Zerwano rozejm w Iranie? Media o wybuchach na dwóch wyspach
Irańska agencja prasowa MEHR poinformowała o kilku eksplozjach na wyspach Lavan i Sirri. Jak przekazano, przyczyny wybuchów nie są do tej pory znane. Zdarzenia miały miejsce w trwającego od kilku godzin zawieszenia broni między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Z kolei Izrael poinformował o przeprowadzeniu serii największych nalotów na Liban, w których zaatakowano blisko 100 celów.

Doniesienia o eksplozjach pojawiły się kolejno o godzinie 10:42 i 11:05 czasu polskiego.
"Dziś rano, po osiągnięciu zawieszenia broni, doszło do kilku eksplozji w rafinerii ropy naftowej na wyspie Lavan (w południowym Iranie). Przyczyna tych eksplozji nie jest znana" - napisano.
Chwilę później opublikowano podobny komunikat, tym razem dotyczący wyspy Sirri. W tym przypadku nie wskazano jednak miejsca eksplozji.
Porozumienie Iranu z USA. Trump o zawieszeniu broni
Kilka godzin wcześniej, Donald Trump ogłosił w mediach społecznościowych osiągnięcie wstępnego porozumienia ws. zawieszenia broni pod warunkiem, że Iran zgodzi się na natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz.
ZOBACZ: Papież zabrał głos w sprawie zawieszenia broni. Na placu rozległy się długie brawa
"Na podstawie rozmów z premierem (Pakistanu) Shehbazem Sharifem i marszałkiem Asimem Munirem, w których zwrócili się do mnie z prośbą o wstrzymanie wysłania niszczycielskich sił do Iranu dziś wieczorem, pod warunkiem, że Islamska Republika Iranu zgodzi się na całkowite, natychmiastowe i bezpieczne otwarcie cieśniny Ormuz, zgadzam się zawiesić bombardowanie i ataki na Iran na okres dwóch tygodni" - napisał amerykański przywódca na platformie Truth Social.
Niedługo później na oświadczenie Donalda Trumpa zareagowały władze w Teheranie, które potwierdziły zgodę na zawieszenie broni i zapowiedziały otwarcie cieśniny Ormuz.
Zawieszenie broni w Iranie. Netanjahu: nie obejmuje ono Libanu
Dwutygodniowe zawieszenie broni oficjalnie poparł także Izrael. W przypadku Tel Awiwu ogłoszono jednocześnie, że nie będzie ono obejmowało działań wojennych prowadzonych w Libanie.
ZOBACZ: Zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie. "Dobra informacja dla polskich kierowców"
Biuro prasowe Binjamina Netanjahu zapowiedziało kontynuację kampanii militarnej na południu tego kraju. Jak podkreślono, wymierzone jest ono nie w Iran, ale proirańską grupę terrorystyczną Hezbollah.
Niedługo później izraelska armia wezwała mieszkańców libańskiego Tyru do natychmiastowej ewakuacji, ponieważ w najbliższym czasie przeprowadzone zostaną tam ataki.
Izrael zaatakował blisko 100 celów w Libanie. "Najbardziej intensywna fala nalotów"
Armia izraelska podała, że przeprowadziła w środę ostrzał blisko 100 celów terrorystycznej organizacji Hezbollah w Libanie, podkreślając, że to najbardziej intensywna fala nalotów, odkąd 2 marca Hezbollah dołączył do wojny.
W związku z atakiem resort zdrowia Libanu przekazał, że w całym kraju są setki zabitych i rannych.
"W ciągu 10 minut i jednocześnie w kilku obszarach (siły izraelskie zaatakowały - red.) około 100 stanowisk dowodzenia i infrastrukturę wojskową. (...) To największy atak na infrastrukturę Hezbollahu od początku operacji” – stwierdziła armia w komunikacie przywoływanym przez portal Times of Israel.
ZOBACZ: Izrael ma zastrzeżenia do zawieszenia broni. Netanjahu: Nie dotyczy Libanu
Izraelskie siły powietrzne poinformowały, że wśród celów w Bejrucie, Dolinie Bekaa i na południu Libanu znalazły się m.in. siedziby wywiadu i biura wykorzystywane przez Hezbollah do planowania ataków, a także infrastruktura sił rakietowych i morskich tej organizacji oraz zasoby elitarnych sił Hezbollahu, Radwan.
Izrael: Liban poza zawieszeniem broni. Seria ataków, ranni cywile
Armia podkreśliła, że większość ostrzelanych celów znajdowała się "w samym sercu (terenów zamieszkanych przez - red.) ludność cywilną, co było częścią cynicznej eksploatacji libańskich cywilów przez Hezbollah jako żywych tarcz ochraniających jego operacje".
Wcześniej Izrael informował za pośrednictwem platformy X, że po zawarciu amerykańsko-irańskiego rozejmu w nocy z wtorku na środę wstrzymał ataki wymierzone w cele w Iranie, ale kontynuuje ataki na cele Hezbollahu w Libanie.
ZOBACZ: Cła i usunięcie "nuklearnego pyłu". Nowe zapowiedzi Trumpa ws. Iranu
Przed falą izraelskich ataków Hezbollah oświadczył w komunikacie, że "stoi u progu wielkiego historycznego zwycięstwa, które zostanie osiągnięte dzięki poświęceniu bojowników, krwi męczenników oraz niezrównanej wytrwałości i cierpliwości (cywilów - red.)".
Jednocześnie zalecił, by mieszkańcy nie wracali na tereny, na których toczyły się walki, "przed oficjalnym ostatecznym ogłoszeniem zawieszenia broni w Libanie".
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej