Piosenka Kazika wróciła na Listę Trójki. Na którą pozycję?

Polska
Piosenka Kazika wróciła na Listę Trójki. Na którą pozycję?
YouTube/S.P. RECORDS
Kazik - "Twój ból jest lepszy niż mój"

- Jestem zaszokowana ustaleniami, tym do czego dotarliśmy - mówiła prezes Polskiego Radia Agnieszka Kamińska, która na konferencji poinformowała o "pierwszych danych zabezpieczonych przez system informatyczny". Przekonywała, że piosenka Kazika nie wygrała ostatniego notowania Listy Przebojów Trójki. Dyrekcja zapowiedziała, że "prawdziwe notowanie listy wróci na stronę". Już jest.

Podczas piątkowego notowania Listy Przebojów Programu Trzeciego Polskiego Radia ogłoszono, że pierwsze miejsce uzyskała piosenka Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój". Kierownictwo programu zablokowało stronę, gdzie publikowane są wyniki. Głosowanie zostało unieważnione. W oświadczeniu dyrektor programu Tomasz Kowalczewski podał, że podczas głosowania został złamany regulamin i do głosowania wprowadzono piosenkę spoza listy.

 

Część obecnych i byłych dziennikarzy oraz pracowników radiowej Trójki w niedzielę po południu zebrała się na proteście przy siedzibie swojej stacji, udzielając wsparcia m.in. prowadzącemu listę Markowi Niedźwieckiemu. Ten poinformował, że odchodzi z Trójki w związku z "posądzeniem o nieuczciwość przy przygotowywaniu audycji, którą prowadzi od ponad 35 lat".

 

PR3 pożegnał się m.in. dziennikarz Hirek Wrona. Zakończenie współpracy z Trójką zapowiedzieli również artyści, m.in. Tomasz Organek, Muniek Staszczyk, Daria Zawiałow.

 

- Mamy pierwsze dane zabezpieczone przez nasz system informatyczny i możemy pokazać państwu, że piosenka Kazika ("Twój ból jest lepszy niż mój") nie wygrała tego notowania Listy Przebojów Trójki - powiedziała Agnieszka Kamińska, prezes Polskiego Radia na poniedziałkowej konferencji poświęconej piątkowemu notowaniu. 

 

"Te dane uderzały przede wszystkim w naszych słuchaczy"

 

Dodała, że jest "zaszokowana ustaleniami, tym do czego dotarliśmy". Zapewniła, że sprawa będzie dogłębnie wyjaśniona. - Te dane uderzały przede wszystkim w naszych słuchaczy - mówiła o nieprawidłowościach, jakie miano ustalić. Wyjaśniała, że w niektórych przypadkach "głosy słuchaczy nie były liczone".

 

- Rzekome cenzorowanie piosenki nie ma nic wspólnego z rzeczywistością - przekonywała prezes Kamińska. 

 

- Metadane, które otrzymaliśmy od informatyków, przełożyliśmy na zrozumiały dla wszystkich język - mówił Tomasz Kowalczewski, dyrektor radiowej Trójki, wyjaśniał też, w jaki sposób odbywa się głosowanie na LP3. Zauważył, że asystent prowadzących w II etapie głosowania wyklucza głosy oddane z fałszywych kont, uznaje je za nieważne. 

 

ZOBACZ: "Głosowanie, które prowadził Niedźwiecki zostało zmanipulowane i sfałszowane"

 

Kowalczewski zauważył, że słuchacze nigdy nie wiedzą, ile głosów otrzymał wykonawca. - Co mnie bardzo zdziwiło. Liczba wskazań znana jest tylko zespołowi Listy Przebojów Trójki - mówił. - Czasami wystarczy tylko tysiąc głosów, żeby piosenka trafiła na szczyt listy - wyjaśniał. 

 

"Każdy artysta marzy, żeby być na szczycie LP3"

 

Prezentując slajdy dyrektor Trójki przekonywał, że z "głosowania organicznego" na pierwszym miejscu notowania był Bartas Szymoniak, a na drugim Deep Purple. Piosenka Kazika miała znaleźć się na miejscu 4. Wyjaśniał, że właśnie od tego momentu rozpoczyna się praca "uznaniowa" zespołu, który "może odjąć głosy wykonawcom, mimo że użytkownik, który głosował może być prawdziwy".  

 

- Pamiętajmy, że stawka jest wysoka, każdy artysta marzy, żeby być na szczycie (LP3 - red.) - mówił Kowalczewski. 

 

Dyrektor Programu Trzeciego zauważył, że lista przebojów nie ma obecnie formalnego regulaminu. - Co uniemożliwia odwołania się od decyzji moderatora - mówił Kowalczewski, choć w pierwszych wystąpieniach po wybuchu afery z Listą Przebojów Trójki przekonywał, że doszło do złamania regulaminu.    

 

Kowalczewski przedstawił "rekordzistę", słuchacza, który głosuje od siedmiu lat, ale jego głosy nie są zliczane, są uznawane za nieważne. - Będziemy tę sprawę wyjaśniać - zapewniał. 

 

ZOBACZ: "Winni nie będą mieli już wpływu na media publiczne". Emilewicz o usunięciu piosenki Kazika

 

Zdaniem szefa Trójki "dobrym zwyczajem było, że nowość najpierw prezentowana była w tzw. poczekalni i dopiero później, za tydzień wchodziła do listy". - Ja wcześniej nie słyszałam na antenie Trójki piosenki Kazika - stwierdził. 

 

"Chodziło o to, żeby Kazik jak najszybciej wszedł na listę"

 

- Naszym zdaniem ewidentnie chodziło o to, żeby Kazik jak najszybciej wszedł na listę i zaczął otrzymywać głosy - ocenił Kowalczewski. 

 

Dyrektor programu Trzeciego zapowiedział przeprowadzenie audytu Listy Przebojów Trójki. - Bo to nie jest pierwszy raz, że piosenki znikąd trafiały na pierwsze miejsce - powiedział.  

 

- Będziemy też szukać radiowych talentów, z pewnością pojawi się nowy prowadzący - zapowiedział Kowalczewski 

 

- Będziemy zapraszać do programu Trzeciego młodych dziennikarzy, których interesuje muzyka, rozrywka. Trójka wróci do korzeni, będzie stacją muzyczno-rozrywkową - zapewniła prezes Polskiego Radia Agnieszka Kamińska.  

 

Prezes oceniła, że "Kazik Staszewski stał się ofiarą całej tej historii". - Nie mamy informacji, czy w tym uczestniczył, czy wiedział, czy nie wiedział - mówiła. 

 

"Nie dopuścimy do cenzurowania głosów naszych słuchaczy"

 

Jeszcze w poniedziałek na stronie radia pojawiła prawdziwa - zdaniem dyrekcji - lista. - Kazik jest na czwartym miejscu, bo tam jest jego miejsce - powiedział zastępca dyrektora Trójki Mirosław Rogalski. 

 

Na listę będzie można ponownie głosować. - Nikt nie będzie zabraniał Kazikowi śpiewać, słuchacze będą mogli na niego głosować, będą mogli też głosować na innych wykonawców - powiedział Kowalczewski. 

 

- Ta sytuacja nie ma nic wspólnego z zarzuconą nam rzekomo cenzurą - przekonywała prezes Kamińska. - To my nie dopuścimy do cenzurowania głosów naszych słuchaczy - dodała. 

 

Odpowiadając na pytania dziennikarzy prezes Kamińska przyznała, że nie rozmawiała z Markiem Niedźwieckim, ma się to odbyć "zapewne po wynikach audytu". 

 

"Nie napisałem sms-a tej treści"

 

Kowalczewski natomiast, pytany o swój SMS do kierownika muzycznego Trójki - miał napisać "zróbcie coś z tym Kazikiem" - odparł, że natychmiast, jak zauważyli, że coś jest nie tak, to "podjęliśmy kroki do wyjaśnienia tej sprawy". - Takiej treści SMS-a nie wysłałem, tylko po prostu poprosiłem, żeby wszystkie sprawy związane z LP3 nie były poruszane na antenie, dopóki nie wyjaśnimy tej sprawy - przekonywał dyrektor programu Trzeciego. 

 

ZOBACZ: Hirek Wrona odchodzi z radiowej Trójki

 

"Rzeczpospolita" w poniedziałek opublikowała list dziennikarza pracującego przy Liście Przebojów Bartosza Gila do dyrektora Kowalczewskiego. Dziennikarz ocenia w nim, że mechanizm głosowania na Listę nie był idealny i podkreśla, że zespół pracujący przy Liście Przebojów walczył w ostatnim czasie "o ograniczenie do niezbędnego minimum czynnika ludzkiego przy weryfikowaniu głosów".

 

Bartosz Gil: Kazik wygrał notowanie 1998. zgodnie z regułami

 

"Kazik wygrał notowanie 1998. zgodnie z regułami, które, choć nieformalne, wykształtowały się, obowiązywały i były przestrzegane w tym programie od wielu lat. Mimo swoich oczywistych niedoskonałości. Na prośbę Marka Niedźwieckiego sprawdziłem w piątek po godzinie 12 czy wśród głosów oddanych na piosenkę Kazika nie ma jakichś oczywistych prób manipulacji. Przy czterocyfrowej liczbie oddanych głosów dopatrzyłem się pięciu, których bym nie uwzględnił. Jej przewaga nad kolejną była ogromna i dawno już niespotykana" - napisał Gil.

 

Podczas piątkowego notowania Listy Przebojów Programu Trzeciego Polskiego Radia ogłoszono, że pierwsze miejsce uzyskała piosenka Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój". Kierownictwo programu zablokowało stronę, gdzie publikowane są wyniki. Głosowanie zostało unieważnione. W oświadczeniu dyrektor programu Tomasz Kowalczewski podał, że podczas głosowania został złamany regulamin i do głosowania wprowadzono piosenkę spoza listy. Taką opinię przedstawiła też prezes Polskiego Radia Agnieszka Kamińska, oświadczając, że unieważnienie piątkowej Listy Przebojów Trójki nie ma nic wspólnego z cenzurą. W niedzielę Kowalczewski przekazał, że w radiu prowadzone są "intensywne prace nad wyjaśnieniem nieprawidłowego głosowania".

 

Odeszli: Niedźwiecki, Wrona, Kydryński, Szydłowska...

 

Część obecnych i byłych dziennikarzy oraz pracowników radiowej Trójki w niedzielę po południu zebrała się na proteście przy siedzibie swojej stacji, udzielając wsparcia m.in. prowadzącemu listę Markowi Niedźwieckiemu, który poinformował, że odchodzi z Trójki w związku z "posądzeniem o nieuczciwość przy przygotowywaniu audycji, którą prowadzi od ponad 35 lat". Protest opublikowali również w mediach społecznościowych.

 

ZOBACZ: Wicepremier Emilewicz do Czabańskiego: "Usunięcie piosenki Kazika jest skandaliczne"

 

O tym, że żegna się z PR3, poinformował w niedzielę również dziennikarz Hirek Wrona we wpisie na Twitterze. Odejście zapowiedział też na antenie Marcin Kydryński, podobnie uczynili Agnieszka Szydłowska i Wojciech Mazolewski. Zakończenie współpracy z Trójką zapowiedzieli również artyści, m.in. Tomasz Organek, Muniek Staszczyk, Daria Zawiałow. Z kolei Dawid Podsiadło nie chce, aby Trójka grała jego utwory, podobnie jak wytwórnia Mystic, która wydaje w Polsce m.in. Deep Purple i Nicka Cave'a.

 

Piosenka Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój", którą można obejrzeć na kanale na YouTube, nawiązuje do wizyty 10 kwietnia br. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie, mimo zamknięcia nekropolii dla odwiedzających groby z powodu epidemii koronawirusa.

 

grz/ml/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze