Niebezpieczna pogoda w siedmiu województwach. Ostatnie godziny do załamania
O spokojnej i przyjaznej pogodzie w środę możemy zapomnieć. Z zachodu do Polski dociera front atmosferyczny. Wraz z nim nadchodzą deszcze, silny wiatr, a nawet lokalne burze. W ich trakcie podmuchy mogą być najsilniejsze na nizinach. W siedmiu województwach obowiązują ostrzeżenia pierwszego stopnia.

- W środę powieje silny wiatr w porywach dochodzący do 80 km/h na nizinach i ponad 100 km/h w górach
- W siedmiu województwach wprowadzono ostrzeżenia pierwszego stopnia przed silnym wiatrem, obowiązujące przez dużą część dnia
- Opady deszczu na południu mogą sięgnąć 10-20 litrów na metr kwadratowy
- Zacznie padać nie tylko deszcz. W górach pokrywa śnieżna może wzrosnąć o 10-15 cm w Karpatach i Tatrach
Nie zostanie nawet ślad po spokojnej, łagodnej pogodzie, która towarzyszymy nam od początku marca. Z zachodniej Europy docierają niebezpieczne zjawiska pogodowe, z których w środę najmocniej wyróżni się silny wiatr. W kolejnych godzinach będzie pod tym względem jeszcze gorzej, również w nocy.
Ostrzegają przed podmuchami. Silne na nizinach, w górach ponad 100 km/h
"Prognozuje się wystąpienie silnego wiatru o średniej prędkości od 20 km/h do 35 km/h, miejscami w porywach do 75 km/h, z południowego zachodu" - czytamy w treści ostrzeżeń pogodowych wystosowanych przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej dla północnej i zachodniej Polski. Lokalnie w trakcie burz może powiać jeszcze mocniej.
ZOBACZ: Nie ma żadnych wątpliwości. Pogoda w Polsce wkrótce się załamie
Od rana w zachodniej i północno-zachodniej Polsce obowiązują ostrzeżenia przed silnym wiatrem, wydane przez ekspertów z IMGW.
W wielu miejscach trzeba się liczyć z podmuchami do 60 km/h, choć w trakcie burz, które mogą się pojawić na zachodnich krańcach Polski, porywy osiągną 75-80 km/h.
W środę obowiązują z tego powodu ostrzeżenia pierwszego stopnia. Swoim zasięgiem objęły poniższe województwa:
- zachodniopomorskie;
- pomorskie;
- północno-zachodnią część warmińsko-mazurskiego;
- północno-zachodnie rejony kujawsko-pomorskiego;
- większość lubuskiego (bez powiatów na południu);
- północną część wielkopolskiego;
- zachodnią i południową część dolnośląskiego.
Ostrzeżenia na zachodzie i północy utrzymają się do godz. 17:00, zaś na Dolnym Śląsku do 13:00.
Poza nizinami wiatr będzie niebezpieczny również wysoko w górach. W Karpatach porywy osiągną do 70 km/h, jednak w Sudetach dojdą do 120 km/h.
ZOBACZ: Szykuje się potężne tąpnięcie w pogodzie. Załamanie za kilkadziesiąt godzin
Z powodu silnego wiatru, opadów deszczu i wiosennych burz nie wszędzie będziemy mogli cieszyć się dość wysokimi jak na tę porę roku temperaturami. Wyniosą one od 11 st. C w okolicach Zalewu Szczecińskiego, 14 w północnej, zachodniej i wschodniej Polsce do 17-18 st. C miejscami w centrum i na południu kraju.
WXCHARTS
Pogorszenie pogody, z jakim mamy do czynienia w środę, to dopiero początek.
Biała noc w górach. Ponad 10 cm świeżego śniegu
Noc ze środy na czwartek nie będzie lepsza. Cały czas będziemy mieli do czynienia z przelotnymi opadami deszczu w praktycznie całym kraju. Stopniowo zaczną one zanikać na północnym zachodzie, w miarę jak front atmosferyczny będzie się przesuwać na wschód.
ZOBACZ: Nadciąga prawdziwe załamanie pogody. Zmiany postępują z godziny na godzinę
Na południu wciąż może intensywnie padać deszcz. Możliwe, że w niektórych rejonach spadnie od 10 do 20 litrów wody na metr kwadratowy.
Na wyżej położonych terenach opady zaczną zmieniać charakter. Deszcz wymiesza się ze śniegiem, a wysoko w górach spadnie więcej białego puchu. Wysoko w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach grubość pokrywy śnieżnej zwiększy się w nocy o 10-15 cm.
ZOBACZ: Widać wyraźne zmiany w okolicach Wielkanocy. Pogoda może nas zaskoczyć
Deszczowa i pochmurna aura zostanie z nami na dłużej. Czwartek również będzie deszczowy, zwłaszcza w pasie od Podlasia, przez Ziemię Świętokrzyską, po Górny Śląsk i Małopolskę, gdzie może spaść do 10-15 litrów wody na metr kwadratowy, a w górach znowu śnieg. W Tatrach tego dnia może spaść kolejne 15 cm białego puchu.
Możliwe, że podobna aura będzie nam towarzyszyć przez kilka kolejnych dni, niewykluczone nawet, że do końca marca.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej
