Izrael i USA zadały cios Iranowi. Nie żyje kilku dowódców

aktualizacja: Świat

Kilku wysokich rangą dowódców Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej zginęło w atakach Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran - donosi agencja Reutera. Według doniesień celem mieli być także m.in. najwyższy przywódca Iranu oraz prezydent tego kraju. W Teheranie "całkowicie zniszczona" ma być rezydencja ajatollaha.

Starszy mężczyzna z brodą i okularami w czarnym turbanie i czarnym płaszczu siedzi przed mikrofonami.
Agencja Reutera
Ajatollah Ali Chamenei miał opuścić Teheran

Agencja Reutera przekazała komunikat biura głównodowodzącego irańskiej armii, w którym podano, że Amir Hatami "jest bezpieczny i aktywnie dowodzi siłami zbrojnymi".

Atak Izraela i USA na Iran. Zginęli irańscy dowódcy

Wcześniej irańskie źródło zbliżone do władz w Teheranie podało, że w atakach Izraela i USA zginęło kilku wysokich rangą dowódców Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oraz urzędników politycznych. Agencja Reutera nie była w stanie potwierdzić tych doniesień.

 

ZOBACZ: Nie tylko Izrael i Iran. Eksplozje w Bahrajnie, Katarze, Kuwejcie i Emiratach

 

Pierwsza fala ataków w ramach operacji nazwanej przez Pentagon "Epicką furią" była wymierzona głównie w irańskich urzędników - poinformowało źródło zaznajomione ze sprawą.

 

Jak czytamy, izraelski urzędnik poinformował, że celem ataków byli najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei oraz prezydent Masud Pezeszkian, ale rezultat tych uderzeń nie jest znany.

Konflikt na Bliskim Wschodzie. Rezydencja Alego Chameneiego zniszczona

Anonimowe źródła w Izraelu, na które powołuje się izraelska telewizja Kanał 12, podały, że rezydencja ajatollaha jest "całkowicie zniszczona" po amerykańsko-izraelskich uderzeniach na Teheran. Według nich nie jest jasne, czy Chamenei przebywał tam w chwili ataku.

 

ZOBACZ: Puste plamy na lotniczej mapie. Tak zmieniano trasy na Bliskim Wchodzie

 

Dziennik "New York Times" opublikował zdjęcie satelitarne, na którym widać duże zniszczenia, uszkodzone budynki i czarny dym wydobywający się z kompleksu używanego zwykle jako rezydencja Chameneia i miejsce, gdzie przyjmowani są wysokiej rangi urzędnicy.

 

Według Kanału 12 uderzenia wymierzone były we wszystkich najwyższych przedstawicieli władz Iranu.

Ajatollah miał przebywać poza Teheranem

Stacja CNN, powołując się na dwa źródła izraelskie, przekazała, że celami ataków byli również sekretarz nowo powołanej irańskiej Rady Obrony Ali Szamkani oraz sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Ali Laridżani. Nie jest jasne, czy którykolwiek z wysoko postawionych irańskich urzędników ucierpiał w ataku - podkreśliła CNN.

 

ZOBACZ: Największy wygrany ataku na Iran. Wojciech Szewko nie ma wątpliwości

 

Źródło znające sprawę poinformowało wcześniej agencję Reutera, że Chamenei w momencie rozpoczęcia ataków przez Izrael i Stany Zjednoczone nie przebywał w Teheranie, miał zostać przeniesiony w "bezpieczne miejsce". Z kolei irańskie agencje prasowe Mehr i Tasnim podawały, że rakiety uderzyły w okolice pałacu prezydenckiego, ale Pezeszkian przebywa w "bezpiecznym miejscu".

 

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iraku podawało, że resort dyplomacji Iranu zapowiedział ataki odwetowe na wszystkie bazy USA na Bliskim Wschodzie. Wkrótce potem irańska agencja Fars powiadomiła, że Iran atakuje kilka baz USA w Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Bahrajnie.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marta Stępień / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie