Przełomowy wyrok NSA. Tak wygląda sytuacja par jednopłciowych w Europie

Świat

Bułgaria, Rumunia i Słowacja wciąż nie uznają związków partnerskich zawartych za granicą przez pary jednopłciowe. W piątek przełomowy wyrok wydał polski NSA, a w 2025 roku podobne zapadły na Litwie. W innych krajach Europy pary jednopłciowe praktycznie nie mają problemów z uznawaniem swoich związków.

Zbliżenie na dłonie pary trzymającej się za ręce. Jedna osoba ubrana jest w jeansy i koszulę w kratę, druga w dżinsową kurtkę.
Anton Chernyavskiy / Unsplash
Jak wygląda sytuacja par jednopłciowych w Europie?

W piątek Naczelny Sąd Administracyjny uchylił orzeczenie stołecznego sądu administracyjnego oraz wcześniejszą decyzję odmawiającą wpisania do rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa jednopłciowego obywateli polskich, zawartego za granicą. Jednocześnie zobowiązał kierownika stołecznego urzędu stanu cywilnego do przeniesienia do polskiego rejestru takiego aktu małżeństwa.

 

W listopadzie 2025 roku Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że państwo członkowskie "ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci, zawarte legalnie w innym kraju Unii, nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje tego typu związków".

 

Sprawa małżeństw jednopłciowych i ich uznawania różni się w poszczególnych krajach Wspólnoty.

Niemcy. 100 tysięcy małżeństw jednopłciowych w dziewięć lat

W Niemczech małżeństwa osób tej samej płci są legalne od 1 października 2017 roku po wcześniejszym przyjęciu ustawy w tej sprawie przez Bundestag i Bundesrat. "Za" była socjaldemokratyczna SPD, Zieloni oraz Lewica. Projekt poparło kilkudziesięciu deputowanych CDU/CSU, ale większość chadeków głosowała przeciwko.

 

Wcześniej, od 2001 do 2017 roku, Niemcy uznawały zarejestrowane związki par tej samej płci. Sondaże pokazują, że znaczna większość Niemców popiera prawne uznanie małżeństw osób tej samej płci. Zgodnie z szacunkami rządu od 2017 roku w Niemczech zawarto ok. 100 tys. małżeństw jednopłciowych.

Francuski model PACS. Wybiera go większość par heteroseksualnych

We Francji od 1999 roku istnieją rejestrowane związki partnerskie, tzw. PACS, które mogą zawierać partnerzy żyjący wspólnie niezależnie od płci.

 

PACS daje takim parom w wielu dziedzinach prawa identyczne z tymi, które mają małżeństwa, czyli: wspólne rozliczanie się z fiskusem, korzystanie z ubezpieczenia społecznego, dziedziczenie.

 

ZOBACZ: Strój królowej zwrócił uwagę. Tylko kilka kobiet może się tak ubrać na wizytę u papieża

 

PACS jest jednocześnie pod względem prawnym łatwiejszy do rozwiązania niż małżeństwo - składa się zwykłą deklarację. Związki partnerskie nie mogą być zawarte między osobami pozostającymi w innych związkach, ani też między bliskimi krewnymi. Z PACS korzystają z ogromnej większości pary heteroseksualne.

 

W 2015 roku francuski Sąd Kasacyjny zatwierdził małżeństwo francusko-marokańskiej pary jednopłciowej, mimo dwustronnej konwencji z Marokiem, która zakazywała takich związków. Sąd uznał, że swoboda podstawowa, do której należy zawieranie małżeństwa, przeważa nad konwencją dwustronną.

Włoski kompromis

Małżeństwo osób tej samej płci zawarte za granicą nie zostanie we Włoszech uznane za związek małżeński. Może natomiast być zarejestrowane jako związek partnerski (unione civile).

 

W 2016 roku Włochy wprowadziły związki partnerskie dla par jednopłciowych. Cały proces był długi i towarzyszyły mu liczne kontrowersje. W wyniku kompromisu politycznego w kraju, w którym Kościół ma mocną pozycję, stworzona została instytucja związków cywilnych. W niektórych sytuacjach konieczne jest odwołanie do sądu, aby uzyskać określone prawa dotyczące spraw rodzinnych.

Bez przeszkód w Danii i Szwecji. Polacy wybierają ratusz w Kopenhadze

W Szwecji i Danii nie ma problemów z uznawaniem przez państwo związków jednopłciowych.

 

Ratusz w Kopenhadze jest popularnym miejscem ślubów jednopłciowych zagranicznych par, w tym z Polski.

 

W Szwecji jeszcze niektórzy księża luterańskiego Kościoła, powołując się na własne sumienie, odmawiają udzielenia takich ślubów, ale Kościół Szwecji ogólnie ich udziela.

Przełom na Litwie. Umowa partnerska u notariusza

W kwietniu 2025 roku litewski Sąd Konstytucyjny zezwolił mieszkańcom na rejestrowanie partnerstwa neutralnego płciowo za pośrednictwem sądów. Sąd stwierdził, że instytucja partnerstwa przewidziana w Kodeksie cywilnym jest sprzeczna z konstytucją, ponieważ zapisano w niej wyłącznie związek między mężczyzną a kobietą, a relacje osób tej samej płci nie są w niej uregulowane.

 

"Jednocześnie Sąd Konstytucyjny podkreślił, że możliwość uzupełniania luk w prawie przez sądy nie oznacza, iż ustawodawca nie ma obowiązku w rozsądnym czasie, z poszanowaniem Konstytucji, ustanowić w drodze ustawy odpowiedniego uregulowania prawnego tych relacji" - napisano w uzasadnieniu.

 

ZOBACZ: Ranking najszczęśliwszych krajów świata 2026. Polska wyprzedziła Francję i Wielką Brytanię

 

W sierpniu 2025 roku Sąd Rejonowy w Wilnie przychylił się do wniosku dwóch kobiet, uznając ich wspólne życie za związek partnerski i zobowiązując państwo do zarejestrowania relacji. W Sejmie został zarejestrowany projekt nowelizacji Kodeksu cywilnego, który uznawałby partnerstwa neutralne płciowo. Zgodnie z nim umowa partnerska byłaby zawierana w formie notarialnej i rejestrowana w Rejestrze Umów Małżeńskich i Partnerskich. Rejestr zostałby rozszerzony i przemianowany, aby obejmować obie formy relacji - małżeństwa i partnerstwa. Projekt ma być rozpatrzony w Sejmie podczas wiosennej sesji, która rozpoczęła się 10 marca.

Czechy zrównują prawa, Słowacja je zaostrza

Na początku 2024 roku czescy posłowie przegłosowali nowelizację kodeksu cywilnego, która rozszerzyła uprawnienia związków partnerskich par jednopłciowych, praktycznie zrównując je z prawami małżeństw mężczyzn i kobiet, ale z wyłączeniem adopcji dzieci.

 

Na Słowacji z kolei nie ma związków partnerskich w żadnym kształcie. We wrześniu 2025 roku doszło do wpisania do konstytucji, że uznawane są tylko dwie płcie: męska i żeńska. Już wcześniejsza nowelizacja z 2024 roku wprowadziła zapis, że małżeństwo jest "unikalnym związkiem jednego mężczyzny i jednej kobiety".

Węgry. Wyrok Trybunału i nowe zakazy rządu Viktora Orbana

Na Węgrzech możliwość zawierania związków partnerskich wprowadzono w 2009 roku dla osób, które ukończyły 18. rok życia i wspólnie oświadczą przed odpowiednim urzędnikiem, że chcą zawrzeć taki związek. Zarejestrowani partnerzy mają prawa i obowiązki podobne do przysługujących małżeństwom, w tym prawo do dziedziczenia, renty rodzinnej oraz innych świadczeń socjalnych i podatkowych. Nie mogą jednak nosić wspólnego nazwiska ani adoptować dzieci, a jeśli jedna z osób pozostających w takim związku urodzi dziecko, druga nie staje się automatycznie rodzicem.

 

ZOBACZ: Przełomowa decyzja polskiego sądu. Dotyczy małżeństw jednopłciowych

 

Węgierski Trybunał Konstytucyjny uznał w lipcu 2025 roku, że małżeństwa osób tej samej płci zawarte za granicą muszą być uznane w kraju za legalne związki partnerskie. Małżeństwo jest definiowane na Węgrzech jako związek kobiety i mężczyzny.

 

Rząd Viktora Orbana promuje "tradycyjny model rodziny", uznaje obowiązujące prawo, jednak wyklucza jego poszerzanie. W 2025 roku, powołując się na "ochronę nieletnich", na wniosek Fideszu parlament Węgier przyjął prawo zabraniające "przedstawiania lub promowania" homoseksualizmu wśród osób poniżej 18. roku życia.

Rumunia i Bułgaria ignorują wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

Pomimo presji międzynarodowej Rumunia nie wprowadziła zmian do swojego ustawodawstwa i jest jednym z pięciu krajów, które nie wprowadziły żadnej formy prawnej instytucjonalizacji związków partnerskich.

 

W 2018 roku przeprowadzono referendum ws. zaostrzenia przepisów, nie osiągnęło ono jednak progu frekwencji. W 2023 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) zobowiązał Rumunię do uznania i ochrony par jednopłciowych, jednak Bukareszt się do tego nie zastosował. Rząd podpiera się konserwatywnym nastawieniem w społeczeństwie, dużą rolę odgrywa też Kościół prawosławny.

 

Podobny wyrok ETPCz wydał w 2023 roku w stosunku do Bułgarii, jednak Sofia również się do niego nie zastosowała. W następnym roku bułgarski parlament wprowadził zakaz "propagandy i promowania nietradycyjnej orientacji seksualnej" w szkołach.

Hiszpania i Portugalia. Pełne prawa i wspólna adopcja dzieci

W Hiszpanii przepisy o związkach partnerskich były wprowadzane przez kolejne wspólnoty autonomiczne od końca lat 90. Jako pierwsza zrobiła to Katalonia w 1998 roku, a do połowy pierwszej dekady XXI w. miały je już wszystkie wspólnoty autonomiczne kraju.

 

Osobom zawierającym związek partnerski przysługują korzyści prawne, podatkowe i społeczne, podobne - ale nie takie same - do tych przysługującym małżeństwom; mogą one różnić się w zależności od regionu. W 2005 roku nieco ponad rok od przejęcia władzy przez Hiszpańską Socjalistyczną Partię Robotniczą (PSOE), Hiszpania zalegalizowała też małżeństwa jednopłciowe.

 

ZOBACZ: Nie Big Ben, ani British Museum. Nowa najpopularniejsza atrakcja na Wyspach

 

W Portugalii małżeństwa osób tej samej płci są uznawane od 5 czerwca 2010 roku. Portugalskie przepisy stanowią, że małżeństwo jednopłciowe, bez względu na pochodzenie, uzyskuje równe prawa, w tym ulgi podatkowe, możliwość dziedziczenia oraz zabezpieczenie społeczne. Ustawa przyznaje parom homoseksualnym takie same prawa jak heteroseksualnym, w tym prawo do wspólnej adopcji dzieci.

 

Przepisy dopuszczają małżeństwa zarówno z udziałem obywateli Portugalii, jak i też pomiędzy dwoma obcokrajowcami zamieszkującymi terytorium tego kraju. Do ważności w Portugalii małżeństwa zawartego przez osoby tej samej płci w innych krajach niezbędne jest zarejestrowanie aktu małżeństwa w portugalskim rejestrze stanu cywilnego. Procedurę transkrypcji dokumentów można rozpocząć na stronie online portugalskiego ministerstwa sprawiedliwości.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

mbd / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie