"Cały świat mógłby stanąć w ogniu". Watykan o wojnie na Bliskim Wschodzie
- Chciałbym podkreślić znaczenie międzynarodowego prawa humanitarnego, którego przestrzeganie nie może zależeć od okoliczności ani od interesów militarnych czy strategicznych - powiedział watykański sekretarz, kardynał Pietro Parolin. Jak przekazał, Stolica Apostolska domaga się, aby chroniono zasadę nienaruszalności godności ludzkiej i świętości życia.

Kardynał Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, udzielił wywiadu, w którym podzielił się refleksjami dotyczącymi wojny, która wybuchła w wyniku amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran.
ZOBACZ: Donald Trump o operacji na Bliskim Wschodzie. Wskazał, jak długo potrwa "Epicka Furia"
- Narody Bliskiego Wschodu, w tym już kruche wspólnoty chrześcijańskie, ponownie pogrążyły się w horrorze wojny, która brutalnie przerywa ludzkie życie, powoduje zniszczenia i wciąga całe narody w spirale przemocy o niepewnych skutkach - mówił kardynał.
Przypomniał słowa papieża Leona XIV, który podczas modlitwy mówił o "tragedii o ogromnych rozmiarach" oraz ryzyku "nieodwracalnej przepaści". - Są to słowa więcej niż wymowne, by opisać chwilę, którą obecnie przeżywamy - powiedział Parolin.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Kardynał Pietro Parolin: Historia już nas nauczyła
Watykański sekretarz przekazał, że Stolica Apostolska stanowczo potwierdza swoje potępienie wszelkich form angażowania ludności cywilnej i obiektów cywilnych – takich jak domy, szkoły, szpitale czy miejsca kultu – w operacje wojskowe.
Kardynał podkreślił, że jego zdaniem konflikty powinny być rozwiązywane w sposób dyplomatyczny, a dzięki temu bezkrwawy i sprawiedliwy. Jak wskazał, doświadczenie II wojny światowej skutkowało przyjęciem takiej właśnie metody rozstrzygania sporów. - Dziś te wysiłki wydają się być zaprzepaszczone - przyznał Parolin.
ZOBACZ: Watykan reaguje na nową wojnę. Papież z pilnym wezwaniem
Jak wskazał kardynał, trudno jednoznacznie określić, rozpatrując przyczyny wojny, kto ma rację, a kto się myli. - Pewne jest natomiast, że wojna zawsze przynosi ofiary i zniszczenia oraz wywołuje niszczące skutki dla ludności cywilnej. [...] Historia już nas nauczyła, że tylko polityka - poprzez trud negocjacji oraz dbałość o równowagę interesów - może budować zaufanie między narodami, wspierać rozwój i zachowywać pokój - podkreślał sekretarz.
Kard. Pietro Parolin o Bliskim Wschodzie. "Cały świat mógłby stanąć w ogniu"
- Użycie siły powinno być traktowane wyłącznie jako ostateczność - mówił Parolin, podkreślając, że wcześniej muszą zostać wykorzystane wszystkie możliwe narzędzia dialogu politycznego i dyplomatycznego.
- Gdyby państwom przyznać prawo do "wojny prewencyjnej" według własnych kryteriów i bez ponadnarodowych ram prawnych, cały świat mógłby stanąć w ogniu. Naprawdę niepokojące jest to osłabienie prawa międzynarodowego: sprawiedliwość została zastąpiona przez siłę, siłę prawa zastąpiło prawo siły, z przekonaniem, że pokój może narodzić się dopiero po unicestwieniu wroga - powiedział sekretarz.
ZOBACZ: W tym europejskim kraju papież nie był od 500 lat. Pojedzie tam Leon XIV
Parolin odpowiedział także na pytanie dotyczące demonstracji Irańczyków, które odbywały się przed wybuchem wojny. - Aspiracje narodów muszą być brane pod uwagę i gwarantowane w ramach porządku prawnego społeczeństwa, które zapewnia wszystkim możliwość swobodnego i publicznego wyrażania swoich poglądów – dotyczy to również drogiego narodu irańskiego. Jednocześnie można zapytać, czy naprawdę uważa się, że rozwiązanie może nadejść poprzez wystrzeliwanie rakiet i zrzucanie bomb - wskazywał kardynał.
Atak na Iran. Watykan apeluje o powrót do negocjacji
Kardynał wyraził nadzieję, że dojdzie do zawieszenia broni i powrotu do negocjacji. - Nie wolno pozbawiać sensu samych negocjacji: konieczne jest danie im odpowiedniego czasu, aby mogły przynieść konkretne rezultaty, działając z cierpliwością i determinacją - apelował przedstawiciel Watykanu.
ZOBACZ: Papież Leon XIV podziękował Polakom. "Wyrażam moją wdzięczność"
Wskazał również, że porządek międzynarodowy, ustalony normami przyjętymi osiemdziesiąt lat temu wraz z powstaniem ONZ, uległ głębokiej zmianie. - Bez nostalgii za przeszłością trzeba przeciwdziałać wszelkim próbom delegitymizacji instytucji międzynarodowych oraz wspierać umacnianie norm ponadnarodowych, które pomagają państwom pokojowo rozwiązywać spory poprzez dyplomację i politykę - podkreślił Parolin.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej