Donald Tusk: Morawiecki chce uczestniczyć w proputinowskiej hucpie

Polska
Donald Tusk: Morawiecki chce uczestniczyć w proputinowskiej hucpie
PAP/Paweł Supernak
Donald Tusk spotkał się z dziennikarzami podczas konferencji prasowej

Wzywam premiera Mateusza Morawieckiego, by zdementował informacje, że zamierza uczestniczyć w spotkaniu antyukraińskiej i proputinowskiej międzynarodówki, a jeśli ma zamiar uczestniczyć, by podjął decyzję o nieuczestniczeniu w nim - oświadczył w czwartek lider PO Donald Tusk

Były premier powiedział na konferencji prasowej, że agencje prasowe w Europie obiegła w czwartek informacja na temat spotkania "antyukraińskiej młodzieżówki", które ma się odbyć w Madrycie i w którym ma uczestniczyć także premier Morawiecki. - To znowu ma być powtórka z tego ponurego spektaklu, które miało miejsce w Warszawie kilka tygodni temu, a więc spotkanie liderów skrajnie prawicowych ugrupowań europejskich - stwierdził Tusk.

Tusk "zbulwersowany doniesieniami"

Dodał, że inicjatorem tego najbliższego spotkania jest hiszpańska partia Vox, a uczestniczyć mają w nim m.in. kandydatka na prezydenta Francji Marine Le Pen oraz premier Węgier Viktor Orban.

 

ZOBACZ: Włochy. Rząd odciął się od spotkania online włoskich przedsiębiorców z Putinem

 

Lider PO przyznał, że jest zbulwersowany tymi doniesieniami. - Jesteśmy świadkami (...) bardzo dramatycznego momentu w historii Europy. Tak naprawdę ta grożąca Ukrainie inwazja ze strony Rosji Putina to jest wielka rozgrywka o przyszłość Europy i przede wszystkim naszego regionu, w tym o przyszłość Polski. Tak naprawdę rozstrzygnie się pytanie, gdzie jest granica tego politycznego zachodu i czy Polska znajdzie się po stronie zachodu czy po stronie Rosji - oświadczył Tusk.

 

Przestrzegał, że jeśli Ukraina padnie ofiarą inwazji rosyjskiej, sytuacja w naszym regionie zmieni się "dramatycznie". - Dlatego dzisiaj trzeba zrobić absolutnie wszystko, co w naszej mocy (...), aby Polska odegrała pozytywną rolę w budowaniu solidarności Zachodu wokół kryzysu ukraińskiego. Jesteśmy niestety świadkami czegoś zupełnie odwrotnego - zaznaczył lider PO.

"Proputinowska postawa" polityków

- Musimy uwierzyć w to, ale musimy sprawić także, by inni uwierzyli w to, że Polska chce być jednym z bastionów Zachodu w obliczu tej, być może nieuniknionej już, konfrontacji - powiedział.

 

ZOBACZ: Rosja. Partia Jedna Rosja chce dostarczenia broni separatystom w Donbasie

 

- Wzywam pana premiera Morawieckiego do tego, żeby zdementował, że będzie spotykał się z tymi politykami, których antyukraińska postawa i proputinowska postawa jest oczywista i jasna od wielu, wielu miesięcy. Albo, żeby - jeśli jest prawdziwa ta informacja - że ma zamiar w tym spotkaniu uczestniczyć, żeby natychmiast podjął decyzję o nieuczestniczeniu w tym spotkaniu - podkreślił Tusk.

Tusk: rządzący boją się komisji śledczej

Tusk zapytany, czy wybiera się na posiedzenie RBN podkreślił: "Nie otrzymałem zaproszenia na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, choć byłaby to na pewno dobra okazja, żeby zbudować solidarną współpracę między rządzącymi a opozycją". Z informacji PAP wynika, że Tusk nie został zaproszony, bo obecnie nie jest parlamentarzystą i nie ma dopuszczenia do informacji niejawnych.

 

- To jest refleksja, nie najprzyjemniejsza dzisiaj, że rządzący, którzy mają w ręku wszystkie instrumenty dzisiaj, mają Pegasus, telewizję rządową, służby, czegoś ciągle bardzo się boją. Boją się komisji śledczej i boją się zaproszenia mnie na Radę Bezpieczeństwa Narodowego - zaznaczył szef PO.

 

ZOBACZ: KO przedstawiła reprezentację na spotkanie z premierem. Zabraknie Tuska

 

- Mam nadzieję, że pan prezydent i polski rząd dojdą szybko do wniosku, że w obliczu tak poważnego zagrożenia będą chcieli wspólnie budować Polskę bezpieczną i Polskę, w której wszyscy bez wyjątku współdziałają na rzecz polskiego bezpieczeństwa - mówił Tusk. - Ja, tak czy inaczej, jestem do dyspozycji, w tej sprawie nie będę ani chwili się wahał - zapewnił.

 

Zdaniem Tuska polityka PiS jest zła dla Polski, ale jest jeszcze czas, żeby coś naprawić. Jak dodał, trzeba bowiem robić wszystko, żeby Polska stała się jednym z liderów solidarności w sprawie ukraińskiej.

 

- Jutro pan prezydent zwołał formułę, która wyklucza moją obecność, nie wiem dlaczego, ale tak jest. Ale tak czy inaczej, jeśli będzie taka potrzeba jestem gotów podzielić się moją wiedzą, doświadczeniem i kontaktami, żeby pomóc polskiemu rządowi - podkreślił lider Platformy.

"Akty nienawiści" wobec przedsiębiorców

Szef PO podkreślił, że dochodzą do niego informacje o "aktach nienawiści" i różnego rodzaju presji, dotykającej wszystkich małych i średnich przedsiębiorców, którzy mieli odwagę spotkać się z nim w ostatnich dniach. Ocenił, że jest to przejaw "wschodniej polityki wewnętrznej".

 

- Sam fakt, że dziś w Polsce trzeba mieć dużą cywilną odwagę, żeby spotkać się z kimś takim jak ja, świadczy jak najgorzej o tej wewnętrznej atmosferze i polityce PiS - powiedział Tusk.

 

ZOBACZ: Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców: proszę nie karać przedsiębiorców przez pół roku

 

- Chciałbym wyrazić pełną solidarność z tymi wszystkimi, którzy nie zgadzają się na taką politykę i z tymi wszystkimi, którzy w jakimś sensie są ofiarami tej bezprecedensowej kampanii agresji i niechęci, czy to w internecie, czy mediach prorządowych. Możecie liczyć na nasze wsparcie - zapewnił lider PO.

 

Podkreślił, że wszystkie zakłady, które odwiedził są przykładem "wysokiej jakości usług i otwartości wobec klientów". - Spotkałem w czasie tych kilku dni objazdu świetne firmy i kapitalnych ludzi, trzymam za was kciuki - mówił Tusk.

pdb/PAP/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie