Łzy Eltona Johna. "Właśnie straciłem głos" [WIDEO]

Kultura
Łzy Eltona Johna. "Właśnie straciłem głos" [WIDEO]
Zdj. ilustracyjne, fot. PAP/EPA/ETIENNE LAURENT
Elton John nie mógł dokończyć koncertu w Nowej Zelandii. Na zdjęciu: artysta podczas 92. gali rozdania Oscarów

Elton John skrócił w niedzielę swój koncert w Auckland w Nowej Zelandii. Ze sceny poinformował fanów, że "właśnie stracił głos" i nie może dalej śpiewać, po czym zszedł ze sceny. Później przekazał, że niedawno zdiagnozowano u niego zapalenie płuc.

Niedzielny występ Eltona Johna był elementem jego pożegnalnej trasy koncertowej "Farewell Yellow Brick Road", która rozpoczęła się w ubiegłym roku i ma trwać trzy lata. 

 

Muzyk śpiewał przez dwie godziny, aż podczas wykonywania piosenki "Daniel" nagle ucichł. Zaraz potem zwrócił się do publiczności ze łzami w oczach: - Właśnie straciłem głos i nie mogę śpiewać. Muszę już iść. Przepraszam. 

 

ZOBACZ: Rage Against The Machine zagrają w Polsce. Wiadomo, kiedy dadzą koncert

 

Nagranie z tego momentu opublikowano na Twitterze. Widać na nim, jak wyraźnie niezadowolony artysta podparł głowę ręką na fortepianie. 

"Grałem całym sercem, dopóki pozwalał mi na to głos"

 

Elton John zszedł z estrady wspomagany przez asystentów. Później opublikował na Instagramie post, w którym wytłumaczył swoją niedyspozycję.

 

"Chcę podziękować wszystkim, którzy byli na dzisiejszym koncercie w Auckland. Wczoraj zdiagnozowano u mnie zapalenie płuc, ale chciałem dać dzisiaj jak najlepsze show. Grałem i śpiewałem całym sercem, dopóki pozwalał mi na to mój głos. Jestem rozczarowany, zdenerwowany i przepraszam. Dałem z siebie wszystko" - napisał artysta. 

 

ZOBACZ: Dobra wiadomość dla fanów Bonda. Jest piosenka tytułowa i najnowszy zwiastun

 

Podziękował też za "niezwykłe wsparcie i miłość", jaką widzowie okazali mu podczas niedzielnego koncertu. "Jestem na wieki wdzięczny" - zapewnił. 

 

 

Ostatnia trasa koncertowa Eltona Johna

 

Nie wiadomo, czy w związku z chorobą zmienią się terminy następnych koncertów zaplanowanych w ramach pożegnalnej trasy. Nadal jednak można kupić na nie bilety.

 

ZOBACZ: Wojciech Urbański: Janek Komasa szukał kogoś, kto stworzy "dresiarskie techno"

 

Jeżeli plany artysty się nie zmienią, w tym roku wystąpi m.in. w Australii, Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. 

wka/zdr/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze