Marek Niedźwiecki odchodzi z Trójki. "W związku z posądzeniem o nieuczciwość"

Kultura
Marek Niedźwiecki odchodzi z Trójki. "W związku z posądzeniem o nieuczciwość"
commons.wikimedia/Jacek Karczmarz/CC BY-SA 4.0

Z III Programem Polskiego Radia żegna się prezenter Marek Niedźwiecki. Jak wynika z informacji polsatnews.pl, dziennikarz muzyczny złożył w sobotę wypowiedzenie. Nie zostało ono jeszcze przyjęte przez władze Trójki. W niedzielę prowadzący listę umieścił w sieci oświadczenie, w którym napisał, że kończy współpracę z rozgłośnią "w związku z posądzeniem go o nieuczciwość w przygotowywaniu audycji".

Niedźwiecki rozpoczął pracę w Programie III Polskiego Radia 5 kwietnia 1982. W 2007 roku przeszedł do Radia Złote Przeboje, a do Trójki wrócił po ponad dwóch latach.

 

Odejście Niedźwieckiego wiąże się z zamieszaniem wokół piosenki Kazika Staszewskiego - "Twój ból jest lepszy niż mój".  Utwór nawiązuje do wizyty 10 kwietnia br. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie (pomimo zamknięcia nekropolii dla odwiedzających groby z powodu epidemii koronawirusa). Piosenka ta w piątek znalazła się na pierwszym miejscu cotygodniowej Listy Przebojów Trójki, ale informacja o tym - jak podały media - została zdjęta ze strony listy.

 

"Przepraszamy wszystkich słuchaczy"

 

"Podczas elektronicznego głosowania nad Listą Przebojów Trójki w dn. 15.05.2020 r. został złamany regulamin i do głosowania wprowadzono piosenkę spoza listy. Nadto dokonano manipulacji przy liczeniu głosów oddawanych na poszczególne piosenki, co zafałszowało wynik końcowy" - poinformował w oświadczeniu opublikowanym w sobotę wieczorem na stronie internetowej Programu 3 Polskiego Radia jego dyrektor i redaktor naczelny Tomasz Kowalczewski.

 

ZOBACZ: Piosenka Kazika wygrała listę Trójki, notowanie zniknęło. Jest komentarz radia

 

"W związku z tym Redakcja podjęła decyzję o unieważnieniu tego głosowania. Wyrażamy ubolewanie i przepraszamy wszystkich słuchaczy za zaistniałą sytuację. Na kolejne głosowanie Listy Przebojów Trójki zapraszamy 22 maja o stałej porze" - dodał Kowalczewski.

 

Komentarze europosła i ministra kultury

 

Do sprawy w sobotę - jeszcze przed oświadczeniem Kowalczewskiego - odniósł się m.in. europoseł, były szef MSWiA Joachim Brudziński, który napisał na Twitterze, że w wolnym kraju artysta ma prawo do swojej artystycznej - czasami niemądrej - interpretacji zdarzeń.

 

ZOBACZ: "Kaczyński jest geniuszem, potrafił te klocki poukładać". Michał Wiśniewski w "Skandalistach"

 

"Atakowanie PJK (premier Jarosław Kaczyński - red.) za to, że w 10-tą rocznicę największej katastrofy jaka spotkała nasz Naród po 1945 roku, złożył wieniec pod pomnikiem swojego brata oraz na Jego symbolicznym grobie na Powązkach jest czymś barbarzyńskim" - napisał Brudziński na Twitterze, dodając, że nieważne czy Jarosława Kaczyńskiego atakuje b. premier i b. szef Rady Europejskiej Donald Tusk, pisarka i scenarzystka Ilona Łepkowska czy muzyk Kazik Staszewski.

 

 

"Ale zdejmowanie z @RadiowaTrojka informacji o wygranej #lpp3 piosenki Kazika (moimi zdaniem niesprawiedliwą w swej treści), jest albo przejawem głupoty albo czyjejś złej woli. W wolnym kraju artysta ma prawo do swojej artystycznej (czasami niemądrej) interpretacji zdarzeń" - dodał Brudziński. 

 

"Zgadzam się z Joachimem Brudzińskim. Zdarza się, że niektórzy artyści śpiewają głupstwa. Nawet bulwersujące. Ale jednak bardziej bulwersujące jest zdejmowanie piosenki za »nieprawomyślność«. To chyba jakaś prowokacja" - napisał w sobotę wieczorem minister kultury Piotr Gliński.

 

 

"Na szczęście żyjemy w wolnym kraju i minister kultury nie musi się zgadzać ze wszystkimi decyzjami władz publicznego radia" - dodał wicepremier.

 

Preisner: nasza Trójka już nie istnieje

 

W sobotę wieczorem kompozytor Zbigniew Preisner napisał na Facebooku, że "Marek Niedźwiecki jest kolejną osobą, która dzisiaj odeszła z Trójki". 

 

"Wczoraj w Programie Trzecim Polskiego Radia wydarzyła się historia, która nawet w najgorszych czasach PRL byłaby nie do pomyślenia. Kazik ze swoją piosenką »Twój ból jest lepszy niż mój« wygrał notowanie Listy przebojów Marka Niedźwieckiego. Kilka godzin później tak zwany redaktor naczelny Trójki Tomasz Kowalczewski ogłosił, że redakcja unieważniła głosowanie, informując, że »wprowadzono piosenkę spoza listy, nadto dokonano manipulacji przy liczeniu głosów oddawanych na poszczególne piosenki, co zafałszowało wynik końcowy«" - czytamy we wpisie.

 

"Nasza Trójka już nie istnieje. Nie możemy się dać zniewolić tej bolszewickiej polityce, musimy bronić naszej wolności, inaczej zostanie nam »zniewolony umysł« - zakończył kompozytor.

 

Informacje podane przez Preisnera o rezygnacji Niedźwieckiego potwierdził polsatnews.pl.

 

Dziennikarz Polsat News Jakub Mejer poinformował na Twitterze, że "żona jednego z dziennikarzy Trójki (Bartosza Gila) twierdzi, że dyrektor kazał im podpisać się pod listem, że piosenka Kazika wygrała przez pomyłkę. Po tym jak odmówił został zawieszony w pracy".

 

 

Podsiadło: moje utwory też nie powinny być grane na tej antenie 

 

Piosenkarz Dawid Podsiadło napisał z kolei na Facebooku, że "jeżeli na dzisiejszej antenie PR3, polityka jest ważniejsza niż muzyka, jeżeli piosenka powoduje powrót najgorszych komunistycznych praktyk, które znam tylko z książek i opowieści, to myślę że moje utwory też nie powinny być grane na tej antenie dopóki twórcza wolność słowa nie wróci na fale Trójki"

 

"Trudno bez emocji patrzeć na kolejny przykład demolowania kultury" - dodał muzyk.

 

 

"Twój ból jest lepszy niż mój" to utwór, który wspólnie przygotowali Kazik Staszewski i Wojtek Jabłoński. 

 

luq/hlk/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze