SBU o nowej strategii Rosji. Chodzi o akty dywersji w Ukrainie
Wśród środków, po które sięga Rosja w wojnie przeciw Ukrainie, są także takie o charakterze terrorystycznym - alarmuje SBU. Mają one na celu nie tylko zadanie fizycznych strat, ale też podważenie zaufania Ukraińców do struktur ich państwa, a tym samym doprowadzenie do załamania ukraińskiego społeczeństwa.

W lutym i marcu we Lwowie na zachodzie Ukrainy i w podkijowskiej Buczy doszło do ataków o charakterze terrorystycznym, przeprowadzonych z inspiracji rosyjskich służb specjalnych. Celem byli przedstawiciele służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo publiczne Ukrainy. We Lwowie zginęło dwoje policjantów, a kilku zostało rannych; w Buczy obrażenia odniosło dwóch funkcjonariuszy. Sprawcy obu ataków zostali zatrzymani przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) niedługo po ich przeprowadzeniu.
ZOBACZ: Szef SBU: Udaremniono próbę zamachu na Zełenskiego w Rzeszowie
- Poprzez takie działania Rosja realizuje kilka zadań, w tym psychologiczne, tworząc poczucie zagrożenia nie tylko na froncie, ale też z dala od niego, oraz informacyjne, dążąc do szerzenia paniki i nieufności do państwa - mówi dyrektor Agencji ds. Reformy Sektora Bezpieczeństwa, generał rezerwy SBU Wiktor Jahun.
SBU: Rosjanie testują zamachy w Ukrainie
Zwraca uwagę, że każda tego typu sytuacja wymusza większe zaangażowanie służb (SBU, służb podległych ministerstwu spraw wewnętrznych itp.) w działania na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa publicznego, co wyczerpuje dostępne zasoby sił i środków.
Zarazem jest to forma testowania sposobów działania i reagowania instytucji państwa oraz odporności społeczeństwa, jak również działanie mające na celu zastraszenie ludności i doprowadzenie do sytuacji, w której obawy przed takimi atakami będą powszechne. Długotrwała atmosfera strachu ma wpływać negatywnie na zdolność do kontynuowania oporu przeciw rosyjskiej agresji.
ZOBACZ: Rosjanie oskarżają Ukrainę o potężny atak. "Zginęło ponad 20 osób"
Co charakterystyczne, strona rosyjska stosuje w tym przypadku metody, które z jej perspektywy mają korzystną relację zaangażowanych sił i środków do osiąganych rezultatów. - Te działania są realizowane stosunkowo niskim kosztem operacyjnym i finansowym, a przynoszą nieproporcjonalnie duże efekty - mówi Jahun. Widać tu podobieństwa między tego rodzaju działaniami w Ukrainie a aktami dywersji realizowanymi przez Rosję w krajach europejskich w ostatnich latach.
Rosyjskie akty dywersji. Kreml zaatakował m.in. w Polsce
Podobne akty dywersji zdarzały się, szczęśliwie bez ofiar, także w Polsce po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Były to podpalenia, a także dywersja na linii kolejowej na Mazowszu (jesienią 2025 roku). Zatrzymane przez ABW i policję osoby planowały m.in. ataki na instalacje wojskowe i szlaki transportu pomocy wojskowej do Ukrainy, a także zamach na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Do listopada 2025 roku wszczęto w Polsce 73 sprawy związane ze współpracą z rosyjskimi służbami specjalnymi.
Werbunek osób dokonujących aktów terroru odbywa się zwykle za pośrednictwem serwisów społecznościowych, takich jak Telegram, jak również przez platformy online dla gier komputerowych. To utrudnia lub wręcz uniemożliwia zatrzymanie osób kierujących procederem, a co za tym idzie - zapobieganie takim atakom. - Dlatego tak ważna jest profilaktyka: praca edukacyjna w szkołach, z kurierami, personelem hoteli, serwisów pocztowych i wielu innych miejsc, w których mogą pojawiać się podejrzane osoby - podkreśla Jahun.
ZOBACZ: Plan pokojowy dla Ukrainy. Władimir Putin reaguje i grozi władzom w Kijowie
Jak dodaje, ważne jest też odpowiednio szybkie reagowanie obywateli na nietypowe sytuacje, takie jak porzucone torby czy pakunki, nietypowe dostawy kurierskie, próby przekonywania do pozornie neutralnych "przysług" takich jak transport bagażu lub wykonanie zdjęć obiektów infrastruktury. Konieczne są także korekty procedur działania i reagowania służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo wewnętrzne - także jeśli chodzi o aktywność w internecie.
Ukraina współpracuje w tej sprawie z zachodnimi służbami
Wobec tego rodzaju zagrożeń dodatkowego znaczenia nabiera współpraca Ukrainy z krajami zachodnimi, które - jak pokazują akty dywersji w Polsce i Czechach - zmagają się z podobnymi problemami. Wynikają one z aktywności Rosji związanej z agresją przeciw Ukrainie oraz wsparcia, jakiego Zachód udziela zaatakowanemu krajowi od 2022 roku.
- Taka współpraca powinna obejmować wymianę danych na temat działań rosyjskich służb, (...) schematów finansowania i sposobów werbowania osób do poszczególnych zadań - mówi ekspert. Taka współpraca jest potrzebna także jeśli chodzi o korzystanie z instrumentów analitycznych, monitorowanie przestrzeni wirtualnej (zwłaszcza sieci społecznościowych) oraz fizycznej aktywności osób w pobliżu ważnych obiektów - zauważa.
- Konieczne są też wspólne działania wobec przedstawicieli rosyjskich grup - tak osób, jak całych struktur - związanych z tego typu działaniami, jak również wymiana praktyk i doświadczeń między służbami specjalnymi, policyjnymi, ratowniczymi, specjalistami ds. ładunków wybuchowych - zaznacza Jahun.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej