Karol Nawrocki o ataku na Iran. "Mieliśmy świadomość"

Polska

"Jestem na bieżąco informowany o dzisiejszych atakach na cele w Iranie. Dzięki utrzymywanym kanałom sojuszniczym i koalicyjnym, mieliśmy świadomość podjęcia działań militarnych przez Izrael i USA" - przekazał prezydent RP Karol Nawrocki. Zapewnił, że priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa Polakom w rejonie Bliskiego Wschodu. Osobny komunikat wydało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Prezydent Andrzej Duda w garniturze i krawacie, stojący przy drzwiach.
PAP/Leszek Szymański
Prezydent Karol Nawrocki reaguje na atak USA i Izraela na Iran

Prezydent Karol Nawrocki przekazał, że priorytetem polskich władz jest zapewnienie bezpieczeństwa dla polskich obywateli, w tym "dyplomatom i żołnierzom". "Pozostaję w stałej łączności z sojusznikami z NATO i instytucjami państwa" - podkreśliła głowa państwa.

 

Komunikat w sprawie wydarzeń na Bliskim Wschodzie wydało również Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Sytuacja polskich kontyngentów ma według zapewnień armii ma być "na bieżąco monitorowana". Zapewniono też, że dowódca operacyjny RSZ utrzymuje stały kontakt " z dowódcami Polskich Kontyngentów Wojskowych realizujących zadania w rejonie operacyjnym".

 

ZOBACZ: Atak Izraela i USA na Iran. Binjamin Netanjahu o "zagrożeniu"

 

"Żołnierze przebywający w bazach stosują obowiązujące procedury bezpieczeństwa, w tym działania ograniczające ryzyko związane z zagrożeniami pośrednimi, takimi jak ostrzał rakietowy oraz ataki z użyciem bezzałogowych statków powietrznych. Rozmieszczenie personelu odbywa się zgodnie z planami ochrony sił (Force Protection), a infrastruktura bazowa zapewnia wymagany poziom zabezpieczenia" - dodano.

Polacy na Bliskim Wschodzie. Komunikaty armii i MSZ

Na obecnym etapie nie odnotowano sytuacji stanowiących zagrożenie dla polskich żołnierzy. Jak wskazywał wcześniej rzecznik MSZ Maciej Wewiór nie ma też informacji o poszkodowanych obywatelach RP.

 

ZOBACZ: Rosja zdecydowała po ataku Izraela na Iran. Chodzi o samoloty



"Sytuacja pozostaje niestabilna. Monitorujemy ją na bieżąco. Jesteśmy przygotowani na różne scenariusze" - dodawał, przypominając, że polskie służby od dłuższego czasu apelowały o wstrzymanie podróży i opuszczenie niebezpiecznego regionu.

 

Meldunki od MON i MSZ odebrał premier Donald Tusk. "W tej chwili nasi obywatele, w tym personel polskiej ambasady w Teheranie, są bezpieczni, ale jesteśmy przygotowani na różne scenariusze" - zapewnił szef rządu.

Atak USA i Izraela na Iran. Jest odwet

Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły w sobotę ataki na Iran. Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że armia amerykańska rozpoczęła "dużą operację bojową", i zapowiedział, że Iran nie zdobędzie broni atomowej. Wezwał naród irański do przejęcia władzy w kraju.

 

ZOBACZ: Pierwsza odpowiedź z Iranu: Odwet będzie miażdżący

 

W odpowiedzi Iran wystrzelił pociski balistyczne w stronę Izraela. Według mediów eksplozje mają być słyszane w północnej części kraju.

 

Reagując na eskalację PLL LOT odwołał wszystkie rejsy do oraz z Izraela – poinformował rzecznik prasowy przewoźnika Krzysztof Moczulski. O zawieszeniu lotów do Izraela, a także do innych krajów regionu w tym Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Jordanii zdecydował także WizzAir. Tuż po przeprowadzeniu ataków Tel Awiw zamknął swoją przestrzeń powietrzną.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Paweł Basiak / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie