Kampania społeczna komisji ds. pedofilii. "Winny jest sprawca i każdy kto wie i nie reaguje"

Polska
Kampania społeczna komisji ds. pedofilii. "Winny jest sprawca i każdy kto wie i nie reaguje"
Zdjęcie poglądowe, fot. Pixabay
13 grudnia rozpoczęła się pierwsza kampania społeczna Państwowej komisji ds. Pedofilii. Kampania pod hasłem #RozmawiajReaguj skierowana jest przede wszystkim do dorosłych z małych miast i wsi

13 grudnia rozpoczęła się pierwsza kampania społeczna Państwowej komisji ds. Pedofilii. Kampania pod hasłem #RozmawiajReaguj skierowana jest przede wszystkim do dorosłych z małych miast i wsi - poinformowała komisja.

Jak przekazano na stronie komisji, istotą kampanii jest "rozbudzenie w dorosłych opiekunach świadomości i umiejętności właściwego podejścia do dziecka skrzywdzonego".

 

"Każdego roku tysiące dzieci w Polsce pada ofiarą przemocy seksualnej. Dziecko w takiej sytuacji czuje strach, wstyd i – paradoksalnie – doświadcza poczucia winy. Aby sobie poradzić z traumą, koniecznie potrzebuje mądrego wsparcia dorosłych" - zaznaczyła komisja w poniedziałkowym komunikacie.

Winny jest sprawca, ale także każdy, kto wie, ale nie reaguje

"Winny jest sprawca, ale także każdy, kto wie, ale nie reaguje. Dziecko, które nie widzi wsparcia i pomocy z zewnątrz, nie widzi szans na ratunek" - czytamy na stronie Państwowej Komisji ds. wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnych i obyczajności wobec małoletniego poniżej 15 lat. 

 

"Gdy zauważysz, że dziecko jest, m.in.: przygnębione i zlęknione, izoluje się, ma problemy w szkole i niską samoocenę, to: rozmawiaj, słuchaj, uwierz i reaguj." - podkreślono na stronie. 

 

Kampania komisji ds. pedofilii zwraca uwagę na szereg różnych sytuacji, w których dzieci są bezsilne wobec sprawcy, którzy stosują wobec swoich ofiar rozmaite techniki manipulacyjne.

"Powiedział, że nikt mi nie uwierzy" 

Komisja wymienia różne przykłady sytuacji, w których może znaleźć się ofiara pedofilii poniżej 15 roku życia: "To moja wina, że dałam się dotknąć", "Mówił, że przecież się znamy", "Powiedział, że nikt mi nie uwierzy".

 

ZOBACZ: Nowe prawo karne w kościele. Dotyczy m.in. wykorzystania seksualnego

 

Komisja zauważa, że według danych ze swojego Pierwszego Raportu sprawcami wykorzystywania seksualnego dzieci w dużej mierze były osoby znane dziecku, np. sąsiedzi, przyjaciele rodziny, konkubenci, krewni. Podkreślają, że w takich przypadkach, przemoc seksualna wiąże się z traumą trudną do przezwyciężenia przez całe życie. Dlatego, zauważa Komisja, tak ważna jest rozmowa z dzieckiem.

"Nie wybaczysz sobie, że nie rozmawiałeś"

Komisja, powołując się na swoje badania podkreśla, że przemoc seksualna może dotyczyć każdego dziecka – zarówno chłopca, jak i dziewczynki – w każdym wieku. Niezależnie od miejsca zamieszkania czy statusu rodziny.

 

Czytamy na stronie, że to właśnie rozmowy z dziećmi chronią je przed wykorzystywaniem seksualnym. "Nie wybaczysz sobie, że nie rozmawiałeś" - podkreślają specjaliści. 

 

Komisja zwraca również uwagę na powszechne wśród dorosłych przekonanie, że nie należy wierzyć we wszystko, co mówią najmłodsi. "Dzieci uwielbiają marzyć i opowiadać niezwykłe historie, dzięki którym rozwijają swoją wyobraźnię. Dlatego często to, co mówią, nie jest traktowane poważnie przez dorosłych. Nie lekceważ jednak nigdy słów dzieci – wysłuchaj ich – w takiej historii często kryje się okrutna prawda" - podkreśla komisja.

 

ZOBACZ: Yannick Agnel podejrzany o gwałt na 13-latce. Domniemana ofiara to córka jego trenera

 

Wskazała jednocześnie, że informacja o wykorzystaniu dziecka może "wzbudzić u dorosłych różne odczucia i reakcje, wynikające między innymi z błędnych przekonań". "Ważne, aby dziecko otrzymało informację, że dorosły wierzy mu, jest po jego stronie i postara się mu pomóc. Rozmowa powinna przede wszystkim budować zaufanie, tak, aby pierwsza reakcja dorosłego była prawdziwym wsparciem" - podkreślono.

"Dziecko nigdy nie odpowiada za czyjeś złe zachowania i intencje"

"Dziecko (...) musi wiedzieć, że zostanie wysłuchane. Szczególnie gdy dzieje się coś niepokojącego" - podkreślono.

 

Jak przypomniano, "dziecko nigdy nie odpowiada za czyjeś złe zachowania i intencje" i "nigdy nie jest winne wykorzystania seksualnego, zawsze 100 proc. odpowiedzialności jest po stronie sprawcy".

 

"Jeśli widzisz niepokojące zachowanie u dziecka – reaguj. Zapytaj o pomoc specjalistę lub zadzwoń na bezpłatny i całodobowy numer telefonu 116 111 lub 800 12 12 12. Nie bój się prosić o wsparcie. Podejrzenie przestępstwa wykorzystania seksualnego dziecka możesz zgłosić Państwowej Komisji telefonicznie lub pisemnie" - wskazano.

 

Jak poinformowała komisja, kampania prowadzona jest w mediach elektronicznych od 13 grudnia i skierowana przede wszystkim do dorosłych z małych miast i ośrodków wiejskich. Wyniki badań przeprowadzonych przez komisję zawarte w pierwszym raporcie tego organu z lipca br. wykazały bowiem, że w mniejszych ośrodkach notuje się najwięcej przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci.

nb/PAP, polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie