Węgry wstrzymują dostawy gazu do Ukrainy. Orban podał warunek
Węgry wstrzymują dostawy gazu do Ukrainy aż do czasu wznowienia dostawy ropy rurociągiem "Przyjaźń" - poinformował w środę Viktor Orban. "Będziemy chronić bezpieczeństwo energetyczne Węgier, utrzymamy chronione ceny benzyny i obniżone ceny gazu" - napisał węgierski premier na Facebooku.

Jak poinformował w środę premier Węgier Viktor Orban, jego kraj będzie wstrzymywał przepływ gazu do Ukrainy aż do czasu wznowienia dostaw ropy rurociągiem "Przyjaźń".
O sprawie polityk poinformował w swoim wpisie na Facebooku, dodając, że zamierza on "chronić bezpieczeństwo energetyczne Węgier", utrzymując obniżone ceny gazu i kontrolując ceny benzyny.
ZOBACZ: Orban po spotkaniu z Nawrockim. Premier Węgier pokazał zdjęcie
Do swojego wpisu Orban dołączył także krótkie nagranie, w którym poinformował, że jego kraj "stopniowo zatrzymuje dostawy gazu na Ukrainę". - Gaz, który nam pozostanie, będziemy przechowywać na Węgrzech - oświadczył.
Węgrom brakuje ropy naftowej. Ukraina wstrzymała tranzyt
Władze w Kijowie zapewniają, że remontują uszkodzony rurociąg. Mimo tych deklaracji rząd Orbana utrzymuje, że Ukraina celowo wstrzymuje wznowienie tranzytu i nazywa te działania "szantażem". W zeszłym tygodniu węgierskie media ostrzegały, że krajowe rezerwy ropy naftowej są na najniższym poziomie w tej dekadzie. Większość stacji benzynowych wprowadziła ograniczenia sprzedaży paliwa.
ZOBACZ: Viktor Orban uderza w Ukrainę. Wyhamuje tranzyt towarów przez Węgry
W reakcji na pogarszającą się sytuację energetyczną na Węgrzech 10 marca wprowadzono limit cen paliw, ustalony przez rząd na poziomie 595 forintów za 1 litr benzyny i 615 forintów za 1 litr oleju napędowego (odpowiednio 6,5 zł i 6,7 zł). Ograniczenie dotyczy wyłącznie pojazdów z węgierskimi tablicami rejestracyjnymi i zarejestrowanych na Węgrzech.
Węgierskie władze oceniły, że ta decyzja miała kluczowe znaczenie dla ochrony zarówno gospodarstw domowych, jak i przedsiębiorstw, które odczuwają presję finansową.
Węgry blokują pieniądze dla Ukrainy. W tle sprawa rurociągu "Przyjaźń"
Rurociąg "Przyjaźń" został uszkodzony w rosyjskich nalotach z 27 stycznia, a Kijów wstrzymał tranzyt rosyjskiej ropy do Budapesztu. Sprawą zainteresowała się także Słowacja, ponieważ Bratysława również została dotknięta utrudnieniami. Od naprawienia rurociągu i przywrócenia dostaw rosyjskiej ropy oba kraje uzależniają swoją zgodę na 20. pakiet sankcyjny UE wobec Rosji oraz udzielenie Ukrainie unijnej pożyczki w wysokości 90 mld euro.
- Sytuacja jest prosta: jeśli nie ma ropy, nie ma pieniędzy - skomentował sprawę Orban. Węgierski premier przyznał, że konsultował się w tej sprawie z przewodniczącym Rady Europejskiej Antonio Costą i premierem Słowacji Robertem Ficą.
ZOBACZ: Węgry nie chcą zwrócić Ukrainie złota i milionów. W tle "tajne zbieranie informacji"
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapewniła na konferencji po szczycie Unii Europejskiej w Brukseli, że mimo oporu Węgier UE przekaże pieniądze Ukrainie "w taki czy inny sposób".
Unia Europejska pomoże ws. rurociągu "Przyjaźń". "Uszkodzenia są poważne"
Niedawno prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w liście do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen i szefa Rady Europejskiej Antoniego Costy, że uszkodzenia rurociągu "Przyjaźń" są poważne, a styczniowy atak Rosji dosięgnął kluczową przepompownię.
"Bez funkcjonowania przepompowni w Brodach utrzymanie wymaganego ciśnienia roboczego w systemie rurociągów i zapewnienie bezpiecznego przesyłu ropy jest technicznie niemożliwe" - podkreślił prezydent Ukrainy.
ZOBACZ: Węgry zaskarżyły do TSUE zakaz importu gazu z Rosji. "Koszty mediów wzrosłyby trzykrotnie"
Zełenski zapewnił dodatkowo, że sprawność przepompowni w Brodach zostanie przywrócona w ciągu mniej więcej półtora miesiąca. W związku ze skalą uszkodzeń prezydent Ukrainy "z zadowoleniem" przyjął propozycję unijnego wsparcia technicznego i finansowania naprawy rurociągu "Przyjaźń".
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej