"Nie jestem pewien". Wołodymyr Zełenski o starcie w wyborach prezydenckich

Świat

Wołodymyr Zełenski powiedział w rozmowie z włoskim dziennikiem "Corriere della Sera", że nie jest pewien, czy będzie startował w następnych wyborach na prezydenta. Ukraiński przywódca dodał, że postąpi zgodnie z wolą swoich obywateli. Podkreślił, że kluczowe jest, aby wybory odbyły się w wolnej Ukrainie, a nie podczas tymczasowego rozejmu. W rozmowie poruszony został również temat Donbasu.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski siedzi przy biurku z dłońmi złożonymi przed sobą, patrząc w stronę kamery. Na biurku znajduje się laptop z naklejką w barwach flagi Ukrainy.
X/Wołodymyr Zełenski
Zełenski odpowiedział, czy będzie startował w wyborach prezydenckich

W rozmowie z włoskim dziennikiem "Corriere della Sera" Zełenski poinformował, że nie ulegnie żądaniom Władimira Putina i nie zdecyduje się oddać Rosji Donbasu. Jego zdaniem, jeśli spełni warunek rosyjskiego przywódcy, w przyszłości Putin będzie miał otwartą drogę do przejęcia kontroli w centralnych regionach kraju.

 

"Nigdy nie zostawię Donbasu i 200 tys. Ukraińców, którzy tam mieszkają. Czemu miałbym to zrobić? Bo Putin to narzuca jako warunek pokoju? A zaraz potem narzuci nowe warunki? Nie, nie zgadzam się" - oświadczył Zełenski.

 

Ukraiński prezydent podkreślił, że w ostatnim czasie Rosja poniosła ogromne straty w ludziach. Miesięcznie jest to około 35 tysięcy osób

 

"To gigantyczna liczba. Teraz Putin ma zmobilizować 400 tys. nowych żołnierzy, ale jego armia przestała rosnąć. Straty są równe liczbie nowych rekrutów. Oni są sparaliżowani, bliscy kryzysu" - powiedział Zełenski.

 

ZOBACZ: "Ukraina doskonale wie". Zełenski zamieścił wpis po persku

Ukraina. Zełenski wystartuje w wyborach prezydenckich? Złożył deklarację

Kwestia przejęcia władzy w Ukrainie po zakończeniu wojny z Rosją od dłuższego czasu budzi medialne zainteresowanie. Kijowscy komentatorzy jako potencjalnego rywala Zełenskiego wskazują ambasadora Ukrainy w Wielkiej Brytanii Wałerija Załużnego, z którym obecny prezydent pozostaje w konflikcie. 

 

Załużny nie potwierdził do tej pory, że wystartuje w wyścigu po prezydenturę. W wywiadzie z włoskim dziennikiem o to samo zapytano urzędującego prezydenta. Zełenski stwierdził, że najważniejsze w chwili obecnej jest osiągnięcie porozumienia pokojowego, bo tylko wtedy w kraju będzie można przeprowadzić demokratyczne wybory.

 

ZOBACZ: "Barnum z Ukrainy". Trump wścieka się na Zełenskiego i Bidena

 

"Wcale nie jestem pewien, czy będę kandydował. Zobaczę, czego będą chcieli Ukraińcy" - powiedział Zełenski. 

 

"Prawdziwe pytanie brzmi, kiedy będziemy mogli przeprowadzić wybory? Z pewnością odbędą się one po zakończeniu wojny, a nie w czasie tymczasowego rozejmu" - dodał.

Coraz większe straty Rosji na froncie. "Oni są sparaliżowani"

Zdaniem Zełenskiego niedawne porażki Rosjan na froncie pokazują, że Putinowi nie udało się złamać narodu ukraińskiego. 

 

"Putin przegrał swoją ofensywę zimową. Zaatakował elektrownie w czasie największych mrozów. Chciał nas podzielić, chciał nastawić ludność cywilną przeciwko wojsku, by zmusić ją do tego, żeby przestała walczyć. Nie udało mu się to" - podkreślił przywódca Ukrainy.

 

ZOBACZ: Rosja potępia działania USA. Ogłaszają "gotowość poszukiwania rozwiązań"

 

Jak dodał, rosyjska armia "przestała rosnąć", a straty ponoszone na froncie są równe liczbie nowych rekrutów. "Oni są sparaliżowani, bliscy kryzysu" - ocenił.

 

Jego zdaniem poważne negocjacje pokojowe zaczną się wtedy, gdy Putinowi zabraknie żołnierzy.

Ukraina a wojna w Iranie. Zełenski komentuje atak USA i Izraela

Zapytany o komentarz w sprawie ataku USA i Izraela na Iran, Wołodymyr Zełenski stwierdził, że była to "dobra decyzja". 

 

"Iran produkuje mnóstwo broni dla Rosji, zwłaszcza drony i pociski. Teraz nie będzie mógł już tego robić, ale może tym razem to Rosjanie uzbroją Irańczyków" - powiedział ukraiński przywódca.

 

ZOBACZ: Rozmowy pokojowe Ukraina-Rosja-USA. Kreml podał nowy termin

 

Zełenski ocenił, że sytuacja na Bliskim Wschodzie w każdej chwili może się pogorszyć i znacząco wpłynąć między innymi na Ukrainę i resztę krajów Europy. "Możemy znaleźć się w trudnej sytuacji, jeśli chodzi o pozyskanie rakiet i broni w celu obrony naszego nieba, ponieważ Amerykanie i ich sojusznicy na Bliskim Wschodzie mogą ich potrzebować do własnej obrony" - przyznał Zełenski.

 

Dodał, że najbliższe negocjacje pokojowe z udziałem Rosji i USA odbędą się najprawdopodobniej 5 lub 6 marca.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Kosiarz / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie