa sądu następować będzie po zasięgnięciu opinii Krajowej Rady Sądownictwa, której skład też uległ zmianie. Większość z jedenastu ujawnionych dotąd kandydatów do KRS ma związki z ministerstwem Ziobry.

 

Odwołana prezes Sądu Okręgowego w Krakowie zapowiedziała pozew przeciwko Ziobrze. 

 

Beata Morawiec żąda od ministerstwa sprawiedliwości oficjalnych przeprosin i zapowiada pozwy za naruszenie jej dóbr osobistych. Jej zdaniem nieuczciwe jest wiązanie sprawy jej odwołania z zatrzymaniem dyrektorów sądów i tzw. aferą korupcyjną w krakowskich sądach.

 

 

polsatnews.pl, PAP