Zbigniew Ziobro z azylem na Węgrzech. "Wybieram walkę z bandytyzmem i bezprawiem"
- Poseł Zbigniew Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech - przekazał mecenas Bartosz Lewandowski. Sam polityk opublikował oświadczenie, w którym oznajmił, "wybiera walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem". "W tej sytuacji zdecydowałem się skorzystać z azylu udzielonego mi przez rząd Węgier z powodu politycznych represji w Polsce" - napisał.

Obrońca Zbigniewa Ziobry opublikował w poniedziałek rano wpis na platformie X, w którym przekazał decyzję strony węgierskiej.
"Poseł Zbigniew Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech w związku z naruszeniami praw i wolności na terytorium Polski gwarantowanych prawem międzynarodowym" - napisał mec. Bartosz Lewandowski.
Dodał, że decyzja węgierskiego rządu została podjęta na mocy ustawy o prawie do azylu z 2007.
Węgry. Azyl przyznany. Zbigniew Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową
Oświadczenie wydał także sam Ziobro. "Wybieram walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem. Stawiam opór postępującej dyktaturze. Czynię to w imię zasad, którymi zawsze się kierowałem i z powodu których stałem się dziś celem osobistej zemsty Donalda Tuska i jego środowiska. Stałem się obiektem polowania i nagonki dlatego, że jako Prokurator Generalny zainicjowałem liczne śledztwa dotyczące ich korupcji i złodziejstwa" - przekazał polityk na platformie X.
Zdaniem posła "nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że środki z Ministerstwa Sprawiedliwości trafiały nie tylko do organizacji lewicowych i liberalnych, posiadających wcześniej faktyczny monopol, lecz także do organizacji chrześcijańskich i konserwatywnych".
Były szef resortu sprawiedliwości stwierdził, że to co się dzieje jest "odwetem" na nim samym i opozycji. Powołał się przy tym na Sąd Okręgowy w Warszawie i przytoczył słowa o "'nikczemnych i nielicujących z elementarnymi standardami państwa prawnego' ingerencje przedstawicieli władzy w niezawisłość sędziowską".
ZOBACZ: "Dwaj Polacy otrzymali azyl na Węgrzech". Mamy stanowisko MSZ
"Służą temu działania, które - według Sądu - prowadzą do sytuacji, w której 'stan panujący w państwie polskim zakwalifikować można jako kryptodyktaturę'" - napisał.
Dalej poseł ocenił, że tak "w istocie jest", kiedy premier zapowiada, że "zrobi Norymbergę" opozycji. "Gdy szydzi, że opozycyjni politycy to jego kolejne 'dania'. Gdy feruje wyroki i przesądza o aresztowaniach, zanim decyzje podejmą sądy" - napisał.
"Minister sprawiedliwości grozi zaś porywaniem politycznych oponentów i wywożeniem ich w bagażniku. Otwarcie mówi, że potrzebuje 'zaufanych sędziów'" - dodał.
Oświadczenie Ziobry. "Rządzący likwidują niezależny wymiar sprawiedliwości"
Odnosząc się do osoby ministra sprawiedliwości, Ziobro napisał, że "Waldemar Żurek zapowiedział już odsunięcie sędziego, który napiętnował te praktyki, oraz znalezienie innego - gotowego orzekać po myśli władzy". "Równocześnie niezawisły sędzia stał się, z inicjatywy polityków obozu rządzącego, celem brutalnej medialnej nagonki" - ocenił.
Ziobro stwierdził, że są to metody "rodem ze stalinizmu" i może to spotkać każdego obywatela, bo rządzący "likwidują niezależny wymiar sprawiedliwości".
ZOBACZ: Ziobro bez paszportu. Wojewoda mazowiecki unieważnił dokument
"Kwestionują prawo do orzekania jednej trzeciej sędziów w Polsce - powołanych poza ich polityczną kontrolą. Bezprawnie zlikwidowali zasadę losowego przydziału sędziów do spraw, aby zapewnić sobie obsadę składów dyspozycyjnych" - wymieniał i stwierdził, że "prokuratura została podporządkowana partyjnym interesom Tuska poprzez bezprawne pozbawienie funkcji Prokuratora Krajowego".
Jego zdaniem rządzący nie respektują wyroków Trybunału Konstytucyjnego, ani orzeczeń Sądu Najwyższego, jeśli "nie są zgodne z ich wolą".
Zbigniew Ziobro: W tej sytuacji zdecydowałem się skorzystać z azylu
"W tej sytuacji zdecydowałem się skorzystać z azylu udzielonego mi przez rząd Węgier z powodu politycznych represji w Polsce" - oświadczył Ziobro i podziękował szefowi rządu w Budapeszcie Viktorowi Orbanowi.
"W liście sprzed kilku dni, prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podkreślił, że odważne przywództwo premiera Viktora Orbána i jego konsekwentna obrona zasad czynią z Węgier przykład dla świata - kraju wiary, rodziny i suwerenności. Tego samego, niestety, nie da się powiedzieć o Polsce pod rządami Donalda Tuska" - stwierdził.
ZOBACZ: Ziobro pójdzie drogą Romanowskiego? "Na pewno bym zachęcał"
Z tego powodu - jak podkreślił - zdecydował się pozostać poza granicami Polski, do czasu gdy "zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności".
"Uważam, że zamiast godzić się na zamknięcie mi ust i potok kłamstw, na które nie miałbym możliwości odpowiedzi, więcej uczynię, walcząc z postępującym w Polsce bezprawiem" - tłumaczył swoją decyzję i zaznaczył, że "tak dziś rozumie swój publiczny obowiązek".
"Próba potraktowania mojej żony jako zakładniczki"
Ziobro napisał też o "próbie" potraktowania jego żony "jako zakładniczki", żeby zmusić go do powrotu do Polski. "Najlepszym dowodem są niedawne groźby senatora PO Stanisława Gawłowskiego - kryminalisty skazanego na pięć lat więzienia w śledztwie, które osobiście nadzorowałem" - napisał.
ZOBACZ: "Wyjątkowo demoralizujące". Cezary Tomczyk ostro o azylu dla Zbigniewa Ziobry
Były minister sprawiedliwości przekazał, że Gawłowski groził "mojej żonie ściganiem za jej pracę w spółce Link4". "(...) mimo że niedawno zakończył się audyt, po którym - decyzją ludzi Tuska - wypłacono jej premię bezprawnie wstrzymywaną przez dwa lata" - dodał.
"Podjąłem decyzję, że nie pozwolę, aby moje dzieci zostały pozbawione opieki matki, a moja żona - w zastępstwie za mnie - stała się ofiarą psychopatycznej zemsty Donalda Tuska. Dlatego wystąpiłem o objęcie jej międzynarodową ochroną" - oświadczył Ziobro.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej