Przewodów. Miedwiediew pisze o "najbardziej zagorzałych rusofobach"

Świat
Przewodów. Miedwiediew pisze o "najbardziej zagorzałych rusofobach"
PAP/EPA/MIKHAIL METZEL / SPUTNIK / KREMLIN POOL
Dmitrij Miedwiediew

Były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew postanowił zabrać głos w sprawie eksplozji w Przewodowie. W swoim wpisie wielokrotnie oskarżał Ukrainę i Wołodymyra Zełenskiego. Wykorzystał też kolejną okazję, by napisać co sądzi o Polakach.

"Nieudolnych prób obwinienia za ostrzał Polski naszej strony nie zaakceptował nikt, nawet najbardziej zagorzali rusofobi - Polacy. To ważny symptom" - pisze w mediach społecznościowych Dmitrij Miedwiediew.

 

W pełnym przeinaczeń i niepotwierdzonych informacji wpisie argumentował, że "wszyscy są bardzo zmęczeni reżimem kijowskim. W szczególności neurotykiem Zełenskim, który nieustannie skomle, narzeka i wyłudza coraz więcej ochłapów pieniędzy i broni. Zachowuje się jak rozhisteryzowane, niedorozwinięte dziecko".

 

Twierdzi też, że "Stany Zjednoczone, NATO i Unia Europejska nie chcą całkowicie zerwać kontaktów z Rosją", ponieważ - jego zdaniem - doprowadziłoby to do trzeciej wojny światowej.

 

ZOBACZ: Dmitrij Miedwiediew: Nasi ludzie cierpią i zostaną pomszczeni

Miedwiediew twierdzi, że Zełenski się boi

Były prezydent i premier Rosji dodał również, że "Zełenski nie potrzebuje negocjacji z egoistycznych powodów". "Jeśli nie rozpoznasz prawdziwych powodów rozpadu Ukrainy - nie ma sensu zasiadać do stołu" - kontynuuje swój wywód Miedwiediew.

 

 

Dodał, że Zełenski boi się negocjacji i uznania zajętych przez okupantów ziem jako należnych Moskwie, ponieważ wtedy "nacjonaliści" z "elit wojskowych" posunęliby się do zamachu na jego życie.

 

"Zugzwang" - zakończył swój wpis polityk. Zugzwang to sytuacja w szachach, kiedy należy wykonać ruch, ale wszystkie możliwości są złe.

 

ZOBACZ: Reparacje od Rosji. Miedwiediew pisze o "degeneratach z Polski"

 

Użycie trudnych słów nie sprawia jednak, że wypowiedź rosyjskiego polityka staje się bardziej merytoryczna. Miedwiediew w swoich wywodach regularnie stara się używać argumentów, które nie tylko służą wewnętrznej, rosyjskiej propagandzie, ale mają też poróżnić sojuszników Ukrainy, broniącej się przed rosyjską inwazją.

jk/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie