Gangi ze Wschodu w Polsce rosną w siłę, są niezwykle brutalne. Minister komentuje
Raport Centralnego Biura Śledczego Policji wskazuje, że w ubiegłym roku 80 proc. cudzoziemców, którzy usłyszeli zarzuty w związku z działalnością w gangu, stanowiły osoby rosyjskojęzyczne. - Jeżeli jest więcej podejrzanych, zatrzymanych, aresztowanych, to znaczy, że policja działa skutecznie - komentował wzrost liczby przestępców-obcokrajowców Tomasz Siemoniak w programie "Graffiti".

Jak podaje "Rzeczpospolita", w ciągu roku niemal o połowę wzrosła liczba cudzoziemców podejrzanych o udział w przestępczości zorganizowanej. Większość z nich pochodzi z państw powstałych po rozpadzie Związku Sowieckiego.
Głos w tej sprawie zabrał minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, który gościł we środę w programie "Graffiti". - Te liczby świadczą o skuteczności policji przede wszystkim, bo jeżeli jest więcej podejrzanych, zatrzymanych, aresztowanych, to znaczy, że policja działa skutecznie i jeszcze pracując w MSW wiele narad odbyliśmy w tej sprawie, a propos właśnie takiego importu przestępczości - mówił Siemoniak.
Gangi ze Wschodu w Polsce, statystyki rosną. Siemoniak: Policja jest przygotowana
"Rzeczpospolita" przeanalizowała raport Centralnego Biura Śledczego Policji, z którego wynika, że wynika, że w 2025 r. zarzuty usłyszało 265 obcokrajowców powiązanych z gangami. To 81 osób więcej niż rok wcześniej. 80 proc. spośród tej grupy stanowią osoby rosyjskojęzyczne.
Zdanie na temat przyczyn tego zjawiska wyraził Tomasz Siemoniak. Jak mówił w "Graffiti", do Polski "przenoszą się całe gangi, gdzie w Polsce dość skutecznie zwalczyliśmy przestępczość zorganizowaną na przełomie wieków". - Pamiętamy te sukcesy policji, powstanie CBŚ-u, zlikwidowanie głównych grup mafijnych, że w tę taką swoistą próżnię próbują dostać się zagraniczne gangi - stwierdził minister.
ZOBACZ: Grupa przemytników rozbita. Stali za balonami z kontrabandą z Białorusi
Siemoniak podkreślał, że polskie służby są przygotowane do radzenia sobie z omawianą sytuacją. - Mówiliśmy o obywatelach Gruzji deportowanych, aresztowanych, zatrzymywanych i mamy do czynienia teraz z takim zjawiskiem, że też z innych państw próbują takie grupy przeniknąć. Ja oceniam, że policja jest bardzo dobrze do tego przygotowana, bo rozmawialiśmy o tym zanim ta fala się rozpoczęła - zaznaczył.
- Wiele narad, wiele przygotowań policja poczyniła, żeby właśnie być gotową. To jest oczywiście z punktu widzenia policji trudne. Trzeba przeniknąć do ludzi, którzy nie, no nie mówią po polsku, choćby, którzy funkcjonują na zupełnie innych zasadach, tak, gdzie ta przestępczość jest znacznie bardziej brutalna - opowiadał Siemoniak.
Tomasz Siemoniak o gangach ze Wschodu. "Skala brutalności nieznana polskiej przestępczości"
Brutalność gangów pochodzenia zagranicznego minister porównywał do sposobu działania polskich grup przestępczych - Mieliśmy w ubiegłym roku parę takich porachunków między sobą, tak, w takich porachunkach między nimi, które pokazały, że to jest skala brutalności no nieznana polskiej przestępczości. Więc uważam, że trzeba tutaj mocno wspierać policję też finansowo - mówił koordynator służb specjalnych, nawiązując tym samym do ustawy o SAFE, która miała wspomóc funkcjonariuszy.
ZOBACZ: Stołeczni policjanci zatrzymali Gruzinów. W akcji kontrterroryści
O tego rodzaju grupach przestępczych mówił również ekspert Tomasz Safjański, były oficer policji i profesor Akademii WSB, cytowany przez "Rzeczpospolitą".
"Wschodnia przestępczość staje się coraz trudniejsza do wykrycia. Poza brutalnymi akcjami na ulicach, o których słychać najczęściej, grupy te coraz mocniej wchodzą w cyberprzestępczość, handel ludźmi oraz skomplikowane oszustwa gospodarcze i celne" - tłumaczył Safjański.

WIDEO: Gangi ze Wschodu w Polsce rosną w siłę, są niezwykle brutalne. Minister komentuje
Jak podkreślił ekspert, "szczególnie niepokoi tempo, w jakim rośnie liczba podejrzanych z Białorusi (wzrost prawie czterokrotny) oraz Armenii (wzrost dwukrotny)".
Wschodnie gangi w Polsce. Gruzini od włamań, Ukraińcy "na bankowca"
O sposobach działania policji w walce z grupami przestępców z zagranicy mówił Siemoniak. - Strategia policji jest taka właśnie, jak pan redaktor powiedział, dusimy w zarodku. Nie pozwalamy na rozrost tej przestępczości i policja musi używać wszelkich środków za zgodą prokuratury i sądu, żeby skutecznie walczyć. Tyle mogę na ten temat powiedzieć - stwierdził. Wśród celów policji minister wyróżnił kroki mające na celu zyskanie "dostępu do ich komunikatorów, nie tylko tych pewnie oficjalnych czy bardziej skomplikowanych, dziwnych".
ZOBACZ: Sprzedawali podrabiane leki. Policja rozbiła gang oszustów
"Rzeczpospolita" wskazuje, że każda z nacji specjalizuje się innym rodzaju działań przestępczych. Białorusini zajmują się przemytem papierosów, często wykorzystując do tego balony meteorologiczne, co oprócz zysków, stanowi ich udział w wojnie hybrydowej.
Z kolei gangi gruzińskie są kojarzone głównie z włamaniami i kradzieżami luksusowych zegarków czy diamentów. Ukraińcy natomiast często stoją za oszustwami "na bankowca", prowadząc call center prosto z Kijowa czy Odessy.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej