Zmasowany atak na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce

aktualizacja: Polska

"Nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP" - przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, informując o zakończeniu operowania wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej. Decyzję o poderwaniu myśliwców podjęto w związku z rosyjskim nalotem na stolicę Ukrainy. "Był to jeden z największych ataków Rosji na Kijów od początku pełnoskalowego konfliktu" - podano.

Samolot myśliwski F-16 w locie, z widocznym silnikiem i uzbrojeniem pod skrzydłami.
Pixabay
W związku z atakiem Rosji na Ukrainę w polskiej przestrzeni powietrznej operowało wojskowe lotnictwo

"Operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej" - poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

"Nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej". Wojsko podsumowało operację

Jak przekazano, nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP. "Był to jeden z największych ataków Rosji na stolicę Ukrainy od początku pełnoskalowego konfliktu" - poinformowało dowództwo.

 

ZOBACZ: Szwedzi symulują wojnę. Pierwsze takie ćwiczenia od lat

 

W swoim wpisie wojsko dziękowało za pomoc NATO, Siłom Powietrznym Hiszpanii oraz Siłom Powietrznym Królestwa Szwecji, których samoloty "pomagały zapewnić bezpieczeństwo na polskim niebie". "Podziękowania kierujemy także do Bundeswehry za wsparcie poprzez systemy Patriot, wzmacniające ochronę polskiej przestrzeni powietrznej" - napisano.

 

"Wojsko Polskie, zgodnie z założeniami operacji 'Wschodnia Zorza', na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej" - czytamy.

Wojskowe lotnictwo nad Polską. "Działania mają charakter prewencyjny"

Wcześniej wojsko informowało, że "w związku z atakiem Federacji Rosyjskiej wykonującej uderzenia na obiekty znajdujące się na terytorium Ukrainy, w polskiej przestrzeni powietrznej operuje wojskowe lotnictwo".

 

"Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Poderwane zostały myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości" - podawało dowództwo.

 

ZOBACZ: Były reprezentant Ukrainy wcielony do armii. "Wybrał jednostkę"

 

Wojsko zapewniało, że działania mają charakter prewencyjny i mają zabezpieczyć i ochronić naszą przestrzeń powietrzną, szczególnie w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów.

 

"Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji" - podawano.

Rosja zaatakowała Kijów. W mieście słychać było eksplozje

Rosyjskie drony uderzyły na Kijów w sobotę krótko po północy czasu miejscowego. Rosjanie zaatakowali przy użyciu dronów i pocisków rakietowych.

 

W nocy i nad ranem w ukraińskiej stolicy słychać było głośne wybuchy i dźwięki wystrzałów działek, którymi zestrzeliwano bezzałogowce.

 

ZOBACZ: Wybuchy na dwóch rosyjskich tankowcach. Jeden mógł wpłynąć na miny

 

Kijowska miejska administracja wojskowa przekazała, że w wyniku rosyjskiego ataku zginęły co najmniej dwie osoby zginęły, a 15 zostało rannych.

Wojna w Ukrainie. Alarm powietrzny w kilku regionach

Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował o uderzeniach dronów w budynki mieszkalne i o odłamkach, które wywołały liczne pożary. Głównym celem ataków była jednak infrastruktura krytyczna.

 

ZOBACZ: Katastrofa na rosyjskim poligonie. Na niebie tajemniczy, fioletowy obłok

 

"Obecnie bez energii pozostaje zachodnia część stolicy. (…) W domach na prawym brzegu (rzeki Dniepr – red.) stolicy obniżone ciśnienie wody w systemach" - pisał w komunikatorze Telegram.

 

W związku z atakami alarmy ogłaszano na terytorium całej Ukrainy, w tym w graniczących z Polską zachodnimi regionami kraju. Ukraińskie siły powietrzne ostrzegły już w piątek, że stolica może zostać zaatakowana przez rosyjskie środki napadu powietrznego.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marta Stępień / wka / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie