Sikorski o rozbiorze Ukrainy. Jabłoński: W takie rzeczy może wierzyć tylko idiota

Polska
Sikorski o rozbiorze Ukrainy. Jabłoński: W takie rzeczy może wierzyć tylko idiota
Polsat News
Paweł Jabłoński i Joanna Kluzik-Rostkowska

- Tak się tłumaczy, że w zasadzie potwierdza to, co sam mówił - odniósł się do tłumaczeń Radosława Sikorskiego na temat rzekomego rozbioru Ukrainy wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. - W takie rzeczy może wierzyć tylko idiota - powiedział wiceminister. - On ma pewien kompleks, że o nim musi być głośno - ocenił Sikorskiego Jabłoński.

Podczas środowego programu "Debata Dnia" gośćmi Agnieszki Gozdyry byli wiceszef MSZ Paweł Jabłoński oraz posłanka Koalicji Obywatelskiej Joanna Kluzik-Rostkowska. 

Jabłoński: Dzisiaj chwalimy Niemców

- W polityce ciężko mówić o zaufaniu, jeśli nie jest poparte konkretnymi czynami, Mamy zmianę w bardzo pozytywnym kierunku - skomentował decyzje Niemiec w sprawie Leopardów Jabłoński. Dodał, że Niemcy prowadzili politykę błędną. - My to krytykowaliśmy. Dzisiaj chwalimy Niemców, bo jest za co - podkreślił.

 

ZOBACZ: Niemcy przekażą Ukrainie czołgi Leopard. Zgoda rządu w Berlinie

 

Kluzik-Rostkowska została zapytana przez Agnieszkę Gozdyrę, czy na zmianę postrzegania Rosji przez Niemcy, miała wpływ Polska. - To jest kwestia Polski, ale i Stanów Zjednoczonych i wszystkich krajów NATO - odpowiedziała posłanka.

Antyeuropejska koalicja

Parlamentarzystka zapytała wiceministra, zwracając uwagę na relacje między państwami UE, czy ten przyzna, że budowanie antyeuropejskich koalicji, to jest coś co nie powinno mieć miejsca.

 

O antyeuropejskiej koalicji mówił m.in. europoseł PO Radosław Sikorski, tłumacząc swoją wypowiedź o rozbiorze Ukrainy. "Dość przypomnieć, że już wiedząc od Amerykanów o rosyjskich planach agresji polski premier spotykał się w Warszawie i Madrycie z przedstawicielami prorosyjskich radykałów z całej Europy na czele z Viktorem Orbanem i Marine Le Pen" - stwierdził Sikorski.

 

 

- To jest dla mnie niezrozumiałe, jak można być tak cynicznym - zareagował Jabłoński. - Wy budowaliście koalicję z Angelą Merkel, najbardziej prorosyjskim politykiem w Europie - dodał. - Po 19 listopada, gdy przyjechała szefowa amerykańskiego wywiadu i powiedziała wam, że będzie wojna, to jest ten moment, w którym powinniście przemyśleć całą rzecz, a nie brnąć dalej - odpowiedziała Kluzik-Rostkowska.

Jabłoński o Sikorskim: Ma pewien kompleks

Goście zostali poproszeni o odniesienie się do słów Sikorskiego, który tłumaczył, co - jego zdaniem - planował rząd Zjednoczonej Prawicy i jednocześnie wyjaśniał, co miał na myśli, odpowiadając na pytanie o rozbiór Ukrainy. "Chodziło oczywiście o 'moment zawahania' w polityce wobec Ukrainy" - uznał Sikorski.

 

ZOBACZ: Sebastian Kaleta w "Graffiti": Radosław Sikorski to pożyteczny idiota Rosjan

 

- Tak się tłumaczy, że w zasadzie potwierdza, to co sam mówił, że w zasadzie powiedział prawdę - stwierdził Jabłoński. - Gdzie jest geneza tego, że on w takie rzeczy wierzy - ja nie wiem - powiedział wiceminister. - W takie rzeczy, że Polska chciała dokonać rozbioru Ukrainy, może wierzyć tylko idiota. Nie wiem czemu wielu polityków PO zaczyna to powtarzać. Jeśli chcecie być partią idiotów to jest państwa wybór, ale nie bądźcie partią idiotów pożytecznych dla Kremla - uznał.

 

- Moim zdaniem Sikorski nie jest idiotą. On ma pewien kompleks, że o nim musi być głośno - kontynuował Jabłoński. - Ja oczekuję od kogoś, kto jest biegły w dyplomacji, by nie używał takich słów - odparła Kluzik-Rostkowska.

 

WIDEO: Joanna Kluzik-Rostkowska i Paweł Jabłoński byli gośćmi "Debaty dnia"

 

Sikorski o zarobkach

Jabłoński został poproszony o skomentowanie środowego wpisu Sikorskiego. "Tchórzom insynuującym moje rzekome niejawne, w tym finansowe, powiązania ze Wschodem mówię tak: Powiedzcie to otwartym tekstem a obiecuję danie szansy udowodnienia waszych zniesławień w sądzie" - napisał europoseł PO. - Nie widziałem tego, bo mnie zablokował na Tweeterze - powiedział Jabłoński i dodał, że "tchórzostwem jest ukrywanie faktów na temat tych pieniędzy".

 

 

- On ma prawo zarabiać, bo takie są przepisy w PE. Ponieważ nie wiadomo, skąd te pieniądze są, to wygląda to tak, jakby on dostawał te pieniądze za jakąś innego rodzaju działalność. Jaką? Opinia publiczna ma prawo wiedzieć - stwierdził wiceszef MSZ.

 

- Byłabym bardzo ostrożna w ocenianiu zarobków - odparła Kluzik-Rostkowska. - Wy macie z tym problem, a nie my - dodała. - Nie wydaje mi się - odparł Jabłoński.

msm/zdr/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie