Największy lotniskowiec USA wycofany z Bliskiego Wschodu. "Pytania o morale marynarzy"

Świat Maciej Olanicki / mjo / polsatnews.pl

Największy amerykański lotniskowiec USS Gerald R. Ford zostanie wycofany z Bliskiego Wschodu - podał Reuters. Okręt przypłynął w region Bliskiego Wschodu w połowie lutego, przed wybuchem wojny i od tego czasu awarii uległa w nim kanalizacja, a w czwartek doszło na nim do pożaru. Według nieoficjalnych doniesień pożar mógł być skutkiem sabotażu załogi pozostającej na morzu od dziewięciu miesięcy.

Amerykański lotniskowiec Gerald R. Ford płynący po wzburzonym morzu.
Erik Hilderbrand/U.S. Navy
Lotniskowiec Gerald R. Ford ma przybić do portu na Krecie po pożarze, który wybuchł pokładzie okrętu

"Amerykański lotniskowiec Gerald R. Ford, biorący udział w operacjach przeciwko Iranowi, tymczasowo wpłynie do portu po pożarze na pokładzie" - podał Reuters. Źródła nie informują, jak długo największy i najnowocześniejszy amerykański lotniskowiec pozostanie w bazie. 

 

Znajdujący się na Morzu Czerwonym okręt ma zostać skierowany do portu na Krecie. Według źródeł agencji, wbrew początkowym komunikatom amerykańskiej marynarki, pożar był poważny, ucierpiało w nim wielu członków załogi, doszło także do uszkodzeń lotniskowca.

 

ZOBACZ: Pożar na pokładzie potężnego lotniskowca. USA wysłały go do Iranu

 

"Opieką medyczną z powodu obrażeń spowodowanych dymem trzeba było zapewnić blisko 200 marynarzom. (...) Opanowanie pożaru zajęło kilka godzin, ogień objął około 100 miejsc noclegowych" - podał Reuters. 

Lotniskowiec Gerald R. Ford opuści Bliski Wschód. Okręt przybije do portu na Krecie

USS Gerald R. Ford został skierowany na Bliski Wschód po tym, jak został wykorzystany w amerykańskiej misji przeciwko Wenezueli. Na Morze Czerwone wpłynął na kilka dni przed rozpoczęciem amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran.

 

ZOBACZ: Potężny lotniskowiec USA zbliża się do Iranu. "Nieprzyjemna awaria na pokładzie"

 

24 lutego "The Wall Street Journal" poinformował o pierwszych problemach na pokładzie lotniskowca. W wyniku awarii systemu kanalizacji lotniskowca uszkodzonych zostało 650 toalet na jego pokładzie. Przy liczebności załogi sięgającej 5 tys. marynarzy na USS Gerald R. Ford do ubikacji szybko zaczęły ustawiać się długie kolejki.

Pożar na USS Gerald R. Ford. Nieoficjalnie: Wojsko bierze pod uwagę sabotaż

W czwartek agencja Reutera podała, że na pokładzie lotniskowca doszło do pożaru, który rozpoczął się w pralni. Poważnie ranny został jeden marynarz, którego śmigłowcem trzeba było przetransportować do szpitala. Amerykańska zaprzeczyła, jakoby ogień pojawił się w wyniku działań zbrojnych

 

ZOBACZ: Potężny atak w pobliżu cieśniny Ormuz. USA użyły dwutonowych bomb

 

Według ustaleń greckiego dziennika "Kathimerini" w śledztwie mającym ustalić przyczyny pożaru pod uwagę brany jest scenariusz, w którym ogień w pralni podłożyli członkowie załogi wyczerpani trwającą od dziewięciu miesięcy misją

 

"Długość trwania misji wywołała pytania o morale marynarzy na pokładzie i gotowość okrętu wojennego" - podał Reuters. Po zawinięciu Gerald R. Ford do portu na Krecie na Bliskim Wschodzie pozostanie lotniskowiec USS Abraham Lincoln.  

 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie