Cztery lata prezydentury Andrzeja Dudy. Zmiany w sądach, weta i referendum, do którego nie doszło

Polska
Cztery lata prezydentury Andrzeja Dudy. Zmiany w sądach, weta i referendum, do którego nie doszło
PAP/Paweł Supernak

We wtorek mijają 4 lata od objęcia przez Andrzeja Dudę urzędu prezydenta Polski. Podczas jego pełnienia podejmował decyzje, które spotkały się ze sprzeciwem m.in. środowisk prawniczych i opozycji. Zdarzało się też, że sprzeciwiał się Prawu i Sprawiedliwości, które wytypowało go do roli głowy państwa. Był też ważną postacią w kryzysach wokół Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego.

Droga Dudy ku prezydenturze zaczęła się 11 listopada 2014 r. (Święto Niepodległości), gdy Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, przedstawił go jako kandydata tej partii na prezydenta Polski. Oficjalnie stał się nim oficjalnie niecały miesiąc później, po decyzji Rady Politycznej PiS.

 

Wygrana z Bronisławem Komorowskim

 

W kampanii wyborczej Andrzej Duda obiecywał m.in. wprowadzenie programu 500+, obniżenie wieku emerytalnego, podniesienie kwoty wolnej od podatku, udzielenie pomocy "frankowiczom" i nałożenie na banki oraz sklepy wielkopowierzchniowe nowych podatków. 

 

Zarówno w pierwszej, jak i drugiej turze wyborów w maju 2015 r. pokonał ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego, startującego z poparciem rządzącej wtedy Platformy Obywatelskiej i wskazywanego w sondażach jako faworyta.

 

6 sierpnia 2015 roku rozpoczął pięcioletnią kadencję, składając przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym.
  

Pierwsze weta i ułaskawienie Kamińskiego

 

W pierwszych miesiącach urzędowania, gdy większość w Sejmie miała jeszcze koalicja PO-PSL, zawetował cztery ustawy, w tym tą  wprowadzającą przepisy o uzgodnieniu płci, czyli urzędowej zmiany płci przez dorosłą osobę bez konieczności pozywania rodziców do sądu. 

Kilka tygodni po zwycięstwie Zjednoczonej Prawicy w wyborach parlamentarnych ułaskawił Mariusza Kamińskiego, byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, oraz trzech innych funkcjonariuszy tej służby. Decyzja ta spotkała się z protestem części środowiska prawniczego, gdyż pierwszy raz głowa państwa ułaskawiła osoby, które nie usłyszały jeszcze prawomocnego wyroku. 

 

- Prezydent dokonał czynu, który nie mieści się w granicach prawa. Wydał taki akt łaski "in blanco" - mówił wtedy dla Polsat News konstytucjonalista prof. Marek Chmaj.

 

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego bez ślubowania

 

Między listopadem 2015 a grudniem 2016 Andrzej Duda podpisał sześć ustaw dotyczących Trybunału Konstytucyjnego przygotowanych przez Prawo i Sprawiedliwość. Według ich twórców, miały one "unormować sytuację zaistniałą po podwójnym wyborze nowej części składu sędziowskiego".

 

Jednocześnie prezydent nie odebrał ślubowania od żadnej z pięciu osób wybranych przez Sejm poprzedniej (VII) kadencji na sędziów TK, w tym tych, co do których Trybunał Konstytucyjny orzekł o zgodności wyboru z Konstytucją. Inaczej postąpił z sędziami wybranymi przez Sejm obecnej VIII kadencji, przyjmując od nich ślubowanie. Wśród nich była Julia Przyłębska, którą 21 grudnia 2016 r. mianował na prezesa TK.

 

W lipcu 2017 r. najpierw zawetował ustawę o Regionalnych Izbach Obrachunkowych, która rozszerzała zakres ich kontroli nad władzami lokalnymi, a dwa tygodnie później, po ogólnopolskich protestach społecznych, sprzeciwił się nowym przepisom o Sądzie Najwyższym i o Krajowej Radzie Sądownictwa.

 

Referendum, którego nie było

 

Duda zawetował też w marcu 2018 r. tzw. ustawę degradacyjną, pozbawiającą stopni wojskowych osoby, które w latach 1943-90 miały "sprzeniewierzyć się polskiej racji stanu". Wątpliwości prezydenta wzbudził m.in. brak możliwości odwołania od tej decyzji. 

 

W połowie ubiegłego roku prezydent planował rozpisać referendum "zawierające 15 pytań dotyczących zmian w Konstytucji". Miało ono odbyć się 11 listopada, w stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę. Plany głowy państwa pokrzyżowali senatorowie, którzy nie zgodzili się na to głosowanie.

 

Z dezaprobatą Dudy spotkała się też nowelizacja Kodeksu wyborczego wprowadzająca zmiany w ordynacji wyborów do Parlamentu Europejskiego. Jak tłumaczył, zdecydował się na weto, ponieważ zmiana "de facto wprowadziłaby co najmniej kilkunastoprocentowy efektywny próg wyborczy".

 

- To by oznaczało w praktyce, że dzisiaj w Polsce szanse na uzyskanie poważnej reprezentacji w Parlamencie Europejskim miałyby tylko dwa ugrupowania - podkreślał wówczas prezydent.

 

Duda w Białym Domu

 

We wrześniu 2018 r. Duda wypowiedział się na temat "wyimaginowanej wspólnoty, z której wiele dla nas nie wynika". Komentatorzy odebrali te słowa jako krytykę przynależności Polski do Unii Europejskiej.

 

W tym samym miesiącu złożył wizytę u prezydenta USA Donalda Trumpa. Doszło wtedy do podpisania wspólnej polsko-amerykańskiej deklaracji dotyczącej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, energetyki oraz wymiany handlowej i inwestycji.

 

Duda w czerwcu tego roku powtórnie poleciał do USA. Efektem tego spotkania z amerykańskim prezydentem było zatwierdzenie deklaracji dotyczącej współpracy obronnej, zgodnie z którą USA planują zwiększyć swoją obecność wojskową w Polsce o około tysiąc żołnierzy.

 

Poza oficjalną wizytą w Białym Domu polski prezydent odbył w tym roku kilkudniową wizytę gospodarczą w USA.

 

Kolejną okazją do spotkania prezydentów Dudy i Trumpa będzie wizyta prezydenta USA w Polsce w dniach 31 sierpnia - 2 września. Trump weźmie udział m.in. w obchodach 80. rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej. 

 

Sprzeciw wobec noweli Kodeksu Karnego

 

W lutym tego roku prezydent zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego przepis ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (tzw. Konstytucji dla Nauki) dotyczący zatrudniania sędziów na uczelniach. Wprowadza on dla sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego lub Sądu Administracyjnego prawo do dożywotniego zatrudnienia na uczelni bez względu na wynik oceny pracowniczej.

 

Duda ocenił, że ten przepis "ingeruje w instytucjonalną i materialną autonomię uczelni oraz podważa istotę akademickiej wolności badań naukowych".

 

Pod koniec czerwca podjął decyzję o skierowaniu do TK noweli Kodeksu karnego. Jego zdaniem, tryb postępowania z ustawą "wzbudza poważne zastrzeżenia, co do dochowania konstytucyjnych standardów procesu legislacyjnego". Wątpliwości prezydenta wzbudził także - jak dodano - jeden z przepisów nowelizacji definiujący pojęcie "osoby pełniącej funkcję publiczną".

 

Wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha podkreślił, że prezydent "uznaje za trafne zwiększenie wymiaru kary za niektóre przestępstwa" a powodem wniosku do TK "była kwestia trybu".

 

Prezydent zasugerował datę wyborów do Sejmu i Senatu

 

Prezydent w sierpniu objął honorowy patronat nad 75. rocznicą powołania Brygady Świętokrzyskiej. Formacji tej zarzuca się kolaborację z Niemcami podczas II wojny światowej. Decyzja Dudy wzbudziła więc kontrowersje m.in. wśród dzieci oficerów ze Zgrupowań Świętokrzyskich Armii Krajowej, którzy wystosowali do głowy państwa specjalny list. 

 

- Nie rozumiemy, jak można patronować rocznicy powołania kolaboranckiej formacji zbrojnej, co oznacza aprobatę jej celów i metod walki - napisali jego sygnatariusze.

 

W piątek Duda w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim poinformował, że we wniosku do Państwowej Komisji Wyborczej zaproponował niedzielę 13 października jako termin najbliższych wyborów parlamentarnych. 

 

- Chciałbym, żeby kampania wyborcza była jak najkrótsza - argumentował.

 

Prezydentura w liczbach

 

Najbliższe wybory prezydenckie mają odbyć się wiosną 2020 roku. Andrzej Duda jeszcze nie zadeklarował wprost, że chce ubiegać się o reelekcję

 

- Ja traktuję swoją misję jako służbę i to jest dla mnie służba dla Rzeczpospolitej i dla tych, którzy mnie wybrali. Ja przede wszystkim realizuję to, co uważam za swoje zadania, to, co mi powierzyli ludzie. Mówiąc szczerze, w ogóle się nie koncentruję w tej chwili na kwestii przyszłych wyborów - mówił w Polsat News.

 

W podsumowaniu przygotowanym przez Kancelarię Prezydenta przedstawiono m.in. kluczowe statystyki dotyczące aktywności Andrzeja Dudy podczas czwartego roku spędzonego przez niego w Pałacu Prezydenckim. Wyliczono m.in., że prezydent odbył 104 wizyty krajowe i 22 zagraniczne oraz przyjął w Polsce 11 głów państw i szefów rządów.

 

Realizując zadania zwierzchnika Sił Zbrojnych Duda przyznał 50 awansów generalskich, a ponad 3,5 tys. funkcjonariuszy i żołnierzy otrzymało od niego awans na pierwszy stopień oficerski. Odbył ponadto 25 spotkań z żołnierzami, a także uczestniczył w 2 defiladach wojsk polskich i sojuszniczych.

 

W ciągu minionego roku prezydent podpisał 229 ustaw uchwalonych przez polski parlament, a skierował do Sejmu 9 własnych inicjatyw ustawodawczych. Ratyfikował i ogłosił 109 umów międzynarodowych, wydał 34 rozporządzenia oraz ułaskawił 18 osób.

 

Duda nadał w czwartym roku prezydentury prawie 2 tys. obywatelstw polskich, a także przyznał 103 tys. orderów i odznaczeń państwowych, w tym 33 najwyższych - Orderów Orła Białego, 65 Krzyży Zesłańców Sybiru, 624 Ordery Odrodzenia Polski, 634 Złote Krzyże Zasługi, ponad 82 tys. medali za długoletnie pożycie małżeńskie i prawie 14 tys. - za długoletnią służbę.

 

Prezydent wręczył 365 nominacji sędziowskich i asesorskich oraz 442 profesorskie. Wydał też akty mianowania 26 polskich ambasadorów, przyjmując w tym samym okresie 21 listów uwierzytelniających.

 

Jak podano, podczas czwartego roku prezydentury Duda udzielił 137 wydarzeniom swojego patronatu honorowego, a 257 razy - patronatu narodowego. Przypomniano również o udziale prezydenta m.in. w obchodach stulecia odzyskania niepodległości, kiedy to wysłał 1200 listów gratulacyjnych do osób obchodzących setne urodziny w ubiegłym roku, a ponad 700 - do rodziców dzieci urodzonych 11 listopada 2018 r.

 

W ostatnim roku odbyło się ponadto 11 konferencji tematycznych zorganizowanych przez prezydencką Narodową Radę Rozwoju, poświęconych m.in. efektom programu 500 plus na wsi, opiece nad osobami starszymi, finansom samorządów, stuleciu niepodległości oraz sytuacji polskiej onkologii. Odbyło się także 70 zebrań sekcji tematycznych Rady.

wka/hlk/pgo/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze