"Polska przegapiła jakiś moment". Ekonomistka ostrzega: polexit byłby prosty
- Najbardziej mnie przeraziło, jak zobaczyłam, jakie są warunki prawne i instytucjonalne dla polexitu - mówiła prof. Danuta Hübner. W "Najważniejszych pytaniach" była komisarz UE oceniła, że Polska przegapiła "jakiś moment", gdy można było tak zmienić prawo, aby wyjście z UE było trudniejsze. Jej zdaniem dowodem, iż zmierzamy do polexitu, jest weto Karola Nawrockiego do ustawy o SAFE.

Gościem Karoliny Olejak i Przemysława Szubartowicza w poniedziałkowych "Najważniejszych pytaniach" była Danuta Hübner z Atlantic Council. Ekonomistka i pierwsza polska komisarz unijna odniosła do artykułu byłego ministra ds. europejskich z czasów rządów PiS - Konrada Szymańskiego, który na łamach "Rzeczpospolitej" stwierdził, iż jesteśmy na drodze do wyjścia z Unii Europejskiej.
ZOBACZ: "Planowany jest polexit". Wiceminister o zastrzeżeniach opozycji do programu SAFE
Hübner odniosła się do czasów, w których sama była posłanką do Parlamentu Europejskiego. - Właściwie od 2015 roku zaczęło się mówienie o polexicie (...), o polexicie pełzającym. Najbardziej mnie przerażało wtedy w tych latach, że to właściwie tak można zrobić, bo (wystarczy - red.) zwykła większość w parlamencie i potem prezydent to chyba podpisuje i na tym się kończy, i nas nie ma (w UE) - opisywała.
Danuta Hübner o potencjalnym polexicie. "Polska przegapiła jakiś moment".
Hübner oceniła, że "Polska przegapiła jakiś taki moment, kiedy można było zmienić prawo", aby opuszczenie Unii było trudniejsze. - Dlaczego nie zabezpieczyliśmy tej kwestii, skoro cały proces akcesyjny był tak bardzo skomplikowany? - pytała była europosłanka, przekonując, że "może należało" zmienić legislację tak, aby do podjęcia decyzji potrzebne było także poparcie obywateli w referendum.
ZOBACZ: "Czy ten polexit jest z nim w pokoju?" Anna Bryłka odpowiada na słowa Tuska
Ekspertka odniosła się także do przypadku Wielkiej Brytanii, która opuściła UE 31 stycznia 2020 roku. Jak oceniła, na Wyspach "sama dyskusja właściwie wywołała taką kulę śniegową". Stwierdziła, że tam "niby było referendum, niby było pytanie, ale właściwie nikt ludziom nie powiedział" o konsekwencjach związanych z wyjściem ze Wspólnoty.
Ekonomistka stwierdziła, że podobną sytuację możemy obecnie obserwować w Polsce. - Nikt nie tłumaczył obywatelom, że warto być w Unii, dlaczego warto w niej być, co ona właściwie daje - wskazała Hübner, nadmieniając, że w tym zakresie potrzebne są zmiany. - Dzieci są tak chłonne, żeby im wytłumaczyć, jak to wszystko działa i nie nudzi ich to - przekonywała na antenie Polsat News.
Karol Nawrocki zawetował SAFE. "Idziemy do polexitu"
W ocenie Hübner to, że prezydent Karol Nawrocki nie zdecydował się na podpisanie ustawy o SAFE, stanowi "ewidentny symptom tego, że idziemy do polexitu". W przypadku SAFE kontrowersje wywołało m.in. to, że pożyczka będzie oprocentowana. - Nie mogę sobie wyobrazić, żeby jakaś instytucja mogła pożyczać tego typu sumy na tyle lat, nie stawiając warunków - zauważyła Hübner.
ZOBACZ: Sprzeciw Nawrockiego ws. SAFE. Były premier: Prezydent został zmanipulowany
Rozmówczyni Karoliny Olejak i Przemysława Szubartowicza wskazała, że kwestia SAFE podzieliła Polaków, "bo po prostu kumulują się takie sprawy, które nas dzielą od pewnego czasu". Jej zdaniem podobnie w społeczeństwie zafunkcjonowała kwestia Krajowego Programu Odbudowy.
Środki z KPO miały trafić do przedsiębiorców, aby pomóc im w odbudowie po pandemii koronawirusa. Po tym, jak udało się odblokować te pieniądze, okazało się, że zostały przyznane firmom na realizację różnych kontrowersyjnych celów, w tym m.in. zakupu jachtów. - Jak premier (Donald Tusk) powiedział, nie wolno kraść - oceniła Hübner.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej