"Dynamit pod fundamenty państwa". Spór o program SAFE w Debacie Gozdyry

Polska

- Są politycy, są partie, które w dobie realnego zagrożenia wojną podkładają dynamit pod fundamentem tego państwa - powiedział w programie "Debata Gozdyry" senator KO Adam Szejnfeld, pytany o niechęć prawicy wobec przyjęcia programu SAFE dla Polski. Innego zdania był m.in. polityk Konfederacji, który określił te słowa mianem "demagogii". Po tej wypowiedzi w studiu rozpoczęła się zażarta dyskusja.

Pięć osób siedzi przy stole w studiu telewizyjnym. Prowadzący po lewej stronie, czterech gości po prawej.
Polsat News
Debata Gozdyry. Politycy pokłócili się o program SAFE dla Polski

Prowadzący środowe wydanie "Debaty Gozdyry" Grzegorz Kępka zapytał swoich gości o program SAFE. Zdania polityków na temat unijnego projektu pożyczek na zbrojenia były podzielone.

 

ZOBACZ: "Puste frazesy i paranoje". Domański o słowach Kaczyńskiego na temat SAFE

 

- Są politycy, są partie, które w dobie zagrożenia wojną, podkładają dynamit pod fundamenty tego państwa i podpalają lont, czekając, czy zgaśnie, czy doprowadzi do wybuchu - stwierdził Adam Szejnfeld z KO. Polityk odniósł się w ten sposób do zapowiedzi polityków prawicowej opozycji, którzy chcą zablokować przyjęcie przez Polskę unijnych pożyczek.

"Obrzydliwa demagogia". Spięcie polityków o program SAFE 

Z jego tezą stanowczo nie zgodził się przedstawiciel Konfederacji obecny w studiu Polsat News.

 

- Mogliśmy zobaczyć pokaz obrzydliwej demagogii (...). Panie senatorze, nie ma w tym momencie polityka, który uważałby, że w tym momencie nie należy wzmacniać polskiej armii. Wszyscy widzimy, przed jakimi zagrożeniami stoimy (...). My mówimy o pewnym źródle pochodzenia tych pieniędzy. Nie podoba nam się, że jest to kredyt w euro, ponieważ uważamy, że jest to ryzyko walutowe. W perspektywie czasowej nie jesteśmy ocenić, ile będzie nas ten kredyt kosztować - argumentował Sebastian Łukaszewicz.

 

Wiceminister edukacji narodowej Paulina Piechna-Więckiewicz zauważyła natomiast, że program SAFE jest dużą szansą na wzmocnienie europejskiej, w tym polskiej, zbrojeniówki. Stwierdziła, że Unia Europejska powinna być "jednym z filarów", na którym Polska powinna budować swoje bezpieczeństwo.

 

- Storna amerykańska, czyli jeden z filarów naszego bezpieczeństwa, zwracała uwagę na to, że Unia musi podejmować większy zakres działania na rzecz wydatkowania środków na obronność. Wielkim beneficjentem takiego działania jest nasz kraj - powiedziała polityk Lewicy.

 

Przedstawiciel PiS argumentował natomiast, że przemysł krajów UE nie jest w stanie zapewnić obecnie Polsce wystarczającej ilości niezbędnego do obrony całej wspólnoty.

 

ZOBACZ: "Planowany jest polexit". Wiceminister o zastrzeżeniach opozycji do programu SAFE

 

- Nie możemy mówić, że państwa europejskie będą zdolne do tego, żeby dostarczyć sprzęt dla państw UE, to jest nierealne. Dziś największe firmy są w stanach, w Korei (Południowej - red.) i tam należy szukać wsparcia. My jesteśmy za SAFE, pod warunkiem, że nie będzie warowności, jesteśmy za dozbrajaniem polskiej armii - stwierdził poseł Krzysztof Szymański.

Program SAFE dla Polski. Wielkie pieniądze na stole

W ramach unijnego programu polski rząd będzie mógł skorzystać z około 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek, i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym.

 

Sejm uchwalił w piątek ustawę wdrażającą program, osadzającą go na polskim gruncie prawnym. Umożliwi ona powołanie specjalnego, zarządzanego przez BGK funduszu, za którego pośrednictwem będą mogły być wydawane pieniądze z programu.

 

Celem SAFE ma być najszybsze wzmocnienie obronności państw UE, poprzez zakupy sprzętu przede wszystkim w europejskim przemyśle. Instrument zaprojektowany jest tak, by finansować stosunkowo krótkoterminowe projekty, trwające maksymalnie do 2030 roku.

 

ZOBACZ: "Donald Tusk zastawił pułapkę na prezydenta". Ekspert o programie SAFE

 

Program przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci nisko oprocentowanych pożyczek na zakupy sprzętu wojskowego. Projekt ma wspierać państwa UE we wzmacnianiu ich potencjału obronnego, a także zmniejszać ich uzależnienie od uzbrojenia z USA.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Mateusz Balcerek / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie