Gen. Mieczysław Bieniek: Putin osiągnie swoje cele

Świat
Gen. Mieczysław Bieniek: Putin osiągnie swoje cele
AP/EPA/MAXAR TECHNOLOGIES

- Sytuacja jest bardzo groźna i zmienia się z godziny na godzinę, a Putin sam nie wie dokładnie co ma zrobić - powiedział w Polsat News gen. Mieczysław Bieniek, były zastępca dowódcy strategicznego NATO. Dodał, że w Rosji spadają notowania Putina i żeby je podnieść "zawsze wywołuje się jakiś kryzys". Podkreślił jednocześnie, że "Zachód się zintegrował i Rosja musi się tym bardzo poważnie liczyć".

- Czy pana zdaniem na Kremlu już zapadła decyzja co do tej inwazji na Ukrainę? USA mówią, że tak, a rosyjska dyplomacja w trakcie trwania igrzysk olimpijskich odpowiada, że nie mają takich planów - dziennikarz zapytał w Polsat News generała.

 

Generał odpowiedział, że "sytuacja jest bardzo dynamiczna i wszystko się bardzo szybko zmienia". Dodał, że podejrzewa, iż "Putin sam nie wie dokładnie co ma zrobić".

"Spadają notowania Putina w Rosji"

- Sytuacja zmienia się z godziny na godzinę. Plany są opracowane, ugrupowania się przygotowane. Kalkulacje są czynione przez strategów federacji rosyjskiej, ale również przez samego Putina - stwierdził. Zaznaczył jednak, że "tutaj musimy wziąć pod uwagę kilka aspektów".

 

ZOBACZ: Czołgi z dodatkowymi zbiornikami paliwa. Rosjanie chcą wjechać w głąb Ukrainy?

 

- Musimy popatrzeć na cztery aspekty: polityczny, ekonomiczny, militarny i socjalny. Wiemy, że notowania Putina wewnątrz Rosji spadają. Aby je podnieść zawsze wywołuje się jakiś kryzys, którym pokazujemy, że: "my jesteśmy silni, a ja jako wasz prezydent będę bronił Rosji".

 

Gen. Mieczysław Bieniek dodał, że strategia Putina, żeby podnieść swoje notowania w samej Rosji, może wyglądać następująco: "NATO nas otacza, bazy się przybliżają, Ukrainę chcą nam odebrać, a przecież jest to z dziada, pradziada ziemia prastara rosyjska".

 

- Ta retoryka i propaganda działają - zaznaczy generał. Dodał, że "gdyby Putin chciał użyć tych zgrupowań i uderzyć na Ukrainę, próbując odebrać jej część (wschodnią lub zachodnią) albo nawet stolicę, byłyby to niewyobrażalne straty nie tylko polityczne, ale także osobowe". 

"Wojsko ukraińskie jest dużo silniejsze niż kilka lat temu"

Gen. Mieczysław Bieniek wyjaśnił, że straty osobowe, które poniosłaby Rosja atakując Ukrainę, wiążą się z siłami ukraińskimi. Według generała są one "zupełnie inne niż siedem lat temu". 

 

- Armia ukraińska jest dzisiaj dobrze wyposażona, doszkolona, przeorganizowana. Przede wszystkim jednak, jest bardzo silna determinacja narodu ukraińskiego, aby bronić swojej ojczyzny - podkreślił generał. 

 

ZOBACZ: Ćwiczenia rosyjskiej floty wokół Krymu. Moskwa "optymalizuje" personel dyplomatyczny w Kijowie

 

Gen. Bieniek zwrócił także uwagę na pozostałe straty, które Rosja mogłaby ponieść. - Dołączmy do tego te wszystkie sankcje ekonomiczne, do których przyłączyłby się cały Zachód: odcięcie od systemu finansowego, zakaz eksportu wysoko technologicznie przetworzonych produktów ze strefy euro do Rosji, zakaz nieuruchomienia Nord Stream 2 - wymieniał.

 

Dodał, że "tutaj widzimy, że jeśli Putin nie wykona uderzenia na Ukrainę, to być może tę zgodę na uruchomienie Nord Stream 2 uzyska".

Gen. Bieniek: Putin wrócił do politycznej gry

Generał zwrócił uwagę na fakt, że w grudniu "nikt z Putinem na poważnie nie rozmawiał". - Putin został odsunięty od wielkiej polityki, co go bardzo bolało - dodał.

 

Gen. Mieczysław Bieniek zauważył, że ta sytuacja zmieniła się po gwarancji bezpieczeństwa. - Te zupełnie absurdalne "pseudo deklaracje" Putina, których żądał, o tym, żeby m.in nie przyjmować do NATO krajów byłego Związku Radzieckiego, takich jak Gruzja czy Ukraina zostały na piśmie w jakiś sposób wyartykułowane - dodał.

 

ZOBACZ: Rosja kontra Ukraina. Media: Rosja może zaatakować przed zakończeniem igrzysk. Kreml dementuje

 

Na pytanie dziennikarza, czy to nie jest tak, że Putin, którego popularność w Rosji spada, nagle pokazał, że jest przywódcą, z którym liczą się wszyscy na świecie, gen. odpowiedział, że "tak, to jest właśnie powrót Putina do gry". Dodał, że "Putin na pewno osiągnie swoje cele".

 

- Putin na pewno coś osiągnie. Osiągnie takie krótkoterminowe cele, tj. uzyskanie jakichś zapewnień, być może uruchomienie Nord Stream 2. Fakt, że wszyscy z nim rozmawiają pokazuje, że jest ważnym graczem - powiedział 

Gen. Bieniek: Putin doprowadził do wzmocnienia NATO

Generał zaznaczył również, że "Putin osiągnął takie cele, których osiągnąć nie planował". Wśród nich gen. wymienił wzmocnienie solidarności sojuszniczej, nie tylko członków NATO, ale również Unii Europejskiej.

 

- Także państwa do tej pory neutralne, ale silne militarnie, tj. Szwecja czy Finlandia rozważają zacieśnienie współpracy z NATO, a być może także dołączenie do Sojuszu - powiedział.

 

ZOBACZ: Rosja może ewakuować dyplomatów z Ukrainy. "Możliwe prowokacje ze strony reżimu kijowskiego"

 

- Ukryty cel, który Putin osiągnął to dalsze podporządkowanie sobie Białorusi. Dzisiaj Białoruś ekonomicznie i politycznie jest coraz bardziej podporządkowana Rosji - zauważył. 

"Deeskalacja powinna następować po osiąganiu małych celów przez Putina"

Gen. Bieniek oszacował, że w przypadku ataku Rosji na Ukrainę byłoby co najmniej 25 tys. ofiar śmiertelnych po jednej i po drugiej stronie. - Ja mam głęboką nadzieję, że Putin rozważy te wszystkie sprawy, ale również straty osobowe, które ewentualnie mógłby ponieść - powiedział generał. 

 

ZOBACZ: Ukraina. Zdjęcia satelitarne pokazują nowe rosyjskie siły przy granicy z Rosją

 

- Myślę, że deeskalacja będzie następowała po osiągnięciu jakichś minimalnych celów. Niemniej jednak sytuacja jest bardzo groźna i bardzo poważna. Trwa wojna hybrydowa. Jednak prezydent Rosji musi pamiętać o "pogłębionej dyplomacji", czyli wzmocnieniu sił, sankcjach dla Rosji, odcięciu od dóbr - powiedział generał. Dodał, że "to świadczy o tym, że Zachód się zintegrował i Rosja musi się tym bardzo poważnie liczyć".

nb/ml/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie