Od 3 października ruszają szczepienia pierwszą dawką przypominającą dla dzieci w wieku 5-11 lat

Polska
Od 3 października ruszają szczepienia pierwszą dawką przypominającą dla dzieci w wieku 5-11 lat
Polsat News
Minister Zdrowia Adam Niedzielski

- Zgodnie z zaleceniami EMA od 3 października dopuszczamy szczepienia pierwszą dawką przypominającą dla dzieci w wieku 5-11 lat - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski. Resort planuje także rozpocząć nową kampanię zachęcająca do szczepień. Minister zapowiedział, że "będzie skierowana do innej grupy niż do tej pory".

Na początku października Ministerstwo Zdrowia planuje wystawić blisko pół miliona e-skierowań dla tych dzieci, które przeszły przez podstawowy schemat szczepień.

 

Preparatem Pfizer Junior będzie mogło się zaszczepić 475 tys. dzieci.

 

ZOBACZ: Niemcy. Zmiany statusu osoby w pełni zaszczepionej. Blisko 12 milionów osób z problemami

 

Minister zdrowia uznał, że w kwestii szczepień "do tej pory statystki nie są zadowalające" - W tej chwili mamy ponad 300 tys. zarejestrowanych na szczepienie, z czego 205 tys. osób przyjęło czwartą dawkę. Ogólnie drugą dawką przypominającą zaszczepionych jest 1,8 mln osób. 

Nowa kampania Ministerstwa Zdrowia

- Chcemy zainicjować nową kampanię, która ma przekonywać do szczepień - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski. - Ta zmiana narracji polega na przekonywaniu i uszanowaniu, że decyzja o szczepieniu jest decyzją autonomiczną każdego człowieka - podkreślił. - stawiamy na dobrowolność szczepień - dodał.

 

W ramach kampanii Ministerstwo Zdrowia uruchomi nową stronę internetową "Chcę zrozumieć". 

 

ZOBACZ: Koronawirus. WHO: Najmniej przypadków zgonów z powodu COVID-19 od marca 2020 roku

 

- Do tej pory mówiliśmy "sczepmy się", a teraz będziemy mówili "co potrzebujesz wiedzieć, jakich informacji potrzebujesz, aby podjąć tę autonomiczną decyzje - wyjaśnił Niedzielski. - Chcemy pomóc w podjęciu tej decyzji - dodał.

Spada liczba infekcji

- To drugi tydzień ze spadkiem infekcji - powiedział Niedzielski. - Średnia liczba zachorowań zmniejszyła się - dodał minister. Jak stwierdził przed nami październik, czyli początek nowego roku akademickiego, ale wówczas "nie spodziewamy się odwrócenia trendu". 


- Dla nas najważniejsza nie jest liczba infekcji. My przede wszystkim obserwujemy to co się dzieje w szpitalach. Liczba hospitalizacji rośnie. To jest ogromny skok o blisko 500 hospitalizacji w stosunku do piątku - powiedział Niedzielski. Podkreślił, że w szpitalach tworzą się ogniska zakażeń.

 

ZOBACZ: Czechy. Czwarta dawka dostępna dla wszystkich. Szczepienia bez rejestracji

 

Niedzielski powiedział, że "mamy do czynienia ze stabilizacją zakażeń". Według ministra "w październiku może pojawić się impuls, który może lokalnie spowodować zwiększenie zakażeń", a "przyspieszenia procesów epidemicznych nie należny się spodziewać wcześniej niż na przełomie roku".

msm/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie