Abp Sławoj Leszek Głódź sołtysem w Piaskach. "Będę robił to, czego oczekują mieszkańcy"

Polska
Abp Sławoj Leszek Głódź sołtysem w Piaskach. "Będę robił to, czego oczekują mieszkańcy"
Polsat News
Abp Sławoj Leszek Głódź rozmawiał z dziennikarzami przed tym, jak wziął udział w zebraniu Rady Gminy Jaświły

- Sołtys to nie jest rola rządowa ani samorządowa, a coś trzeba robić na emeryturze - mówił abp Sławoj Leszek Głódź, który niedawno został sołtysem. Jego zdaniem kościelne prawo nie zabrania mu pełnienia tej funkcji. Uznał również, że wyborcy, którzy zagłosowali na niego jednogłośnie, mają "więcej wyczucia niż nawet pseudointeligenci".

W połowie czerwca część mieszkańców podlaskiej gminy Jaświły wybierała nowych sołtysów. W miejscowości Mociesze został nim Krzysztof Koledo, a w Piaskach - zamieszkałej przez kilkadziesiąt osób osadzie wchodzącej w skład Bobrówki - stanowisko objął abp Sławoj Leszek Głódź.

 

ZOBACZ: Abp Sławoj Leszek Głódź został sołtysem. Poparło go dziewięciu mieszkańców Piask

 

Na zebraniu w Piaskach zjawiło się dziewięć osób uprawnionych do głosowania. Zgodnie uznały, że nowym sołtysem powinien zostać duchowny.

 

"Moja rola jest społeczna, nie rządowa czy samorządowa"

 

We wtorek abp Głódź zjawił się na obradach Rady Gminy Jaświły. Przed ich rozpoczęciem dziennikarze zapytali go, czy zwracać się do niego jako do biskupa czy sołtysa. - Wszystkie tytuły są dobre. Najważniejszy jest biskup, a sołtys "po drodze" - odparł duchowny.

 

Jego zdaniem jego najnowsze stanowisko jest "społeczne". - To nie jest rola rządowa ani samorządowa, a coś trzeba robić na emeryturze. Z Bobrówki przyszedłem i tu wracam - dodał.

 

Głódź zapewnił, że jako sołtys "będzie robił to, czego oczekują mieszkańcy". - Aby nie rosły pokrzywy na chodnikach, aby światło było... - wyliczał.

 

ZOBACZ: Komisja ds. pedofilii wystąpiła do Watykanu o informacje ws. polskich duchownych

 

Następnie arcybiskup stwierdził, że wieś "nie jest kategorią drugą czy trzecią", lecz "taką samą, jaką mają obywatele Warszawy czy Białegostoku".

 

- Jestem wdzięczny wyborcom, że zagłosowali na mnie jednogłośnie. Mają więcej wyczucia niż nawet pseudointeligenci - ocenił.

 

WIDEO: Abp Sławoj Leszek Głódź na obradach Rady Gminy

 

"To nie jest tak, żeby sołtysów konsultować z Watykanem"

 

Zapytany, czy pełnienia funkcji sołtysa nie zabrania mu prawo kanoniczne odparł, iż w kościelnych przepisach niczego takiego nie ma. Powtórzył, że sołtys jest urzędem społecznym.

 

Na pytanie, czy przed startem w wyborach konsultował swoją decyzję np. z władzami kościelnymi, odpowiedział, że "to nie jest tak, żeby sołtysów konsultować z Watykanem".

 

- Nie chcę jeszcze umierać, chcę jeszcze żyć - zapewnił.

 

Abp Głódź przypomniał, że objęcie przez niego stanowiska nie ośmiesza Kościoła katolickiego. Dopytany, czy po tym, jak Stolica Apostolska nałożyła na niego kary, okaże pokorę, stwierdził: - Robiłem wszystko, co trzeba. Zgodnie z sumieniem i prawem.

 

ZOBACZ: Watykan karze polskich biskupów. W tle nadużycia seksualne wobec dzieci

 

W rozmowie z dziennikarzami dodał, że "nikogo nie skrzywdził". - Watykan mówi co innego - wtrącił jeden z dziennikarzy, na co duchowny odparł: - Nie, nic Watykan na ten temat nie mówi. 

 

Watykańskie kary na abp. Głódzia

 

Na sali obrad Rady Gminy, Głódź przywitał się z zebranymi i zajął miejsce w rogu sali. Podczas gminnego spotkania, na którym zjawili się też inni okoliczni sołtysi, sporządzał notatki. 

 

W marcu abp Sławoj Leszek Głódź został ukarany przez Stolicę Apostolską za zaniedbania w sprawach nadużyć seksualnych popełnionych przez niektórych duchownych wobec osób małoletnich. 

 

Otrzymał nakaz zamieszkania poza diecezją gdańską i zakaz uczestniczenia w celebracjach religijnych na jej terenie. Został także zobligowany do wpłaty "odpowiedniej" sumy na rzecz Fundacji św. Józefa.

wka/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie