Nie ma żadnych wątpliwości. Pogoda w Polsce wkrótce się załamie

Pogoda Jakub Wojciechowski / wka / polsatnews.pl

Załamanie pogody jest nieuchronne, a do jego nadejścia mamy coraz mniej czasu. Choć wtorek będzie jeszcze spokojny i suchy, to po zachodzie słońca od zachodu do naszego kraju wkroczy rozległy front atmosferyczny. Przyniesie ulewy oraz intensywne opady śniegu na południu. Najbliższe dni będą bardzo wymagające w wielu miejscach.

Mapa opadów atmosferycznych nad Polską połączona z nocnym zdjęciem deszczowej ulicy i autobusu.
Aliaksei Antropau/Unsplash/WXCHARTS
Pogoda w Polsce zacznie się pogarszać, IMGW prognozuje intensywne opady deszczu, a na południu również deszczu ze śniegiem. Zdjęcie w tle ilustracyjne
  • Wtorek przyniesie jeszcze spokojną, choć bardziej pochmurną aurę, z temperaturami do 16 st. C. Nocą zacznie się pogarszać
  • Środa oznacza załamanie pogody z intensywnymi opadami deszczu, burzami i silnym wiatrem, zwłaszcza na zachodzie i północy kraju
  • Od czwartku do końca tygodnia spodziewane pogoda będzie najgorsza, z ulewnymi deszczami, opadami śniegu w górach oraz znacznym ochłodzeniem, zwłaszcza na zachodzie Polski
  • Pogoda powinna się poprawić na początku przyszłego tygodnia. Wówczas chmury zaczną się rozpraszać, a opady ograniczą się głównie do centralnej i wschodniej Polski

Jest ciepło, spokojnie i sucho, ale nie na długo. Przez większość dnia pogoda będzie nam sprzyjać, jednak w nocy zacznie się zdecydowanie pogarszać - prognozuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. To będzie wstęp do dłuższego epizodu gorszej pogody, którego apogeum przypadnie na drugą połowę tygodnia.

Wtorek pod wpływem Norberta i Maxa. Potem duża zmiana

Większość Polaków obecnie może się cieszyć spokojną aurą, którą zawdzięczamy wyżom Norbert i Max. Umiejscowiły się one na zachód oraz na wschód od naszego kraju, blokując dostęp frontom atmosferycznym.

 

ZOBACZ: Szykuje się potężne tąpnięcie w pogodzie. Załamanie za kilkadziesiąt godzin

 

Dzięki temu we wtorek będzie przyjemnie, choć na niebie pojawi się więcej chmur, a pogodnie zrobi się przede wszystkim na południowym wschodzie. Deszczem nie musimy się przejmować, ponieważ w praktycznie całej Polsce będzie sucho. Jedynie w Tatrach może przelotnie popadać słaby deszcz, deszcz ze śniegiem, a w wyższych partiach tych gór także sam śnieg.

 

Wciąż będzie ciepło: przeważnie od 12 do 16 st. C, a tylko w rejonie Półwyspu Helskiego i na terenach podgórskich będzie kilka stopni mniej.

 

ZOBACZ: Nadchodzą bardzo niekorzystne zmiany. Znamy dokładny termin załamania pogody

 

Wpływ wyżów osłabnie wieczorem i w nocy. We wtorek po zachodzie słońca zrobi się zdecydowanie bardziej pochmurnie, popada również deszcz - tym razem nad morzem. Wciąż będą to jednak dość słabe opady, które stopniowo będą się nasilać.

Koniec spokoju w pogodzie. Zacznie padać i prędko nie przestanie

Pogoda będzie się stale pogarszać i w środę wyraźnie to odczujemy. Tego dnia z zachodu na wschód przez nasz kraj przejdzie front atmosferyczny z intensywniejszymi opadami deszczu. Na zachodzie i północny Polski mogą się pojawić burze z opadami krupy śnieżnej, a wysoko w Sudetach popada śnieg.

W środę z zachodu do Polski dotrze front atmosferyczny z intensywnymi opadami deszczu, a lokalnie na południu również deszczu ze śniegiemWXCHARTS
W środę z zachodu do Polski dotrze front atmosferyczny z intensywnymi opadami deszczu, a lokalnie na południu również deszczu ze śniegiem

 

Mimo wyraźnie gorszej pogody wciąż będzie ciepło: w całym kraju na termometrach utrzymają się dwucyfrowe wartości. Na północy i terenach podgórskich będzie od 12-13 st. C, w centrum około 16, a na południu nawet 17-18 st. C.

 

W wielu miejscach trzeba będzie uważać na silny wiatr, który na Wybrzeżu w porywach osiągnie do 70 km/h. W trakcie burz możliwe będą podmuchy do 65 km/h, wysoko w Tatrach do 75, a w Sudetach do 90 km/h.

 

ZOBACZ: Widać wyraźne zmiany w okolicach Wielkanocy. Pogoda może nas zaskoczyć

 

Noc ze środy na czwartek nie przyniesie uspokojenia. Wciąż w wielu miejscach będzie padać deszcz - najmocniej na południu. Tam suma opadów miejscami może sięgać 10-20 litrów wody na metr kwadratowy. Na terenach podgórskich deszcz wymiesza się ze śniegiem.

 

Czwartek upłynie pod znakiem intensywnych opadów w wielu miejscach. Do tego na południu spadnie więcej śnieguWXCHARTS
Czwartek upłynie pod znakiem intensywnych opadów w wielu miejscach. Do tego na południu spadnie więcej śniegu

Możliwe, że w rejonie Beskidu Żywieckiego, Podhala i Tatr pokrywa śnieżna może się zwiększyć o 10 cm. Silny wiatr, dochodzący w porywach do 70 km/h, w górach może powodować zamiecie śnieżne, a na niżej położonych terenach zawieje.

Ciężko do samego końca tygodnia. Potem kolejna zmiana

Na kolejny dzień przypadnie apogeum złej pogody. W piątek w wielu miejscach będzie intensywnie padać, zwłaszcza na Śląsku i Opolszczyźnie. Do tego na terenach podgórskich i w górach będzie padać śnieg - miejscami będą to mocne opady, powodujące przyrost pokrywy śnieżnej.

 

ZOBACZ: Specjalistka opisała pogodę na najbliższe dni. Wspomina o przeplatance

 

Wraz z załamaniem pogody przyjdzie też wyraźne ochłodzenie. W czwartek w ciągu dnia w wielu miejscach nie będzie więcej niż 5-10 st. C, a jedynie na południowym wschodzie może być do 11-14 st. C.

 

Piątek będzie mokry w wielu miejscach, zwłaszcza w południowym zachodzieWXCHARTS
Piątek będzie mokry w wielu miejscach, zwłaszcza w południowym zachodzie

 

Podobnie może wyglądać koniec obecnego tygodnia. Piątek również będzie pochmurny i deszczowy, a na południu i południowym zachodzie cały czas może padać deszcz ze śniegiem i śnieg, miejscami dość intensywnie.

 

Na zachodzie będzie wyraźnie chłodniej niż w reszcie kraju: w piątek nie będzie tam więcej niż 5-10 st. C. We wschodniej połowie Polski można liczyć na 11-16 st. C.

 

ZOBACZ: Rozpoczyna się prawdziwa pogodowa seria. Jeden miesiąc zdecydowanie się wyróżni

 

Weekend nie przyniesie poprawy. Zarówno sobota, jak i niedziela dalej będą pochmurnymi, mokrymi dniami, z przelotnym deszczem w wielu miejscach oraz mieszanymi opadami na terenach podgórskich. W górach może sypać sam śnieg.

 

Pod koniec opadów suma opadów największa będzie w południowej Polsce. Grubość pokrywy śnieżnej w górach może się zwiększyćWXCHARTS
Pod koniec opadów suma opadów największa będzie w południowej Polsce. Grubość pokrywy śnieżnej w górach może się zwiększyć

 

Możliwe, że poprawę poczujemy na początku przyszłego tygodnia. W poniedziałek bowiem ciemne chmury stopniowo się rozproszą, a przelotne opady deszczu powinny się ograniczyć do centrum i wschodniej Polski. W pozostałych miejscach powinno być spokojnie.

 

Do końca miesiąca utrzymywać się będą nieco niższe niż obecnie temperatury, dochodzące w ciągu dnia do 14-15 st. C, a na północy wartości mogą być jednocyfrowe.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie