W "Śniadaniu w Polsat News" dyskusja o pedofilii w Kościele

Polska

- Powinna powstać złożona z ludzi świeckich komisja, która wyjaśni przypadki pedofilii w polskim Kościele - powiedziała w "Śniadaniu z Polsat News" Anna Maria Żukowska z SLD. - To wierzchołek góry lodowej i liczba przypadków będzie się zwiększać. Niezbędnie konieczne są działania państwa - uznała Joanna Mucha (PO). - Kościół przeprasza, ale nie mówi o odszkodowaniach - stwierdziła Żukowska.

- Ten film jest bardzo dobry dla Kościoła. Cieszę się z reakcji abp Gądeckiego jako przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, cieszę się z reakcji abp Polaka jako prymasa. Zwracam uwagę, że papież Franciszek już się dość jasno wypowiedział na temat pedofilii w Kościele, ale ta refleksja do Polski dociera jakoś bardzo pomału - powiedział Władysław Teofil Bartoszewski (PSL) w programie "Śniadanie w Polsat News".

 

Anna Maria Żukowska z SLD stwierdziła, że choć tak ważny film powstał dzięki publicznej zbiórce, to powinien być wyprodukowany za pieniądze publiczne.

 

Żukowska: konieczne powstanie niezależnej komisji

 

- Przez lata było to kryte przez episkopat, przez księży i dlatego uważam, że jedyną możliwością prawdziwego oczyszczenia Kościoła i naszego życia publicznego jest powstanie niezależnej komisji złożonej z osób świeckich, która te przestępstwa pedofilii w Kościele będzie wyjaśniała - powiedziała Żukowska.

  

- Żal, że przeprosiny w imieniu episkopatu padają dopiero po premierze filmu, bo o bardzo wielu przypadkach pedofilii, które też zostały pokazane w tym filmie episkopat wiedział wcześniej i krył te przypadki pedofilii - powiedziała polityk SLD.

 

- To coś tak nieprawdopodobnie wstrząsającego, że trudno przez to przejść - powiedziała posłanka PO Joanna Mucha o filmie braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu", który w sobotę został opublikowany w serwisie YouTube.

 

Zdaniem Posłanki PO Joanny Muchy potrzeba zdecydowanych działań. Według niej państwo powinno zająć się przypadkami pedofilii w Kościele z całą stanowczością.

 

- Każdy z nas powinien obejrzeć ten film nie z myślą o tym, że to jest atak, tylko z myślą, że "to mogły być moje dzieci" - powiedziała polityk Platformy Obywatelskiej. "Walka z pedofilią to nie jest walka z Kościołem. Ale w obronie dzieci nie cofniemy się przed nikim" - napisał na Twitterze Grzegorz Schetyna.

 

- Wiemy, że ci księża, którzy byli zbrodniarzami wobec tych dzieci, umieli w sposób fenomenalny ukryć swoje zamiary przed rodzicami i niestety musimy spojrzeć absolutnie na dobro dzieci poprzez ten film i robić wszystko, co w naszej mocy, żeby żadnego kolejnego dziecka taka sytuacja nie spotkała, niezależnie jakie to środowisko - powiedziała Joanna Mucha.

 

Kościół sam połączył się z polityką

 

Pedofilię w kościele potępiła także przedstawicielka Prawa i Sprawiedliwości, która wyraziła nadzieję, że sprawa nie ma kontekstu politycznego związanego z wyborami do Europarlamentu.

 

- Mówimy o pedofilii o chyba najstraszniejszym przestępstwie, z jakim może się spotkać człowiek, zwłaszcza małe dziecko. Nie ma tu miejsca na komentowanie czy to jest coś ważnego czy mniej ważnego. Absolutnie to potępiamy - powiedziała Mirosława Stachowiak-Różecka, posłanka PiS.

 

- Ufam, że tak jak twórcy tego filmu powiedzieli, zrobili go, żeby pomóc Kościołowi i ten termin na chwilę przed wyborami do Parlamentu Europejskiego jest przypadkowy. Ufam, że rzeczywiście ich intencją jest pomaganie Kościołowi - powiedziała polityk PiS.

 

- Kościół sam się połączył z polityką - powiedział Maciej Masłowski (Kukiz'15).

 

Z koeli Stachowiak-Różecka jednocześnie podkreślała, że pedofilia to problem nie tylko Kościoła, ale wielu innych środowisk.

 

- Wierzę Grzegorzowi Schetynie, że będzie potępiał pedofilię i w każdym środowisku ją tropił, nie tylko w środowisku Kościoła, ale także wśród artystów, reżyserów - podkreśliła posłanka PiS, komentując ostre słowa lidera PO, że "Każdy, kto podnosi rękę na polskie dzieci, podnosi rękę na państwo polskie".

 

Politycy zgodzili się, że nie jest atakiem na Kościół próba wyjaśnienia afer pedofilskich i dojścia do prawdy.


Politycy: potrzebne surowe kary za ukrywanie

 

- Problem pedofilii istnieje wszędzie. Jednak największym złem było jego ukrywanie - powiedział Maciej Masłowski (Kukiz'15).

 

- Oczekiwałbym takich rozwiązań jak w USA gdzie ksiądz (Bernard - red.) Law został pozbawiony kapelusza kardynalskiego nie za to , że był pedofilem, tylko za to, że krył pedofilów. Ja bym tego samego od polskiego kościoła - powiedział polityk PSL.

 

- Na kilkuset księży, którzy robią dobrą robotę, zdarzają się poszczególne osoby, które dopuściły się aktów pedofilskich. Takie osoby trzeba karać i nie może dochodzić do krycia takich osób. Mam nadzieję, że po tym, jak ta sprawa została nagłośniona, do takich przypadków dochodzić już nie będzie - powiedział polityk Kukiz'15.

 

- Jeżeli w szkole, czy szpitalu ktoś odkryje, że kolega jest pedofilem, to natychmiast to zaraportuje. Natomiast w Kościele istniała dłuższy czas tendencja aby to ukrywać. I ja winię tutaj hierarchów - powiedział Bartoszewski. - To szkodzi Kościołowi.

 

- Z przestępstwem trzeba walczyć na gruncie prawa i zgadzam się, że zarówno przestępcy muszą być karani jak i ci, którzy takie przestępstwa kryli - powiedziała posłanka PiS.

 

Politycy zgodzili się, że trzeba także skuteczniej chronić dzieci.

 

- Nie można dopuszczać do tego, że osoby, które zostały skazane i mają zakaz pracy z dziećmi, jednak z tymi dziećmi pracują. Wiemy już o jednym takim przypadku księdza - przypomniała Żukowska.


Mucha: Polska to albo ewenement, albo wierzchołek góry

 

- Musimy podkreślić to, że jesteśmy na początku pewnego procesu - powiedziała Mucha.

 

Jej zdaniem proces ten odbywa się zbyt późno ze względu na znaczenie Kościoła katolickiego w Polsce. - Także polityczne - powiedziała Mucha.

 

- Nie prześcigajmy się w tym, kto mocniej mówi o pedofilii. To my wprowadzaliśmy rejestr pedofilów, w którym państwo wstrzymywali się od głosu - przypomniała jednak polityk PiS. - Pedofilia to nie jest problem, który występuje wyłącznie w kościele.

 

Jednak Mucha przypomniała, że częsci księży, którzy zostali skazani za pedofilię, w rejestrze pedofilów nie ma.

 

- Episkopat niemiecki powiedział, że w Kościele jest 4 proc. pedofili, w USA to 4 proc, a w Australii - 7 proc. Zaś polski episkopat mówi, że na tę chwilę to jest 0,8 proc. To albo jesteśmy jakimś ewenementem, albo wiemy dopiero wierzchołejk góry lodowej - powiedziała Mucha.

Według niej dane, które podał episkopat o ponad 600 dzieciach molestowanych od 1990 do 2018 roku, są niepełne.

 

- Obawiam się, że ta liczba będzie dramatycznie wzrastała w najbliższym czasie właśnie po filmie Kler, właśnie po filmie braci Sekielskich. Niezbędnie konieczne są działania państwa. Nie ma możliwości, aby państwo umywało ręce. Najpierw hierarchowie muszą to zgłaszać, a potem musza następować działania państwa - powiedziała Joanna Mucha, która przypomniała na koniec, że Kościół choć przeprasza, to wciąż nie wspomina o odszkodowaniach dla ofiar.

 

Gośćmi programu "Śniadanie w Polsat News" byli: Joanna Mucha (PO), Mirosława Stachowiak-Różecka (PiS), Anna Żukowska (SLD), Władysław Teofil Bartoszewski (PSL), Maciej Masłowski (Kukiz'15).

 

Program prowadził Dariusz Ociepa.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Śniadanie w Polsat News" można obejrzeć tutaj.

hlk/prz/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze