Rosja. Władimir Putin o Polsce: Nacjonalistyczni politycy śnią o powrocie terytoriów historycznych

Świat
Rosja. Władimir Putin o Polsce: Nacjonalistyczni politycy śnią o powrocie terytoriów historycznych
PAP/ EPA/MIKHAIL METZEL/KREMLIN POOL
Prezydent Rosji Władimir Putin

Jedynym prawdziwym gwarantem integralności terytorialnej Ukrainy w jej obecnych granicach może być Rosja - powiedział prezydent Rosji Władimir Putin podczas spotkania z członkami Rady ds. Praw Człowieka. Jego zdaniem w Polsce "nacjonalistyczni politycy śnią o powrocie tak zwanych terytoriów historycznych, które Ukraina otrzymała od Stalina". Putin tłumaczył się też z braku postępów na froncie.

Prezydent Rosji powielił stosowaną przez Kreml narrację jakoby Polska planowała ekspansję na wschód. 

 

- Jeśli chodzi o Polskę, to tam nacjonalistyczni politycy śnią o powrocie tak zwanych terytoriów historycznych, które Ukraina otrzymała od Stalina. I do tego będzie dążyć Polska. Widzimy to. Nie mam wątpliwości - stwierdził Putin.

 

Okazuje się też, że prezydent Rosji, który wydał rozkaz napaści na Ukrainę i anektował część jej terytorium, teraz ma zamiar bronić jej przed zagrożeniami. - Jedynym prawdziwym gwarantem integralności terytorialnej Ukrainy w jej obecnych granicach może być Rosja - powiedział. 

 

Pod koniec listopada szef rosyjskiego wywiadu Siergiej Naryszkin stwierdził w wywiadzie dla RIA Novosti, że polski rząd intensyfikuje przygotowania do zajęcia terytoriów zachodniej Ukrainy. Więcej na ten temat TUTAJ

Putin tłumaczy się z braku postępów 

Inwazja, która miała trwać kilka dni przerodziła się  w wyniszczający konflikt, który toczy się od miesięcy i niewiele wskazuje na rychłe jego zakończenie. Tymczasem Putin próbuje przekonać Rosjan, że wszystko idzie zgodnie z planem.

 

- Specjalna operacja wojskowa to długi proces, ale już przyniosła znaczące rezultaty - powiedział.

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Putin miał przejechać autem po Moście Krymskim

 

- Pojawiły się nowe terytoria. Jest to znaczący wynik dla Rosji - ocenił. 

 

- Wyniki referendum pokazały, że ludzie chcą być w Rosji i uważają się za część tego świata, część tej przestrzeni i naszej wspólnej kultury, tradycji, języka. To jest najważniejszy wynik. Teraz oni są z nami. Takich ludzi są miliony. To jest najważniejsze - podkreślił odnosząc się do aneksji dokonanej po przeprowadzeniu pseudoeferendów. 

ap/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie