Rosja. Zacharowa o Sikorskim po słowach ws. podziału Ukrainy: Orędownik prawa międzynarodowego

Polska
Rosja. Zacharowa o Sikorskim po słowach ws. podziału Ukrainy: Orędownik prawa międzynarodowego
PAP/EPA/YURI KOCHETKOV/screen/Radio Zet

"Orędownik prawa międzynarodowego" - tymi słowami określiła Radosława Sikorskiego rzecznika rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa. Europoseł zyskał jej uznanie kontrowersyjnym stwierdzeniem na temat podziału Ukrainy. Słowa przedstawicielki Kremla skomentował szef kancelarii Andrzeja Dudy Paweł Szrot, który stwierdził, że "Sikorski stał się bohaterem kremlowskiej propagandy".

W poniedziałek rano Radosław Sikorski, europoseł PO, były minister obrony narodowej i spraw zagranicznych na antenie Radia Zet wypowiedział się na temat rzekomych zamiarów rządu PiS odnośnie dokonania rozbiorów Ukrainy, którymi rosyjska propaganda regularnie karmi swoje społeczeństwo. 

 

- Myślę, że miał moment zawahania (polski rząd - red.) w pierwszych 10 dniach wojny, gdy wszyscy nie wiedzieliśmy, jak ona pójdzie, że może Ukraina upadnie. Gdyby nie bohaterstwo prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i pomoc Zachodu, różnie mogło być - stwierdził Sikorski.

Reakcja rzeczniczki MSZ Rosji Marii Zacharowej

Długo nie trzeba było czekać na reakcję Moskwy. Popołudniu rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa opublikowała wpis na Telegramie odnoszący się do słów europosła PO.

 

"Jakie niesamowite rewelacje orędowników prawa międzynarodowego wychodzą na jaw każdego dnia. Były minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski powiedział, że Warszawa rozważała podział Ukrainy na początku rosyjskiej specjalnej operacji wojskowej" - podała cytując wypowiedź Sikorskiego. 

 

 

"My, faktycznie, rozmawialiśmy o tym. (...) Tylko nie było oficjalnego potwierdzenia. A teraz jest" - skwitowała. Nie podała jednak żadnych dowodów, które potwierdzałyby kuriozalny plan podziału Ukrainy między Rosję i Polskę. 

"Bohater kremlowskiej propagandy"

Do zarzutów Sikorskiego odniósł się szef kancelarii prezydenta. Wypowiedź europosła odnośnie tego, że "rząd się wahał" nazwał "ordynarnym kłamstwem".

 

"Wsparcie prezydenta Andrzeja Dudy i uzbrojenie z Polski docierały na Ukrainę jeszcze przed otwartą agresją" - przypomniał.

 

 

Na koniec skomentował też wpis Zacharowej. "Tak czy inaczej Radosław Sikorski stał się bohaterem kremlowskiej propagandy i musiał to przewidywać" - ocenił. 

Tłumaczenie Sikorskiego

Po wyjściu ze studia, Sikorski próbował tłumaczyć swoją wypowiedź. Odniósł się fragmentu, w którym mówił, że rząd "miał moment zawahania". "Miał moment zawahania w swej polityce wobec Ukrainy. Bo miał. A Orban ma do dzisiaj" - napisał w mediach społecznościowych.

 

ZOBACZ: Radosław Sikorski mówił o rozbiorze Ukrainy przez rząd PiS. Premier reaguje

 

"Powiedziałem też , że w sprawie Ukrainy mamy zgodę ponad podziałami. Choć my nie proponowalibyśmy, jak to zrobił Kaczyński, misji NATO na zachodniej Ukrainie bez uzgodnienia z Sojuszem" - podkreślił.

 

 

Słowa polityka Platformy Obywatelskiej skomentował też premier Mateusz Morawiecki. "Wypowiedź Radosława Sikorskiego nie różni się niczym od rosyjskiej propagandy. Były minister spraw zagranicznych musi ważyć słowa. Oczekuję wycofania tych haniebnych stwierdzeń. Wzywam opozycję do odcięcia się od deklaracji Radosława Sikorskiego" - napisał premier na Twitterze.

 

ap/map/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie