Zbrodnia w Kadłubie. 17-latek z zarzutami, grozi mu 30 lat więzienia
17-letni Łukasz G. z Kadłuba usłyszał zarzut popełnienia dwóch morderstw ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu od 15 do 30 lat pozbawienia wolności. - Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i składa obszerne wyjaśnienia - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.

W piątek prokurator przedstawił 17-letniemu Łukaszowi G. zarzut popełnienia dwóch morderstw ze szczególnym okrucieństwem - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Stanisław Bar. Nastolatkowi, który przyznał się do popełnienia zbrodni, grozi do 30 lat więzienia.
ZOBACZ: Dwa ciała w domu jednorodzinnym. Zatrzymano 17-latka
- Podejrzanemu przedstawiono zarzuty związane z dokonaniem podwójnego morderstwa ze szczególnym okrucieństwem, za co grozi mu od 15 do 30 lat pozbawienia wolności. Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i obecnie składa obszerne wyjaśnienia -powiedział rzecznik opolskiej prokuratory.
17-letni Łukasz G. z Kadłuba usłyszał zarzuty. Grozi mu wieloletnie więzienie
W nocy ze środy na czwartek policjanci Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości znaleźli w sieci film, który był relacją z miejsca zbrodni. Funkcjonariusze ustalili, że miejscem, w którym mógł być nagrany film, jest jeden z domów w Kadłubie pod Strzelcami Opolskimi. Wysłani na miejsce policjanci znaleźli w domu zwłoki 38-letniego mężczyzny i 92-letniej kobiety.
ZOBACZ: Zachowanie 16-latka przeraziło rówieśników. Wezwano policję
Nastolatek był pasierbem zamordowanego mężczyzny i prawnuczkiem zamordowanej kobiety. Policja zatrzymała Łukasza G. w środę około godz. 13.00. Z informacji przekazanych przez służby, nastolatek nie stawiał oporu i nie miał przy sobie żadnego niebezpiecznego narzędzia.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu prok. Stanisław Bar poinformował w rozmowie z polsatnews.pl, że u obu ofiar stwierdzono liczne rany rąbane. - Charakter tych obrażeń pozwala wnioskować, że narzędziem do ich zadania była siekiera - przekazał.
Zbrodnia w Kadłubie. Syn 92-latki zabrał głos
Redakcja Polsat News dotarła do syna zamordowanej kobiety. - (Moja) siostra dowiedziała się, gdy jechały radiowozy i straż i był dzwonek do drzwi, że tam jest taka tragedia w domu. Ja też nic nie wiedziałem - żalił się mężczyzna.
ZOBACZ: Zaniepokojona sąsiadka zaalarmowała policję. W mieszkaniu znaleziono trzy ciała
Według mężczyzny nic w zachowaniu 17-latka nie wskazywało na to, że może posunąć się do czynów, do których się przyznał. Również policja potwierdza, że po rozmowach przeprowadzonych z sąsiadami nastolatka, żaden z nich nie stwierdził, by zauważył niepokojące sygnały w kwestii rodziny.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej