Czarzasty z wizytą w Kijowie. "Budowanie dobrych kontaktów nawet na złej historii"
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty składa oficjalną wizytę do Kijowa, gdzie wygłosi przemówienie przed Radą Najwyższą Ukrainy. - Władimir Putin naprawdę płacze za Związkiem Radzieckim. On uważa, że potęga Rosji jest wtedy, kiedy Rosja ma na około siebie państwa zależne w 100 proc. od Rosji, czuje się wtedy pewniej - powiedział polityk w rozmowie Polsat News podczas podróży do Ukrainy.

W ocenie Włodzimierza Czarzastego przywódca Rosji Władimir Putin nie chce zakończyć wojny, lecz doprowadzić ją do zwycięstwa Moskwy. - To nie jest dobry człowiek, w zawiązku z czym zaraz będzie część wschodnia, za chwilę centralna i cała Ukraina. To wynika moim zdaniem z myślenia wielkomocarstwego Putina - stwierdził w rozmowie z Polsat News.
W składzie delegacji jest także m.in. wicemarszałkini Sejmu, szefowa zgromadzenia parlamentarnego Polska–Ukraina Monika Wielichowska.
Czarzasty w Kijowie. Spotka się z Zełenskim
Wizyta marszałka Sejmu ma wymiar symboliczny (ma podkreślić solidarność z Ukrainą w czwartą rocznicę wojny), ale również gospodarczy. Polityk zapowiedział, że chce zaznaczyć istotną rolę Polski w powojennej odbudowie zniszczonego kraju.
ZOBACZ: "Nie zniżymy się do ich poziomu". Rosyjski dyplomata zabrał głos ws. wyborów w Ukrainie
Włodzimierz Czarzasty spotka się w Ukrainie z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, premierem Ukrainy Julią Swyrydenko oraz szefem ukraińskiego parlamentu Rusłanem Stefanczukiem.
Polityk zapowiedział, że w rozmowie z przedstawicielami ukraińskich władz poruszy również temat Wołynia. - O tym też chcę mówić, bo nie ma nic lepszego niż budowanie dobrych kontaktów nawet na złej historii. Historia powinna być podstawą do budowy przyszłości - powiedział.
Zdaniem Czarzastego w sprawie Ukrainy prezydent Karol Nawrocki, marszałek Sejmu, premier Donald Tusk i szef MSZ Radosław Sikorski powinni mówić jednym głosem. - Powinniśmy dobrze żyć z Ukraińcami, bo to nasi sąsiedzi - zaznaczył.
Ukraina w Unii Europejskiej? Czarzasty: W interesie Polski
Odnosząc się do przyłączenia Ukrainy do Unii Europejskiej zauważył, że "możemy uczyć dostosowania prawodawstwa ukraińskiego do prawodawstwa UE". - Przecież Polska przez to wszystko przeszła bardzo dobrze - powiedział.
ZOBACZ: Wojna wisi w powietrzu. Przywódca Iranu przekazał kontrolę nad krajem szefowi służb
- W związku z tym im lepiej Ukraińcom razem z nimi i za ich zgodą przygotujemy, tym szybszy będzie akces - powiedział Czarzasty.
Wojna w Ukrainie. Cztery lata po napaści Rosji
Marszałek Sejmu stwierdził również, że w interesie Polski jest, aby istniał kraj, który "razem z nami będzie stanowił mocną ścianę wschodnią UE.
- To jest naprawdę ważne. Ja wierzę, że nie ma wolnej, silnej Polski, bez wolnej silnej Ukrainy. Chcę im to wszystko powiedzieć, chcę powiedzieć: pomagaliśmy wam, chcemy z wami współpracować również jak się skończy wojna, bo przecież ona kiedyś się skończy - zapowiedział Czarzasty.
Przyznał, że ma dystans do składanych przez USA obietnic dotyczących pokoju w Ukrainie. - One się pojawiają i znikają, to jest historia. Jeżeliby faktycznie doszło do tych rozmów, jeżeli Putin zgodziłby się na te rozmowy, to na pewno państwa UE powinny przy tym stole siedzieć. Dlaczego? Dlatego, że państwa UE w tej chwili biorą na siebie praktycznie rzecz biorąc ogromny ciężar wspomagania Ukrainy - powiedział marszałek Sejmu.
ZOBACZ: Zełenski pokazał efekty rosyjskiego ataku. "Putin demonstruje swoją bezkarność"
Wojna w Ukrainie. Cztery lata po napaści Rosji
Wizyta Czarzastego w Kijowie potrwa dwa dni. We wtorek 24 lutego, w czwartą rocznicę wojny, polityk wygłosi przemówienie w Radzie Najwyższej Ukrainy. - To jest przemówienie Polaka. To jest przemówienie tylko w stronę Polski w parlamencie ukraińskim, to jest dla nas duże wyróżnienie - podkreślił Czarzasty.
Wojna rosyjsko-ukraińska rozpoczęła się w 2014 roku od walk w Donbasie. 24 lutego 2022 r. Rosja zaatakowała Ukrainę na pełną skalę. Inwazja na Ukrainę rozpoczęła się jednocześnie z trzech kierunków - od wschodu, gdzie znajduje się wspólna granica, południa, czyli od strony Krymu, zajętego w 2014 roku bez walki, oraz północy - z terytorium Białorusi.
Rządzący na Kremlu Władimir Putin nad ranem 24 lutego ogłosił początek "specjalnej operacji wojskowej". Już kilka godzin wcześniej ówczesny sekretarz stanu USA Antony Blinken powiedział publicznie, że spodziewa się ataku Rosji na Ukrainę jeszcze tej nocy.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej