Wipler postawił Tuskowi ultimatum. "Dziś do północy"

Polska

Poseł Konfederacji Przemysław Wipler zaprzeczył zarzutom premiera Donalda Tuska i żąda od niego przeprosin, grożąc pozwem. Szef rządu zaapelował tego samego dnia do prezydenta i liderów PiS oraz Konfederacji ws. rynku kryptowalut. Premier wskazał na problemy inwestorów i blokowanie regulacji przez opozycję, wymieniając powiązania fundacji z politykami PiS i Konfederacji, w tym Przemysława Wiplera.

Dwóch mężczyzn w garniturach, po lewej mężczyzna w okularach, po prawej Donald Tusk.
Polsat News/PAP/Piotr Nowak
Poseł Konfederacji Przemysław Wipler i premier Donald Tusk

Premier Donald Tusk zaapelował w środę bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego, jego współpracowników oraz liderów PiS i Konfederacji, wskazując na rosnące problemy klientów na rynku kryptowalut oraz zbliżające się ponowne głosowanie w Sejmie nad wetem prezydenckim w sprawie regulacji tego rynku.

 

Tusk podkreślił, że brak odpowiednich regulacji uderza w inwestorów - niezależnie od wielkości zaangażowanych środków - i stawia Polskę w tyle za innymi krajami europejskimi. Jego zdaniem działania polityczne, w tym weto prezydenta oraz stanowisko PiS i Konfederacji, utrudniają lub wręcz uniemożliwiają skuteczną ochronę obywateli.

 

ZOBACZ: Kryptowaluty, politycy, przelewy i fundacje. Tusk o ustaleniach ABW 

 

Według przedstawionych przez niego danych, na przełomie października i listopada 2025 roku - na krótko przed głosowaniem nad ustawą regulującą rynek kryptowalut - prezes giełdy Zondacrypto, Przemysław Kral, miał przekazać 450 tys. zł na rzecz fundacji Instytut Polski Suwerennej związanej ze Zbigniewem Ziobrą. Część tych środków miała zostać przeznaczona na pomoc prawną dla Dariusza Mateckiego oraz księdza Michała Olszewskiego.

Premier oskarża opozycję o blokadę regulacji rynku kryptowalut. Poseł Konfederacji stawia mu ultimatum

Dodatkowo, jak wskazał premier, spółka powiązana z tym środowiskiem miała przekazać 70 tys. euro fundacji "Dobry Rząd", związanej z Przemysławem Wiplerem. Przedstawiciel Konfederacji postanowił odpowiedzieć na słowa premiera oświadczeniem opublikowanym w serwisie X.

 

"Sugestie formułowane przez Donalda Tuska, jakoby działalność Fundacji Dobry Rząd miała związek z prezydenckim wetem rządowej ustawy o kryptoaktywach, są absurdalne i stanowią insynuację naruszającą moje dobre imię. Nie prowadziłem jakichkolwiek rozmów dotyczących tej ustawy z jakimikolwiek przedstawicielami Kancelarii Prezydenta" - rozpoczął poseł Konfederacji.

 

 

Wipler zapewnił, że nie brał żadnego udziału w pracach nad poselskim projektem ustawy wdrażającej rozporządzenie MiCA regulujące rynek kryptowalut. Poseł postawił jednocześnie ultimatum premierowi Tuskowi.

 

"Oczekuję w tej sprawie przeprosin od Donalda Tuska dziś do północy. W przeciwnym razie złożę zawiadomienie do prokuratury w zakresie pomówienia, którego się dopuścił, a także przekroczenia przez niego uprawnień polegającego na publicznym posługiwaniu się informacjami gromadzonymi przez ABW" - napisał na X Przemysław Wipler.

 

ZOBACZ: Weta prezydenta ws. kryptowalut. Rządzący mają nowy plan

 

"Ponadto zażądam na piśmie informacji dotyczącej podstawy prawnej działań inwigilacyjnych prowadzonych wobec instytucji powiązanych z polityczną opozycją a także podstawy prawnej upublicznienia przez Donalda Tuska informacji zbieranych przez służby specjalne" - dodał w swoim oświadczeniu.

Afera wokół platformy z kryptowalutami. Wipler odpowiada oświadczeniem

Jak podkreślił, "Dobry Rząd w przeciwieństwie do fundacji sympatyzujących z rządem Koalicji Obywatelskiej nie korzysta z państwowych grantów i nie otrzymuje wsparcia od spółek skarbu państwa". Przyznał, że fundacja finansuje działalność ekspercką w sposób legalny - wyłącznie ze środków pochodzących od prywatnych darczyńców i firm.

 

"Usługi świadczone przez Fundację na rzecz tej spółki ograniczały się do prowadzenia prac analitycznych i nie miały najmniejszego związku z toczącym się procesem legislacyjnym" - zapewnił Wipler.

 

ZOBACZ: PiS i Konfederacja ramię w ramię. By odwołać minister liczą na partie z koalicji

 

"Jednocześnie trudno uznać za zaskoczenie, że tak jak cały klub Konfederacji i zdecydowana większość niezależnych ekspertów uważam rządowy projekt ustawy o kryptoaktywach za fatalny i najbardziej rygorystyczny w całej Unii Europejskiej. Wejście w życie tych przepisów miałoby dewastujący wpływ dla całego rynku" - dodał.

 

Poseł Konfederacji wspomniał też, że z publicznie dostępnych informacji wynika, iż spółka nigdy nie zamierzała ubiegać się o licencję w Polsce. Jak wspomniał, "przyjęcie lub odrzucenie ustawy przez Sejm RP nie wypływa w żaden sposób na działalność Zondy". "W polityce Twoi wrogowie świadczą o Tobie. Donald Tusk przesadził, złamał prawo i zapłaci za to" - podsumował Wipler.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marcin Boniecki / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie