Dania. Rządzący chcą znieść święto państwowe. Powodem NATO

Świat
Dania. Rządzący chcą znieść święto państwowe. Powodem NATO
Facebook.com/Københavns Domkirke - Vor Frue Kirke
Katedra Marii Panny w Kopenhadze (Vor Frue Kirke)

Duński rząd chce zlikwidować święto państwowe znane jako Store Bededag, czyli Wielki Dzień Modlitwy. Zaoszczędzone pieniądze mają zostać wykorzystane do zwiększenia finansowania obronności. Powodem jest wyznaczony przez NATO cel, polegający na wydawaniu 2 proc. PKB na budżety wojskowe.

Store Bededag, czyli Wielki Dzień Modlitwy przypada w czwarty piątek po Wielkanocy. Projekt ustawy o zniesieniu państwowego święta trafił we wtorek do parlamentu - poinformowała agencja Associated Press.

Duński rząd chce zniesienia święta Store Bededag

Trójpartyjny rząd socjaldemokratów, centroprawicowych liberałów i centroprawicowych umiarkowanych chce zlikwidowania uroczystości. Zaoszczędzone pieniądze mają zostać wykorzystane do zwiększenia finansowania obronności. Oficjalne szacunki mówią o około 3 mld koron, czyli około 439 mln dolarów rocznie.

 

ZOBACZ: Dania. Słynna kopenhaska restauracja "Noma" kończy działalność

 

Koalicja dąży do osiągnięcia celu NATO, który polega na wydawaniu 2 proc. PKB na budżety wojskowe do 2030 roku. To odpowiedź na rosyjską inwazję na Ukrainę.

 

Jednak utrata święta - ustanowionego ponad 300 lat temu, kiedy duński biskup połączył kilka mniejszych świąt - wywołała ostrą reakcję w całej Danii. Kraj liczy prawie 6 mln mieszkańców, z czego 73 proc. populacji należy do Państwowego Kościoła Luterańskiego. Co ciekawe, regularnie do kościoła chodzi mniej niż 3 proc. wiernych.

Szeroka krytyka duńskiego rządu

W Danii, gdzie konsensus polityczny jest normą, opozycja zjednoczyła się w rzadkim ruchu krytyki rządu - pisze AP. Duńska premier Mette Frederiksen i jej centrowa koalicja zostali skrytykowani zarówno przez przeciwników politycznych, jak i związki zawodowe, biskupów oraz wielu szeregowych członków ich własnych partii. 

 

ZOBACZ: Każdy uczeń 4. klasy podstawówki dostanie od rządu laptopa

 

Pracownicy w Danii mają obecnie do 11 dni ustawowo wolnych od pracy. Liczba ta jest niższa w latach, w których Boże Narodzenie i Nowy Rok przypadają w weekendy.

 

Związki zawodowe, które są blisko socjaldemokratów Frederiksen, wystosowały internetową petycję z ponad 405 tysiącami podpisów, aby "wysłać wyraźny sygnał rządowi: porzućcie plany zlikwidowania Store Bededag". Z kolei dziesięciu duńskich biskupów luterańskich mówiło o "nadużyciu zaufania", twierdząc, że nie skonsultowano się z nimi przed tym posunięciem.

Pracodawcy obawiają się konsekwencji decyzji

Co ciekawe, część pracodawców, którzy aprobują rządowy plan, obawia się, że będzie on poruszany w rozmowach o płacach i warunkach pracy między nimi a związkami zawodowymi. "To nie w porządku, aby rząd znosił święta państwowe lub dni wolne ponad nami wszystkimi" - stwierdziły związki zawodowe i wysunęły pomysł referendum w tej sprawie.

 

ZOBACZ: "Raport": Hiszpańscy nurkowie na Bałtyku. Czego szukali tajemniczy mężczyźni?

 

Rząd kontroluje 89 miejsc w 179-osobowym parlamencie i jest wspierany przez czterech deputowanych reprezentujących na wpół niezależne duńskie terytoria Grenlandii i Wysp Owczych. Pierwsze czytanie ustawy wprowadzającej zmiany zaplanowano na 2 lutego. Termin trzeciego i ostatniego czytania nie został jeszcze ogłoszony. Jeśli zostanie przyjęty, Store Bededag nie będzie już świętem państwowym od 2024 roku.

msm/map/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie