30 lat Polsatu. Pierwsza stacja zaangażowana charytatywnie

Polska
30 lat Polsatu. Pierwsza stacja zaangażowana charytatywnie
Polsat News
Telewizja Polsat jako pierwsza powołała fundację

Misja pomagania jest wpisana w historię Telewizji Polsat. Wkrótce po uruchomieniu stacji zaczęły napływać do niej listy z prośbami o pomoc. Listów było tak dużo, że Zygmunt Solorz podjął decyzję o powołaniu Fundacji Polsat. To był po prostu odruch serca i tak Telewizja Polsat jako pierwsza stacja komercyjna w Polsce zaangażowała się w działalność charytatywną.

Pomoc, wsparcie, dar serca - w tym roku te słowa najbardziej kojarzą nam się z Ukrainą. Fundacja Polsat i Grupa Polsat Plus już w pierwszych dniach wojny ruszyły na ratunek.

 

- Pomoc dla Ukrainy, cały czas to robimy, dotacje i pieniądze zbierane od ludzi, to trafia do fundacji - powiedział prezes Zygmunt Solorz, właściciel i twórca Telewizji Polsat.

 

Dzieci to najbardziej bezbronne ofiary rosyjskiej agresji. W Centrum Konferencyjno-Szkoleniowym w Ossie znalazło schronienie 700 sierot z ukraińskich domów dziecka wraz z ich opiekunami. Dzieci mają zapewniona opiekę medyczną, naukę, czas wolny i wiele atrakcji. O tę pomoc nigdy nie trzeba było prosić.


- Od samego początku pomaganie było niezwykle ważne dla naszego prezesa Solorza. I w tej chwili jest tak samo, do dnia dzisiejszego, nic się nie zmieniło - powiedziała prezes Fundacji Polsat, Krystyna Aldridge-Holc.

Pionierski projekt 

Telewizja Polsat jako pierwsza stacja komercyjna w Polsce zaangażowała się w działalność charytatywną. - Telewizja ma służyć nie tylko rozrywce, ale także pomocy i stąd powstała Fundacja Polsat, która do dzisiaj wydała olbrzymie pieniądze na ratowanie dzieci, ich zdrowia, rehabilitację. Taka była potrzeba serca prezesa Solorza i nasza. I tę misję kontynuujemy do tej pory, robimy i mam nadzieję, że będziemy to robić w przyszłości - dodał Mirosław Błaszczyk, prezes zarządu Grupy Polsat Plus.

 

Już na samym początku działalności Fundacja Polsat ruszyła z pomocą powodzianom, gdy wielka woda zalała wiele domów i odebrała ludziom radość. Do Wrocławia i Opola wysłano ponad 40 TIR-ów z niezbędnymi rzeczami dla poszkodowanych. Otworzyliśmy serca na potrzeby innych i razem śpiewali piosenkę "Moja i twoja nadzieja", którą podczas niedawnego jubileuszu Fundacji przypomniała jej podopieczna Karolina Bednarska.

 

Pomoc chorym i potrzebującym dzieciom stała się nadrzędnym celem dla powołanej przez Zygmunta Solorza Fundacji Polsat.

 

WIDEO: Stacja, która aktywnie pomaga. Jak powstała Fundacja Polsat?

 

 

- Taki był odruch serca właściciela stacji. Zawsze w kontaktach ze mną, a byłem wtedy dyrektorem Centrum Zdrowia Dziecka był głęboko wzruszony. Był poruszony, że coś jest nie tak z systemem opieki nad chorymi dziećmi. To była jego decyzja żeby stworzyć dodatkowe ramię pomocy umocowane w raczkującej wtedy prywatnej stacji - wyjaśniał prof. Paweł Januszewicz, konsultant medyczny Fundacji Polsat.

 

Dzięki tej wrażliwości Fundacja Polsat pomogła już ponad 42 tysiącom dzieci. 26-letnia dzisiaj Gaja Staroń była jedną z pierwszych podopiecznych. Urodziła się bez obu rąk i nogi. Wspierana latami przez ludzi o otwartych sercach, mogła z nadzieją i planami wkroczyć w dorosłe, samodzielne życie.

 

Telewizja Polsat to nie jest zwykłe przedsięwzięcie. - Telewizja ma w sobie to coś. Ma dużo serca, dużo duszy, porywa - dodał prezes Błaszczyk.

Pomaganie przez oglądanie - Mikołajkowy Blok Reklamowy

Każdego roku 6 grudnia porywa miliony Polaków, którzy siadają przed telewizorami i pomagają. Mikołajkowy Blok Reklamowy, to tak jak "Kevin", w Polsacie pozycja obowiązkowa.

 

ZOBACZ: "Mikołajowy Blok Reklamowy". Specjalna audycja 6 grudnia przed "Wydarzeniami"


- To jest taki moment przypominania sobie o najbardziej potrzebujących. Taki moment refleksji. To jest taki moment, kiedy możemy zrobić coś naprawdę dobrego niewielkim kosztem - wyjaśniała Dorota Gawryluk, szefowa Pionu Informacji i Publicystyki Telewizji Polsat.


Jarosław Gugała, dziennikarz Polsatu, dodawał, że "dzieje się mnóstwo złych rzeczy na świecie". - Wojna w Ukrainie, pandemia, koszmarny kryzys gospodarczy, energetyczny, paliwowy. Ale to wszystko nie są powody żebyśmy nie pomagali dzieciakom tym najbardziej potrzebującym. Tylko my to możemy zrobić - mówił. 

"Pomaganie jest fajne"

Pomaganie jest fajne - tak często mówimy w Polsacie, Fundacji Polsat i Grupie Polsat Plus. Nie tylko mówimy - po prostu działamy tam, gdzie potrzebna jest pomoc.


- Empatia nas nie opuszcza, co jest bardzo ważne. My w każdej chwili wiemy, że możemy liczyć na naszą stację, możemy liczyć na grupę. Bo ile razy zwracamy się do nich z prośbą o pomoc, to ta pomoc jest udzielana natychmiast - prezes Fundacji Polsat, Krystyna Aldridge-Holc.

 

ZOBACZ: Walka o życie dziewczynki z Ukrainy. Fundacja Polsat uruchomiła zbiórkę na operację w Polsce

 

Stanisław Janowski, prezes Telewizji Polsat, przypomina, że "Fundacja Polsat, która jest z nami prawie od samego początku. Fundacja Polsat, która pomaga dzieciom i to jest rzecz niesamowita, że w takiej naszej zwykłej pracy, możemy też robić coś dobrego i fajnego dla innych i pomagać tym, którzy naprawdę tego potrzebują".

Fundacja kontra pandemia

Byliśmy także razem w walce z koronawirusem. Zygmunt Solorz wraz z Grupą Polsat Plus przekazał na ten cel ponad 50 milionów złotych. Zakupiliśmy setki tysięcy testów wraz z aparaturą laboratoryjną. Plus i Fundacja Polsat zakupiły 20 nowoczesnych respiratorów dla szpitali zakaźnych. Medykom przekazywaliśmy m.in. niezbędne kombinezony, gogle, maski i rękawice ochronne.

 

Dzieci z domów dziecka, rodzin zastępczych i placówek opiekuńczo-wychowawczych otrzymały ponad dwa tysiące tabletów z dostępem do Internetu.

 

ZOBACZ: Niezwykłe wydarzenie w Ossie. Dom dla dzieci z Ukrainy zmienił się w operę

 

Kolejny, wielki remont Fundacji Polsat rozpoczął się niedawno. Tym razem w Powiatowym Centrum Zdrowia w Otwocku.

 

- Remontując szpital, dając nowy sprzęt medyczny jako Fundacja, jako Polsat po prostu rozszerzamy możliwości pracy, diagnostyki, leczenia. Moi koledzy są szczęśliwi i to jest szczęście prawdziwe - zaznaczał prof. Januszewicz. 

"Remonty w tych tzw. małych ojczyznach"

Lista szpitali, hospicjów dziecięcych, domów dziecka czy szkół, które wsparła Fundacja Polsat wydłuża się każdego roku. To już blisko trzy tysiące placówek w całym kraju. M.in. w tym roku w Skierniewicach, gdzie powstał nowy oddział pediatryczny.

 

- My robimy remonty w tych tzw. małych ojczyznach, w których żyją też ludzie, którzy niekoniecznie chcą jechać do dużego miasta po diagnozę dla swojego dziecka. To wszystko razem wpisuje się w taki wielki, wielki akt pomagania. Za to wszystko jesteśmy bardzo wdzięczni i również naszym telewidzom, którzy nas wspomagają - podkreśliła prezes Fundacji.

 

ZOBACZ: Otwock. Dzięki Fundacji Polsat rozpocznie się remont oddziału porodowego

 

Od samego początku działalności stawiamy na nowatorskie, innowacyjne projekty. Tak też było w 1999 roku, kiedy w Centrum Zdrowia Dziecka został wykonany w Polsce pierwszy rodzinny przeszczep wątroby. Ola miała wtedy 4 lata, a fragment wątroby otrzymała od swojego taty. Dzisiaj jest szczęśliwą mamą

 

Nie byłoby programu rodzinnych przeszczepów wątroby bez Fundacji Polsat, która sprowadziła go do Polski. Sfinansowała także szkolenie lekarzy w Paryżu oraz zakupiła nowoczesny sprzęt medyczny.

 

Dzięki otwartym sercom darczyńców, naszych widzów, udało się również wybudować Klinikę Neonatologii, Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka w Centrum Zdrowia Dziecka. To największa tego typu klinika w Polsce, w której pomoc znajdują noworodki z całej Polski.

 

ZOBACZ: Powstaje Centrum Chorób Rzadkich im. Fundacji Polsat. Każdy może wspomóc budowę

 

Problemy dzieci zawsze były dla nas najważniejsze. Ratowanie ich zdrowia i życia czasami rozpoczyna się jeszcze na etapie życia płodowego. Pięć lat temu, dzięki Fundacji Polsat, w Polsce wykonano pierwszą operację zamknięcia rozszczepu kręgosłupa metodą fetoskopową - jeszcze w brzuchu mamy.

 

Operowana była 4-letnia dzisiaj Karolinka, którą nadal wspiera Fundacja Polsat.

 

- Po pierwsze ludzie mają nadzieję, że jest jeszcze jakieś miejsce, gdzie można uzyskać pomoc. Z drugiej strony nie są samotni, bo jesteśmy my jako Fundacja i możemy pomóc - dodał prof. Januszewicz.

Centrum Chorób Rzadkich im. Fundacji Polsat

Rok temu spełniło się marzenie wielu rodziców dzieci, które zmagają się z chorobami rzadkimi. Spełniło się też nasze marzenie. Dzięki zaangażowaniu Grupy Polsat Plus, naszych widzów, darczyńców o otwartych sercach - powstało Centrum Chorób Rzadkich im. Fundacji Polsat.

 

W szpitalach, w których pojawiła się Fundacja Polsat - na ścianach pojawiają się charakterystyczne motyle. I jest ich coraz więcej. To wszystko nie byłoby możliwe bez Państwa udziału i zaangażowanych pracowników Telewizji Polsat, Fundacji i całej Grupy Polsat Plus.

 

ZOBACZ: Dzieci cierpią z powodu smogu. Pionierski projekt Fundacji Polsat

 

- Wszystkie ręce na pokład, wszyscy pomagają. Nasi telewidzowie to jest właśnie ta grupa, na którą zawsze liczymy i którym bardzo dziękujemy za całą pomoc. Są z nami, odpowiadają na nasze apele, zbiórki. Czasami w sytuacjach, gdy mamy 2-3 dni do operacji i musimy błyskawicznie zebrać jakąś sumę. Także kochani wszystkiego dobrego i bardzo jesteśmy Państwu wdzięczni - przypomniała prezes Aldridge-Holc.

 

Potrzeb nie brakuje, o czym świadczą listy z prośbami o pomoc, które trafiają do nas każdego dnia.


- Dobór, wszystkiego rodzaju pomocy. Tu posłużę się cytatem księdza Tischnera z książki o ważnym tytule "Miłość i inne wydarzenia". "Nie sztuka być dobrym w ogóle, sztuka być mądrze dobrym".

 

I być dla dzieci. Być wszędzie tam, gdzie potrzebna jest pomoc. A nowych wyzwań na pewno nie zabraknie.

laf/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie