Wichury nad Polską. Ponad pół tysiąca interwencji strażaków

Polska
PSP Braniewo
Strażacy zajmowali się głównie usuwaniem powywracanych drzew i połamanych konarów.

Straż pożarna otrzymała minionej doby 520 zgłoszeń o skutkach silnego wiatru - podała Komenda Główna. W powiecie słupskim zginęła jedna osoba, a kolejna została ranna. Z kolei w Bydgoszczy dwanaście osób zostało ewakuowanych z powodu pożaru kamienicy.

Z danych przekazanych przez Państwową Straż Pożarną wynika, że ostatniej doby strażacy uczestniczyli w 520 akcjach usuwania skutków silnego wiatru. Najwięcej zgłoszeń otrzymali strażacy z woj. pomorskiego – 320 i zachodniopomorskiego – 44 - poinformował - bryg. Krzysztof Batorski z Państwowej Straży Pożarnej.

Drzewo spadło na samochód. Nie żyje kierowca

- Niestety odnotowano jedną ofiarę śmiertelną oraz jedną ranną - przekazał rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej. Do zdarzenia doszło w piątek o godz. 21.23 na drodze wojewódzkiej nr 213 w Murowańcu w powiecie słupskim, gdzie na samochód osobowy przewróciło się drzewo. Zmarły to 35-letni mężczyzna. Poszkodowana została 24-letnia pasażerka samochodu, która trafiła do szpitala.

 

ZOBACZ: Kanada. Huragan Larry nad Nową Fundlandią. Wiatr wieje z prędkością 130 km/h

 

W woj. pomorskim strażacy do godz. 10:00 w sobotę zanotowali około 350 interwencji związanych z wichurami, które przeszły nad regionem – poinformował rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku Łukasz Płusa.

 

Najwięcej interwencji było w pow. wejherowskim, w Gdańsku, w powiecie kartuskim i w powiecie puckim. Głównie interwencje były związane z usuwaniem połamanych konarów, gałęzi, jak również powalonych drzew.

Wichury na Warmii i Mazurach

Ponad 45 razy interweniowali ostatniej doby strażacy przy usuwaniu skutków silnego wiatru w woj. warmińsko-mazurskim. W sobotę rano na skutek awarii związanych z pogodą około 750 odbiorców w regionie nie miało prądu.

 

Ratownicy pracowali głównie przy usuwaniu tarasujących drogi drzew i konarów połamanych przez wiatr. Żywioł uszkodził też blachy na dachach trzech budynkach.

- Większość zdarzeń związanych z silnym wiatrem zanotowano w powiatach bartoszyckim, olsztyńskim, gołdapskim i braniewskim - powiedział kpt. Marcin Rezmer z warmińsko-mazurskiej straży pożarnej.

 

ZOBACZ: Zachodniopomorskie. Roztrzaskane na drzewie bmw. 25-letni kierowca przeżył

 

Dodał, w żadnym z tych zdarzeń nikt nie ucierpiał. Służba dyżurna Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie odebrała głównie zgłoszenia dotyczące połamanych konarów i przewróconych drzew. W działaniach interwencyjnych uczestniczyli strażacy z państwowej straży pożarnej w Braniewie oraz strażacy ochotnicy.

 

W sobotę rano przez awarie spowodowane przez wiatr wyłączonych było jeszcze 49 stacji transformatorowych – przekazał dyżurny wydziału zarządzania kryzysowego warmińsko-mazurskiego urzędu wojewódzkiego.

 

Bez prądu było 750 odbiorców, głównie w okolicach Ełku, a także Olsztyna, Elbląga i Braniewa. Awarie są usuwane na bieżąco.

Pożar w Bydgoszczy

W Bydgoszczy z użytkowania została wyłączona kamienica przy ul. Kwiatowej. Po nocnym pożarze dwanaście osób zostało ewakuowanych. Trzy z nich skorzystały z lokali zastępczych, a dziewięć zdecydowało się skorzystać z pomocy rodziny. Nikt nie został ranny.

 

- Do pożaru doszło w nocy z piątku na sobotę w budynku wielorodzinnym przy ulicy Kwiatowej. Na miejsce zadysponowano pięć zastępów PSP. Ogień pojawił się w kuchni mieszkania na parterze. Było bardzo silne zadymienie całego obiektu. Konieczne było ewakuowanie wszystkich lokatorów - powiedział oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Bydgoszczy st. kpt. Karol Smarz.

 

ZOBACZ: Gronowo Górne. Ogromny pożar składowiska odpadów foliowych. Trwa dogaszanie

 

Pięć osób musiało zostać przebadanych na miejscu przez zespoły ratownictwa medycznego. Nikt nie został zabrany do szpitala.

 

Mieszkanie, w którym pojawił się ogień, zostało bardzo mocno zniszczone. Oficer prasowy dodał, że prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. - Nasze działania zakończyły się po ok. trzech godzinach – wyjaśnił st. kpt. Smarz.

Ostrzeżenie przed wichurami

W piątek Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla sześciu województw ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia przed silnym wiatrem. Alert drugiego stopnia dotyczył północnej części woj. pomorskiego w powiatach: słupskim, lęborskim, wejherowskim, puckim i gdańskim. IMGW prognozował na tym terenie wystąpienie wiatru o średniej prędkości od 45 km/h do 60 km/h, w porywach do 100 km/h, który wiać będzie z zachodu i południowego zachodu.

 

ZOBACZ: Wichury w Polsce. Opóźnienia pociągów w piątek 22 października

 

Ostrzeżenie pierwszego stopnia wydano dla południowej i centralnej części województwa pomorskiego, północnej części zachodniopomorskiego, warmińsko-mazurskiego, północnej części podlaskiego, kujawsko-pomorskiego i łódzkiego. Na tym obszarze prognozowano wiatr z prędkością od 35 km/h do 45 km/h, a w porywach do 80 km/h, z zachodu i północnego-zachodu.

 

Alert pierwszego stopnia oznacza, że mogą wystąpić niebezpieczne zjawiska meteorologiczne, które mogą powodować straty materialne oraz zagrożenie dla zdrowia i życia. Ostrzeżenia drugiego stopnia oznaczają, że zjawiska te mogą być zintensyfikowane i bardziej niebezpieczne.

hlk/Polsatnews.pl/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!