Rekonstrukcja rządu. Zaakceptowano ostateczny skład Rady Ministrów

Polska
Rekonstrukcja rządu. Zaakceptowano ostateczny skład Rady Ministrów
PAP/Leszek Szymański
Premier Mateusz Morawiecki w drodze na spotkanie Rady Koalicji, przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości przy ulicy Nowogrodzkiej

Na posiedzeniu Rady Koalicji ostatecznie zaakceptowano skład rządu - poinformowała we wtorek po południu, po zakończeniu posiedzenia Rady, rzeczniczka PiS Anita Czerwińska.

Rada Koalicji zebrała się po g.14.00, by omówić podział resortów i funkcjonowanie rządu po rekonstrukcji. W spotkaniu, które trwało około godzinę, uczestniczyli m.in. szef PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki oraz szefowie Solidarnej Polski i Porozumienia - Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin.


Rada Koalicji to ciało, które powstało na mocy podpisanej w sobotę nowej umowy koalicyjnej PiS, Solidarnej Polski oraz Porozumienia; składa się z kierownictwa PiS oraz 2-3 przedstawicieli każdej z dwóch pozostałych partii koalicyjnych.

 

 

W poniedziałek wieczorem odbyło się spotkanie kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości, które dyskutowało o zmianach w Radzie Ministrów oraz harmonogramie powoływania rządu.

 

ZOBACZ: Szefernaker: Jarosław Kaczyński w rządzie gwarantuje jego stabilizację na najbliższe trzy lata

 

- Uzgodniliśmy nasze stanowisko, mamy nasze propozycje dotyczące rekonstrukcji, jak chcielibyśmy, by wyglądał rząd - mówił we wtorek rano w Programie 1 Polskiego Radia wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. Jak dodał, na spotkaniu Rady Koalicji koalicjanci PiS mają przedstawić "to samo ze swojej strony". - I myślę, że uda się nam uzgodnić kształt rządu. Mówię tu o kwestiach systemowych, formalnych, jak będą funkcjonowały ministerstwa, jak będą podzielone, kto będzie odpowiadał za jakie działy administracji - powiedział Fogiel.

 

Wyraził jednocześnie nadzieję, że jeszcze "może w tym tygodniu uda się poznać personalia, jeśli chodzi o skład Rady Ministrów".

 

Mniej resortów

 

Wicepremier Jacek Sasin potwierdził w sobotę wcześniejsze doniesienia, że w nowym rządzie ma być mniej resortów. - To ma być 14 ministerstw w miejsce 20 obecnie funkcjonujących, więc spore zmniejszenie rządu, zmniejszenie liczby ministrów, ale również wiceministrów, a co za tym idzie - zmniejszenie udziału naszych koalicjantów w rządzie - powiedział Sasin w Radiu Maryja.

 

Solidarna Polska i Porozumienie będą miały po jednym członku rządu kierującym ministerstwem; obecnie każda z tych partii kieruje dwoma resortami. Dodatkowo koalicjanci PiS mają mieć zagwarantowane po jednym stanowisku ministerialnym w KPRM.

 

ZOBACZ: Rekonstrukcja rządu. Jacek Sasin o ostatecznej liczbie resortów

 

Z dotychczasowych informacji dotyczących ustaleń koalicyjnych udzielanych przez polityków PiS wynika, że prezes PiS miałby wejść do rządu jako wicepremier. Prezes PiS miałby kierować Komitetem Spraw Wewnętrznych, Sprawiedliwości i Obrony Narodowej.

 

Nowy rząd już niebawem

 

Lider Porozumienia Jarosław Gowin, który według deklaracji ma wejść do rządu, informował w sobotę, że jeden z nowych resortów obejmie takie obszary jak: rozwój, budownictwo, turystyka i praca. Byłby to rozszerzony resort rozwoju kierowany dotychczas przez wicepremier Jadwigę Emilewicz, która zrezygnowała z członkostwa w Porozumieniu. Emilewicz swoją decyzję argumentowała powrotem do rządu Gowina, który objąłby jedyną tekę ministerialną przypadającą Porozumieniu oraz rozbieżnością zdań z liderem ugrupowania.

 

ZOBACZ: Emilewicz opuszcza Porozumienie i mówi o swoich planach. Jest odpowiedź partii

 

Szef KPRM Michał Dworczyk oświadczył w poniedziałek w RMF FM, że intencją jest, by nowy rząd, już po rekonstrukcji, został powołany w połowie tego tygodnia. Nie wykluczył jednak, że m.in. ze względu na kalendarze prezydenta i premiera może dojść do drobnych przesunięć. - Jeżeli nie połowa tego tygodnia, to pewnie początek przyszłego - zaznaczył Dworczyk.

 

Z kolei rzecznik prezydenta Błażej Spychalski stwierdził, że z uwagi na bardzo napięty kalendarz prezydenta Andrzeja Dudy dokonanie zmian w rządzie w tym tygodniu jest praktycznie niemożliwe.

ac/bas/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie