Obowiązek szczepień i paszporty covidowe. Protesty w Wielkiej Brytanii i Francji

Świat
Obowiązek szczepień i paszporty covidowe. Protesty w Wielkiej Brytanii i Francji
PAP/EPA/NEIL HALL
Protest w Londynie

Kilka tysięcy pracowników brytyjskiej publicznej służby zdrowia NHS demonstrowało w sobotę na Trafalgar Square w Londynie przeciw obowiązkowi szczepień przeciw COVID-19. Z kolei we Francji przeciwnicy szczepień i "żółte kamizelki" demonstrowali przeciwko paszportom szczepionkowym, które wchodzą w życie od poniedziałku.

Wprowadzenie obowiązku szczepień dla tych pracowników służby zdrowia w Anglii, którzy mają bezpośredni kontakt z pacjentami, brytyjski minister zdrowa Sajid Javid ogłosił na początku listopada zeszłego roku. Zgodnie z tamtą zapowiedzią, ma on wejść w życie 1 kwietnia. Ale jeśli ktoś nie otrzymał jeszcze ani jednej dawki szczepionki, to aby zachować wymagany odstęp między nimi, musi pierwszą przyjąć najpóźniej 3 lutego.

 

ZOBACZ: Wielka Brytania. Lider opozycji: Johnson złamał prawo, kłamał na temat imprez i musi odejść

 

Jednak w ostatnich dniach rząd przyznał, iż rozważa opóźnienie daty wejścia w życie tego wymogu, co ma związek z szacunkami, że w takiej sytuacji z pracy w NHS mogłoby odejść nawet 70 tys. osób, a służba zdrowia już teraz zmaga się z poważnymi brakami kadrowymi i długimi kolejkami pacjentów czekających na planowe leczenie.

 

Pracownicy służby zdrowia są drugą grupą zawodową w Wielkiej Brytanii, na którą nałożono obowiązek szczepień przeciw COVID-19. Już od listopada dotyczy to personelu domów opieki.

Ponad 137,1 mln dawek szczepionki

W Wielkiej Brytanii podano do tej pory ponad 137,1 mln dawek szczepionki, z czego 52,2 mln to pierwsze dawki, 48,1 mln - drugie, a 36,8 mln - przypominające. To oznacza, że przynajmniej jedną przyjęło 90,8 proc. osób powyżej 12. roku życia, a dawkę przypominającą - 64 proc.

 

Jak poinformowano w sobotę, w ciągu minionej doby wykryto 76,8 tys. zakażeń koronawirusem i stwierdzono 297 zgonów z powodu Covid-19. Liczba nowych przypadków jest o prawie 5 tys. niższa niż przed tygodniem, zgonów - o 10 wyższa. 

Demonstracje we Francji

Przeciwnicy szczepień i "żółte kamizelki" demonstrowali w sobotę w wielu francuskich miastach przeciwko paszportom szczepionkowym, które wchodzą w życie od poniedziałku. 

 

W Paryżu odbyły się cztery demonstracje. "Żółte kamizelki" protestowały rano, po południu protestował prawicowy ruch "Patriotów" Floriana Philippota, którego członkowie nieśli transparenty z napisami: "Wolność", "Prawda" lub "Nie dla apartheidu".

 

ZOBACZ: Francja. Niezaszczepieni nie będą mogli wejść m.in do restauracji i kawiarni

 

Wśród demonstrantów w Paryżu była 44-letnia prawniczka Sophie i 56-letni konsultant IT Franck, protestowali przeciwko szczepieniom dzieci i nastolatków. Według Francka „"dyskurs władz jest niespójny i zmienia się w zależności od okoliczności". Dodał: "nie wiemy już, jak odróżnić prawdę od fałszu”. Według Sophie rząd niepotrzebnie wprowadza paszport szczepionkowy zamiast poczekać na uzyskanie przez społeczeństwo zbiorowej odporności, "kiedy wirus jest już najmniej zjadliwy" - podaje agencja AFP.

 

Demonstracje odbyły się również w innych miastach. Według policji 700 osób zgromadziło się w Aix-en-Provence, 950 w Montpellier i 1200 w Marsylii, 450 w Bordeaux, 300 w Lille, 600 osób w Strasburgu.

Paszport sanitarny w miejscach publicznych 

Od poniedziałku we Francji w miejscach publicznych zacznie obowiązywać paszport sanitarny. Dotyczy on każdego, kto ukończył 16 rok życia. Oznacza to, że dostęp np. do restauracji, barów, urzędów, miejsc rozrywki czy zakładów usługowych oraz do transportu dalekobieżnego będzie uzależniony od pełnego harmonogramu szczepień.

 

Negatywny test, który do tej pory można było przedstawić zamiast dowodu szczepienia w ramach paszportu sanitarnego, będzie teraz akceptowany tylko w przypadku dostępu do placówek zdrowotnych i wieców politycznych.

an/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie